FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Valente: Selekcjoner nic nie powiedział, więc do końca pozostajesz w niepewności

18.11.2025 09:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Luciano Valente przeżył wyjątkowy poniedziałkowy wieczór. Pomocnik Feyenoordu zadebiutował w oficjalnym meczu reprezentacji Holandii, wchodząc na boisko w spotkaniu z Litwą i pomagając drużynie w zapewnieniu sobie awansu na mistrzostwa świata 2026. Dzięki występowi w drugiej połowie Valente stał się pełnoprawnym reprezentantem Oranje i nie może już zmienić barw narodowych.

Po końcowym gwizdku zawodnik Feyenoordu obszernie opowiedział o swoich odczuciach związanych z debiutem.  – Tak, absolutnie. Dzisiaj spełniło się coś, o czym marzy się od dziecka. Kiedy jesteś mały, wydaje się to zupełnie nierealne. Oczywiście mówisz czasem: ‘Chciałbym kiedyś zagrać w reprezentacji Holandii’, ale to wszystko wygląda na strasznie odległe. A potem nadchodzi taki dzień i stawiasz swoje pierwsze kroki w Oranje – i tak naprawdę jeszcze nie do końca to do ciebie dociera. To zdecydowanie emocjonalny moment dla mnie i mojej rodziny, coś, z czego jesteśmy ogromnie dumni. 

Duże wrażenie wywarła na nim również chwila tuż przed wejściem na murawę. - Owszem, debiutuje się też w klubie, ale to jest coś zupełnie innego. To jest twoja ojczyzna. Niesamowita chwila, czysty moment gęsiej skórki. 

Zapytany o emocje na linii bocznej, dodał: - Nie rozpłakałem się, ale od razu pomyślałem o mojej rodzinie. Czujesz ogromną dumę i radość, że możesz sprawić, by twoi rodzice, bracia i cała rodzina byli z ciebie dumni. To coś pięknego. 

Wieczór był jeszcze bardziej wyjątkowy, bo Holandia zapewniła sobie oficjalny awans na mundial. - Wszystko razem sprawia, że był to bardzo szczególny dzień, jeden z tych, których nigdy nie zapomnę. Ta cała nerwowość narasta już od kilku dni, bo wiesz, że to może być właśnie ten moment. 

O szansach na występ powiedział: - Selekcjoner nic nie powiedział, więc do końca żyjesz w niepewności, czy to się wydarzy. Na szczęście tak się stało. Jestem ogromnie dumny.

Podczas swojego pierwszego tygodnia w kadrze Valente poczuł, że potrafi odnaleźć się w towarzystwie najważniejszych holenderskich piłkarzy.

– To wyjątkowe, kiedy nagle trenujesz i pracujesz z tymi zawodnikami na co dzień. Zawsze oglądasz ich w telewizji, patrzysz na nich jak na wzory do naśladowania. A potem nagle stoisz obok nich na treningu, dzielisz z nimi każdą chwilę i walczysz o wspólny cel. A dziś jako drużyna wywalczyliśmy awans. 

Po chwili dodał z uśmiechem: – Myślę, że był to bardzo dobry tydzień. Cieszę się, że mogłem zadebiutować, i to tylko zaostrza apetyt. Teraz wszystko w rękach selekcjonera. 

Na koniec Valente spojrzał w przyszłość - zarówno pod kątem mundialu, jak i swojej roli w Feyenoordzie. – To oczywiście największy cel, ale wciąż dość odległy. Najpierw chcę skupić się na klubie, nie nakładać na siebie zbyt dużej presji, cieszyć się grą i być ważnym dla Feyenoordu. Jeśli to się uda, reszta przyjdzie naturalnie. 

W szatni po meczu nie zapomniał wyrazić wdzięczności wobec drużyny i sztabu. – Powiedziałem wszystkim, jak bardzo jestem im wdzięczny za ostatnie dni – zawodnikom i całemu sztabowi. Jestem z nich dumny, że się zakwalifikowali. Sam jestem kibicem reprezentacji Holandii, więc możliwość bycia częścią tego wszystkiego czyni tę chwilę jeszcze piękniejszą. Ostatecznie to oni wykonali całą pracę – ja mogłem być dziś jej częścią.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

typuje że szwecja ogra holandie 3-2

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.