Kibice FC Utrecht i NEC wspólnie zaprotestowali w środowy wieczór przeciwko działaniom policji po spotkaniu FC Utrecht z Feyenoordem. Po weekendowym meczu do akcji zdecydowanie wkroczyły oddziały prewencji, co wywołało falę krytyki ze strony różnych środowisk kibicowskich.
Na transparentach można było przeczytać między innymi hasło: – Policjo w Utrechcie. Znów odrażające widowisko. Jeszcze więcej pałek i gazu pieprzowego na zakończenie. Identyczny napis pojawił się również na banerze zaprezentowanym przez sympatyków NEC.
Bezpośrednią przyczyną zamieszek była napięta atmosfera po końcowym gwizdku. Autokary z odjeżdżającymi kibicami Feyenoordu zostały obrzucone kamieniami, a następnie część fanów z Rotterdamu próbowała wydostać się z wyznaczonej strefy, by doprowadzić do konfrontacji z sympatykami gospodarzy. W celu przywrócenia porządku skierowano na miejsce oddziały prewencji. Na nagraniach, które pojawiły się później w mediach, widać funkcjonariuszy wyposażonych w pałki i gaz pieprzowy, interweniujących wobec kibiców w momencie, gdy ci próbowali wsiąść do autobusu. Materiały te wywołały oburzenie, ponieważ wielu obserwatorów uznało działania policji za nieproporcjonalne do sytuacji.
W poniedziałek Feyenoord poinformował, że zwrócił się do policji w Utrechcie o wyjaśnienia dotyczące interwencji. Nie jest to zresztą pierwszy przypadek, gdy sposób działania służb w tym mieście budzi kontrowersje - wcześniej krytyczne głosy płynęły także z Belgii w związku z traktowaniem kibiców RC Genk.
De supporters van FC Utrecht en NEC protesteren met spandoeken tegen het optreden van de politie van Utrecht bij FC Utrecht-Feyenoord, waarbij het er ruw aan toeging. #necutr pic.twitter.com/FyLM1zwqOz
— Jeroen Kapteijns (@JeroenKapteijns) February 11, 2026
Komentarze (0)