SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

„To już praktycznie dyrektor techniczny”. Burza wokół Van Persiego

13.05.2026 12:44; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po zapewnieniu sobie drugiego miejsca w lidze na nowo rozgorzała dyskusja wokół Robina van Persiego oraz roli Dicka Advocaata w Feyenoordzie. W podcaście NOS Voetbal podsumowano sezon rotterdamskiego klubu, analizując wyniki drużyny, styl gry oraz układ sił wewnątrz klubu. Szczególnie dużo uwagi poświęcono wpływowi Advocaata oraz pozycji Van Persiego w strukturach pionu sportowego.

Jeroen Grueter bardzo krytycznie ocenił sezon Feyenoordu, wystawiając drużynie jedynie przeciętną notę. – Feyenoord musiał zrobić absolutnie wszystko, by Projekt Liga Mistrzów zakończył się powodzeniem. Teraz wszystko jest już przesądzone i w niedzielę stało się to w stylu typowym dla tego sezonu. Ocena dla Feyenoordu? Z trudem pięć i pół. Rozpoczynali rozgrywki z ogromnymi oczekiwaniami, szczególnie po słowach Robina van Persiego z ubiegłego roku: walczymy o mistrzostwo. Sam przyznał już jednak, że takich deklaracji więcej składać nie będzie. Człowiek uczy się na błędach.

Komentator zwrócił następnie uwagę na szybki regres zespołu. – Początek sezonu ligowego mieli oczywiście znakomity, ale bardzo szybko wszystko się posypało. Feyenoord rzadko potrafił się po tym podnieść. Widać było pewną zmianę po przyjściu Advocaata - więcej kontroli w grze, bardziej zachowawcza piłka, rozsądniejsze rozegranie od tyłu. Przeciwko AZ niewiele było jednak z tego widać, choć trzeba dodać, że rywale rozegrali świetny mecz na De Kuip.

Jeroen Elshoff miał jednak nieco inne spojrzenie na tę sytuację. Według niego Feyenoord jeszcze przed pojawieniem się Dicka Advocaata grał już bardziej zachowawczo. – Jeszcze przed przerwą zimową i przed przyjściem Advocaata widzieliśmy Feyenoord, który częściej cofał się na własną połowę i ustawiał bardziej defensywnie. Intensywny pressing zniknął już wcześniej. Bardzo dużo przypisuje się teraz Advocaatowi, ale skąd właściwie taka pewność? Jeszcze przed jego przyjściem oglądaliśmy przecież lewego obrońcę wystawianego jako lewoskrzydłowego.

Jan Roelfs z kolei wyraził uznanie dla Van Persiego. – Przede wszystkim uważam, że należy docenić fakt, iż Van Persie ostatecznie doprowadził Feyenoord do drugiego miejsca. Widzieliśmy, jak drużyna była w kryzysie i wszyscy mieliśmy na ten temat swoje zdanie. W przyszłym sezonie będzie musiał ponownie się udowodnić, ale myślę, że wyciągnął już kilka wniosków. Sprawiał wrażenie człowieka żyjącego marzeniami, jednak stał się bardziej realistyczny i moim zdaniem właśnie pod tym względem bardzo się rozwinął.

Przyszłość Van Persiego

Elshoff nadal pozostaje jednak sceptyczny wobec pozycji Van Persiego w Feyenoordzie. – Nie jestem do końca przekonany. Teraz może w bardzo wygodny sposób przejąć pełnię władzy jako trener. Klub nie ma ani dyrektora generalnego, ani technicznego. W Feyenoordzie nie istnieje obecnie realny sposób, by ocenić go za cały sezon. Gdybyśmy patrzyli wyłącznie na drugie miejsce, byłoby to zwykłe ocenianie przez pryzmat tabeli. Wiemy przecież, że w szatni między kilkoma zawodnikami działo się naprawdę dużo.

– Wiemy też, że zostaje, bo nigdy wcześniej nie słyszałem trenera, który z taką łatwością ogłaszałby, że pozostanie na stanowisku. Nie ma nikogo, kto mógłby go rozliczać. Robin van Persie uważa, że to Robin van Persie powinien być trenerem Feyenoordu - właśnie to było słychać w niedzielę.

Elshoff rozumie jednak, dlaczego Dennis te Kloese na razie nie zamierza niczego zmieniać. – To logiczne, że Te Kloese tak doradza, bo nie będzie po raz kolejny wywoływał chaosu w momencie, gdy odchodzi z zapewnioną Ligą Mistrzów. Przeszedł już wystarczająco dużo problemów.

Zdaniem Elshoffa Van Persie jest już również wyraźnie zaangażowany w politykę transferową klubu. – Zresztą musi taki być, bo poza nim nie ma nikogo, kto mógłby się tym zajmować. Roelfs zauważa natomiast, że dzięki swoim kontaktom Van Persie automatycznie zdobywa coraz większe wpływy.

– Van Persie ma swoje kontakty, widzieliśmy to przy Sterlingu i St. Juste. Teraz agenci piłkarzy sami będą pisać do Van Persiego z pytaniem, czy nie mogliby spotkać się na kawie. W praktyce pełni dziś rolę dyrektora technicznego. To nie jest sytuacja idealna, ale taka jest rzeczywistość.

Elshoff zakończył wypowiedź obawami dotyczącymi najbliższego okna transferowego Feyenoordu. – To będzie bardzo trudne lato i ogromne wyzwanie, żeby wszystko odpowiednio poukładać. Jestem dość sceptyczny co do tego, jak będzie wyglądał kolejny sezon pod wodzą Van Persiego. W Feyenoordzie wydarzyło się ostatnio naprawdę bardzo dużo.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

DamianM

Lincoln co wygrał

Gość

twente pafos 0-1

Gość

az 0-2 juve

Gość

duńczyk mówił że jadą wygrać do lizbony :D trzymam go za słowo.

Gość

czy to niespodzianka? :D nie sądze.

DamianM

Już gol Benfica

Gość

1 gol niezły cyrk.

DamianM

Milan co dał do pieca

Gość

midtjy-ajax 1-6 O_O

Gość

Milan 3 porażki na 4 mecze.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.