Legenda Romy, Francesco Totti, trener rywala, Rudi Garcia oraz wcześniej Fred Rutten i Kazim odpowiadali na pytania dziennikarzy podczas konferencji przed czwartkowym meczem na De Kuip.
- Wiemy, że Feyenoord to dobry zespół z wieloma cechami. Tydzień temu stworzyliśmy sobie kilka okazji bramkowych, jutro też chcemy je sobie wypracować, ale tym musimy je wykorzystać – zapowiedział Rudi Garcia. AS Roma ma jutro wiele do stracenia. Zespół wygrał tylko jeden mecz ligowy w tym roku kalendarzowym, a strata do lidera Serie A, Juventusu wynosi już dziewięć punktów.
A więc Liga Europejska może być już ostatnią szansą dla Rzymian, żeby zdobyć w tym sezonie jakiekolwiek trofeum. Francesco Totti, zapytany, które z dwóch nadchodzących spotkań wolałby wygrać, nie odpowiedział nic. Po remisie 1-1 w Rzymie, teraz goście muszą zdobyć De Kuip. – Musimy zaryzykować w jutrzejszym meczu – dodawał Garcia.
– Remisowaliśmy ostatnio dużo spotkań. Będziemy ciężko pracować, aby tym razem wygrać – dodał coach gości. Dla Tottiego z kolei jutrzejsza konfrontacja pozwoli powrócić na stadion, gdzie w 2000 roku wraz z reprezentacją Włoch grał w finale Mistrzostw Europy. Italia w decydującym pojedynku przegrała 2-1. – Kiedy tu jechaliśmy, rozmawiałem o tamtym meczu z naszym trenerem. Miło było wystąpić w tamtym meczu, ale niestety wtedy przegraliśmy. Mam nadzieję, że jutro uda nam się ugrać lepszy wynik – dodał kapitan.
FRED RUTTEN I KAZIM
Po dobrym wyniku w Rzymie, wszyscy niecierpliwie czekali na rewanż. Mimo, że Portowcy są w bardzo dobrej sytuacji, to Fred Rutten studzi nastroje i przyznaje, że przed jego zespołem bardzo trudne zadanie. – W europejskich pucharach, remis 1-1 na wyjeździe jest dobrym wynikiem, ale nie daje to żadnych gwarancji w jutrzejszym meczu – ostrzega Rutten. Wynik nie mówi całej prawdy o pierwszym meczu w Rzymie, o czym opowiedział wypełnionej sali konferencyjnej.
– Po naszej stronie było też szczęście. Plan walki, jaki sobie ustaliliśmy, zadziałał prawidłowo, ale przeciwnik i tak miał kilka niebezpiecznych okazji. Mają w zespole jakość i cierpliwie czekali na błędy po naszej stronie i jutro na De Kuip będą na pewno jeszcze bardziej niebezpieczni – ocenia Rutten. Kika pytań otrzymał też obecny u boku trenera, Colin Kazim-Richards.
– Dzięki remisowi 1-1, wróciliśmy do Rotterdamu z dobrym wynikiem. A więc wykonaliśmy pierwszy krok w kierunku wykonania naszej misji, jaką jest awans do następnej rundy. Mam nadzieję, że jutro dokończymy to zadanie, co byłoby fantastyczne dla wszystkich w klubie. Optymalnie się przygotowujemy i będziemy musieli ciężko pracować, żeby odnieść sukces. To może być bardzo wyjątkowy wieczór, z czego zdajemy sobie sprawę – mówił Kazim.
Rutten także wie, jak ważny może to być mecz. - Tutejsi ludzie pragną sukcesu, zauważyliśmy to po eliminacjach i po tym, jak zapewniliśmy sobie grę w kolejnej fazie. Jutro chcemy znów coś osiągnąć – skomentował Rutten.
Komentarze (0)