Jak niemal w każdą niedzielę, sytuacja Robina van Persiego stała się głównym tematem dyskusji w programie Goedemorgen Eredivisie. Choć w ostatnich tygodniach krytyka pod adresem trenera przybrała na sile ze względu na chimeryczne wyniki, w świecie futbolu słychać też głosy zrozumienia. Swoimi przemyśleniami na temat kondycji rotterdamskiego klubu podzielili się Jens Toornstra, Henk ten Cate oraz Aad de Mos.
– Trudno patrzeć na to, jak bardzo się męczą i jak narasta zewnętrzna krytyka – przyznał Toornstra w rozmowie z ESPN. – To dla mnie niełatwa sytuacja, ale w pewnym stopniu rozumiem te głosy. To nie jest dobry sezon dla Feyenoordu, z czego sam Robin zapewne zdaje sobie sprawę. Miałem okazję poznać go z bliska, więc tym ciężej obserwuje się obecne wydarzenia. Jeśli uda się wygrać dzisiaj i za tydzień, pojawi się nieco więcej spokoju.
Obecny w studiu Henk ten Cate poparł decyzję zarządu o kontynuowaniu współpracy z trenerem. – Uważam za słuszne, że pozwolono mu dokończyć sezon. Zmiana nie zawsze musi oznaczać poprawę. Zajmują drugie miejsce, a w przypadku zwycięstwa będą mieli trzy punkty przewagi. Właściwie nic złego jeszcze się nie stało, ponieważ zespół znajduje się na pozycji gwarantującej grę w Lidze Mistrzów. Jeśli za tydzień uda się pokonać Ajax, sytuacja zostanie opanowana. Taki bywa oportunizm w świecie piłki.
Zdecydowanie bardziej krytyczny był Aad de Mos, który zwrócił uwagę na błędy wynikające z braku doświadczenia szkoleniowca. – Przez swój brak rutyny dopuścił się wielu dziwnych posunięć. Gdyby miał obok siebie kogoś odpowiedniego, mógłby uniknąć pewnych zdarzeń. Mam na myśli zmianę bramkarza w Heerenveen, mecz wyjazdowy z Bragą czy kwestię opaski kapitańskiej. Można było temu zapobiec, a gdy wyniki są słabsze, media natychmiast wyciągają takie rzeczy na światło dzienne.
Najpiękniejszy Klasyk Toornstry
W związku z nadchodzącym starciem Feyenoordu z Ajaksem, Toornstra został zapytany o swój najlepiej zapamiętany pojedynek tych drużyn. Pomocnik bez wahania wskazał na zwycięstwo 6:2, w którym brał udział wspólnie z Van Persiem.
– To był jeden z tych meczów, w których wychodziło nam absolutnie wszystko. Takie spotkania się zdarzają, a jeśli trafiają się akurat przeciwko Ajaksowi, to jest to prawdziwa przyjemność. Dla mnie to była najpiękniejsza edycja starcia Feyenoord-Ajax. Później drużyna wygrała jeszcze 6:0, ale mnie już oczywiście nie było w zespole. To zwycięstwo 6:2 pozostaje moim ulubionym.
Komentarze (0)