SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Transferowa rewolucja na horyzoncie: Feyenoord może zostać wypchnięty na margines

31.01.2026 11:20; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ własne / Źródło: 1908.nl

Pojawienie się Jorge Mendesa wywołuje poruszenie w holenderskim futbolu – informuje Algemeen Dagblad. Portugalski superagent zdaje się coraz śmielej zaznaczać swoją obecność w Eredivisie, a jego działania mogą doprowadzić do przetasowania dotychczasowych relacji w piłkarskiej hierarchii. Feyenoord oraz inne tradycyjne kluby z krajowej czołówki ryzykują utratę części wpływów.

Mendes najczęściej trafia na nagłówki jako przedstawiciel światowej klasy gwiazd, jednak niedawno jego nazwisko pojawiło się w kontekście NEC Nijmegen. Klub z Nijmegen chce sprzedać japońskiego pomocnika Kodai Sano za możliwie najwyższą kwotę i w tym celu nawiązał kontakt z 60-letnim agentem. Podobny krok wykonało AZ Alkmaar, które również zwróciło się do Mendesa, licząc na rekordowy transfer młodego talentu Keesa Smita.

Zwykle kluby takie jak NEC czy AZ sprzedają swoich najlepszych zawodników do holenderskiej czołówki albo do średnich i solidnych zespołów w innych ligach europejskich. Współpraca z Mendesem ma pozwolić im sięgnąć wyżej i przełamać własny sufit transferowy. Tacy piłkarze jak Smit czy Sano mają w nowej rzeczywistości bić rekordy sprzedaży. Zmieniające się realia rynku było widać przy negocjacjach wokół Kodai Sano. Japoński pomocnik wzbudził ostatnio poważne zainteresowanie zarówno Feyenoordu, jak i PSV, które wyceniały go na około 10 milionów euro.

Dzięki wsparciu Mendesa NEC liczy jednak na znacznie większą kwotę – podobnie jak AZ, które w przypadku Smita mówi wręcz o dziesiątkach milionów euro. Na przegrzanym i często nieprzejrzystym rynku transferowym nie jest to scenariusz wykluczony. Presja bywa tam katalizatorem transakcji o wręcz absurdalnych sumach – takich, z którymi Feyenoord nie zawsze jest w stanie rywalizować. W efekcie zmieniająca się gra może sprawić, że największa gwiazda klubu pokroju NEC stanie się dla zespołu z Rotterdamu finansowo nieosiągalna.

– Wyobraźmy sobie, że Wolverhampton Wanderers decyduje się zapłacić ponad 20 milionów euro za Sano, a Atlético Madryt sięga głęboko do kieszeni w sprawie Smita. To dwa kluby, z którymi Mendes od lat utrzymuje bardzo dobre relacje, a które jednym ruchem mogłyby uczynić AZ i NEC niezwykle bogatymi – szkicuje AD. – Wraz z pojawieniem się portugalskiego superagenta piłkarze coraz częściej stają się pionkami w grze o miliony, a holenderskie kluby z czołówki zostają wypchnięte na boczny tor.

Dyrektor NEC Wilco van Schaik przyznaje, że jego klub nie jest w stanie konkurować siłą finansową z największymi i dlatego poszukuje nowych, sprytnych rozwiązań. – Na początku rozmawialiśmy o tym, jakie byłyby zasady współpracy, gdybyśmy go zaangażowali – mówi Van Schaik o rozmowach z Mendesem. – Z nim wchodzisz na zupełnie inny rynek. Nasz stadion mieści 12 500 widzów, więc pod tym względem trudno o szybki rozwój. Pozostają transfery – i właśnie temu się teraz przyglądamy.

Sama koncepcja nie jest zresztą całkowicie nowa. Kluby już wcześniej korzystały z pomocy wyspecjalizowanych agentów przy kupnie lub sprzedaży piłkarzy – zwykle dlatego, że dysponują oni szerszą siatką kontaktów niż dyrektorzy sportowi albo mają dostęp do określonego segmentu rynku.

Agent Guido Albers z agencji Players United z entuzjazmem odnosi się do możliwego wejścia Mendesa na holenderską scenę. – Współpraca z Jorge’em może przynieść wyłącznie zwycięzców. To może być prawdziwy gamechanger. Mendes podniesie kwoty transferowe zawodników z Eredivisie na zupełnie inny poziom. A te pieniądze kluby takie jak NEC będą mogły reinwestować – w piłkarzy, ale też w szkolenie młodzieży – podkreśla.

Dla wielu klubów brzmi to jak idealne rozwiązanie, jednak osoby znające realia futbolowego biznesu wskazują również na minusy. Po pierwsze, symboliczny tort trzeba podzielić na więcej kawałków – z Mendesem, który sięga po swoją porcję. Przy ewentualnej sprzedaży zarabiają nie tylko klub, agenci i zawodnik, lecz także sam Portugalczyk.

Po drugie, im więcej stron zaangażowanych w transakcję, tym bardziej skomplikowana staje się umowa – a to nie zawsze jest na rękę ani klubom, ani pośrednikom. Pojawia się pytanie: kto komu i za co płaci? Często prowadzi to do całej serii pobocznych ustaleń, zawieranych poza wiedzą samego piłkarza. Mowa o zapisach dotyczących przyszłych procentów od kolejnych transferów, premii za podpis, praw do wizerunku, systemów bonusowych czy nagle pojawiających się dodatkowych agentów albo członków rodziny, którzy również zaczynają czerpać korzyści. Ustalenie, kto dokładnie ile otrzymuje, bywa niemal niemożliwe.

Albers nie widzi w tym jednak zagrożenia. – Wszyscy na tym zyskują. Jeśli Jorge potrafi znacząco powiększyć ten przysłowiowy tort, to każdy dostanie większy kawałek: klub, agent zawodnika i sam piłkarz. I jednej rzeczy nie wolno zapominać: jeśli zawodnik nie chce trafić do konkretnego klubu, do transferu po prostu nie dojdzie. Ostateczna decyzja nadal należy do piłkarza – zaznacza.

Zdaniem Albersa Mendes jest w stanie wywołać prawdziwe trzęsienie ziemi na holenderskim rynku transferowym. Jako przykład wskazuje Anglię, gdzie reputacja Portugalczyka od dawna jest widoczna. To tam pośredniczył w transferze norweskiego napastnika Jørgena Strand Larsena z Wolverhampton Wanderers do Crystal Palace. – Pięćdziesiąt milionów funtów za zawodnika, którego w Holandii wcześniej uznano za niewystarczająco dobrego dla FC Groningen. To, moim zdaniem, mówi samo za siebie – podsumowuje.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

DamianM

dobra zobaczmy te derby krakowa

Gość

3 minuty 1-1 :D

Gość

i 1-1 :D szybko

Gość

willem już w ryj 65 sekund wystarczyło.

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.