Robin van Persie przed meczem z FC Groningen podkreślił, że jego zespół musi skupić się przede wszystkim na własnej grze i elementach, na które ma realny wpływ. Szkoleniowiec Feyenoordu zaznaczył, że kluczowe będzie odpowiednie podejście do spotkania, bez zbędnego komplikowania sytuacji na boisku. – To po prostu mecz, do którego trzeba podejść we właściwy sposób. Piłkarze nie mogą za dużo analizować, tylko skoncentrować się na grze. Wtedy zwiększamy swoje szanse na zwycięstwo – powiedział podczas konferencji prasowej.
Trener nie ukrywa jednak, że rywal będzie wymagający. W jego ocenie Duma Północy to drużyna dobrze przygotowana fizycznie i konsekwentna w swoim stylu. – To naprawdę solidny i dobrze funkcjonujący zespół. Rozmawiałem o nich również z Valente. Oni cały czas utrzymują intensywność i grają bardzo dobrą piłkę. Lukkien to dobry trener, więc czeka nas trudne zadanie.
Wracając do ostatniego meczu z NEC, szkoleniowiec wskazał na błędy w końcówce spotkania, które kosztowały zespół punkty. Jego zdaniem Feyenoord nie potrafił właściwie zarządzić prowadzeniem. – W takich momentach wszystko zaczyna się od podstaw: wygrywania pojedynków i ciężkiej pracy. To robimy dobrze, ale końcówka z NEC nie była na odpowiednim poziomie. Przy stanie 0:1 powinniśmy zamknąć mecz wcześniej, mieliśmy ku temu okazje. Nawet jeśli druga bramka nie padnie, trzeba dowieźć zwycięstwo. Powinniśmy zachować się mądrzej, bo przez to straciliśmy dwa punkty.
Odejście Dennisa te Kloese
Van Persie odniósł się również do sytuacji organizacyjnej w klubie. Brak dyrektora technicznego oraz zapowiedziane odejście dyrektora generalnego sprawiają, że w tle pojawiają się pytania o przyszłość. – „Zmartwienie” to może za duże słowo, ale oczywiście jednym okiem patrzymy już na kolejny sezon. Decyzje należą jednak do innych osób. Z mojej strony wiem, jakich piłkarzy potrzebujemy, ale ostatecznie pozostaję trenerem i skupiam się na swojej roli.
Szkoleniowiec przyznał też, że informacja o odejściu Dennisa te Kloese była dla niego zaskoczeniem. – Usłyszałem to od niego wczoraj. Byłem zaskoczony, ale wyjaśnił swoje powody. Bardzo dobrze nam się współpracowało i od początku czułem jego zaufanie. Szkoda, że odchodzi – powiedział. Mimo niepewności wokół struktur klubowych Van Persie nie zamierza odciągać uwagi od najbliższego spotkania. – To intensywny okres, ale ja nie decyduję o tych sprawach. Skupiam się na jutrzejszym meczu, to jest dla mnie najważniejsze – podkreślił.
Trener nie krył również wdzięczności wobec ustępującego dyrektora. – To on dał mi szansę, by zostać trenerem Feyenoordu. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Przez półtora roku pracowaliśmy razem praktycznie codziennie. Był dla mnie ważnym partnerem do rozmów, nie tylko jako trener, ale i jako człowiek. Wniósł bardzo dużo do klubu w trudnym momencie.
Raheem Sterling
Podczas spotkania z mediami poruszono także temat Raheema Sterlinga. Van Persie zdradził, że odbył z zawodnikiem szczegółową rozmowę dotyczącą jego roli i ostatnich występów. – Dziś rano długo rozmawialiśmy. To była pozytywna rozmowa, w której przeanalizowaliśmy ostatnie mecze i treningi. Wyjaśniłem mu, jak go postrzegam jako piłkarza i jako człowieka, a także jak widzę jego rolę. Zapytałem też o jego perspektywę. To było bardzo wartościowe spotkanie – relacjonował.
Trener unika jednak jednoznacznych ocen dotyczących formy zawodnika. – To mój piłkarz i tak do niego podchodzę. Ostateczna ocena należy do innych. To proces, który przechodzę z nim tak jak z każdym zawodnikiem. Każdy może mieć swoje zdanie, ja natomiast pracuję z nim na co dzień i robię to z pełnym przekonaniem.
Na razie nie zapadły także żadne decyzje dotyczące przyszłości Anglika w klubie. – Tę decyzję podejmiemy później. Widzę, że z każdym tygodniem jest coraz lepiej przygotowany i prezentuje się coraz lepiej, zarówno na treningach, jak i w meczach. To proces, który będzie trwał do końca rozgrywek. Wtedy wspólnie zdecydujemy, co dalej – zakończył Van Persie.
Komentarze (0)