Feyenoord nie będzie mógł skorzystać z usług Ayase Uedy w czwartkowym meczu Ligi Europy. Japoński napastnik nie poleciał do Hiszpanii na spotkanie z Realem Betis z powodu dolegliwości fizycznych.
Jak informuje De Telegraaf, 27-letni atakujący pozostaje również pod znakiem zapytania na niedzielny hit Eredivisie z PSV. W klubie z Rotterdamu trwają intensywne działania, aby Ueda był gotowy na starcie w Eindhoven. Nie jest to uraz, który wykluczyłby go z gry na dłuższy czas, jednak zawodnik zmaga się z kilkoma mniejszymi problemami zdrowotnymi. Sztab medyczny Feyenoordu pracuje obecnie na pełnych obrotach, starając się doprowadzić jak największą liczbę piłkarzy do pełnej dyspozycji.
Niedzielny mecz z PSV może okazać się jeszcze zbyt wczesnym terminem na powrót Tsuyoshiego Watanabe. Z kolei Anel Ahmedhodžić jest przygotowywany z myślą o tym prestiżowym pojedynku. Wcześniej pojawiły się również informacje, że Sem Steijn wciąż ma szansę na występ. Pomocnik trenował z zespołem, jednak po wspólnych ustaleniach zdecydowano, że nie znajdzie się w kadrze na wyjazd do Hiszpanii.
Szpital nadal pełny
W czwartkowym spotkaniu Feyenoord będzie musiał radzić sobie bez jedenastu kontuzjowanych zawodników. W tym gronie znajduje się także Shilow ’t Zand, który wprawdzie wrócił już do treningów, lecz na razie zbiera minuty meczowe w zespole rezerw. Na niedzielę do dyspozycji trenera powinni być natomiast Mats Deijl oraz Jeremiah St. Juste. Obaj piłkarze nie są jednak uprawnieni do gry w rozgrywkach Ligi Europy, dlatego nie wystąpią w starciu z Realem Betis.
Komentarze (0)