FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Valente: Wszystko zaczyna się od charakteru i maksymalnego zaangażowania

20.03.2026 09:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Luciano Valente przechodzi intensywny okres w Feyenoordzie, w którym presja sportowa i oczekiwania idą w parze. Pomocnik przyznaje, że nie zawsze jest łatwo, ale pozostaje skupiony na własnym rozwoju oraz na znaczeniu, jakie dla klubu ma nadchodzący De Klassieker. W czwartek po południu Valente udzielił obszernego wywiadu Feyenoord ONE.

22-letni zawodnik zauważa, że jego sytuacja uległa zmianie, co wpływa na jego samopoczucie – zarówno na boisku, jak i poza nim. – Znajdujesz się teraz w innej sytuacji, więc skłamałbym, gdybym powiedział, że zawsze jest dobrze. Trzeba iść dalej z tygodnia na tydzień, tak wygląda piłka nożna – podkreśla. W domu Valente stara się odciąć od futbolu, choć nie jest to proste. – Często łapię się na tym, że tak naprawdę chcę to rozdzielić. Kiedy wracasz do domu, wszystko kręci się wokół piłki. To coś, co kochasz robić najbardziej, więc zajmujesz się tym 24 godziny na dobę. Futbol potrafi być piękny, ale bywa też trudny. Teraz doświadczam tej trudniejszej strony. Ostatecznie to również sprawia, że stajesz się lepszym człowiekiem i piłkarzem.

Valente czuje odpowiedzialność i presję, ale traktuje to jako część zawodu. – Tak, oczywiście. Sam biorę tę rolę na siebie. Uważam, że tak właśnie powinno być, ale kiedy nie wszystko układa się tak, jakbyś chciał, bywa to trudne. Jak już mówiłem: to element bycia piłkarzem. Presję wobec mnie potrafię odpowiednio ocenić. To nie jest żadna wymówka dla słabszej gry. Bardziej odczuwasz presję wewnątrz klubu i ze strony kibiców, to zajmuje głowę. Wiarę w siebie mam i ona wróci. Teraz wszystko musi zaskoczyć dla dobra klubu.

Pomocnik dostrzega, że w obecnej fazie Feyenoord musi sięgnąć po inne atuty, aby zdobywać punkty. – Musimy oprzeć się na innych elementach. Jako Feyenoord chcesz wygrywać dzięki dobrej grze, najlepiej bardzo efektownej. Teraz potrzebujemy charakteru, co też jest ciekawym testem, choć trudnym. Czujemy to samo co kibice – chcemy zdobywać punkty, uszczęśliwiać ich i znów zobaczyć stare, rozgrzane De Kuip. Oni na to zasługują.

De Klassieker i De Kuip jako dodatkowy atut

W obliczu zbliżającego się De Klassieker napięcie wokół meczu jest odczuwalne w drużynie od dłuższego czasu. – Czujesz ten mecz już wtedy, gdy dostajesz terminarz i widzisz w nim De Klassieker. Do tego spotkania się przygotowujesz, rośnie pewne napięcie i to naprawdę żyje w klubie. Dla piłkarza to najpiękniejsze mecze do grania. Razem z kibicami musimy stworzyć świetne widowisko, wtedy to może być wyjątkowy dzień.

Dla Valente będzie to pierwszy De Klassieker na De Kuip, na co wyraźnie czeka. – To największa rywalizacja w Holandii, wyjątkowy mecz. Nawet gdy grałem w Groningen, było widać, że to coś zupełnie innego niż zwykłe spotkanie. Tego nie da się porównać. Teraz sam jestem jego częścią, bardzo na to czekam i nie mogę się doczekać.

Zawodnik podkreśla również znaczenie wsparcia z trybun. – De Kuip potrafi uczynić z ciebie zupełnie innego piłkarza. Kiedy zaczyna brakować sił, a kibice niosą cię dopingiem do przodu, dalej walczysz. To coś, co może jeszcze zrobić różnicę w tym sezonie. Bardzo chcemy, ale czasami potrzebujemy dodatkowego impulsu. Ostatnio jest inaczej, to naturalne – sami do tego doprowadziliśmy. Jako zespół bierzemy za to odpowiedzialność. W niedzielę od pierwszej minuty wszyscy musimy być razem. Wtedy De Kuip może pokazać zupełnie inne oblicze.

Valente z przyjemnością wraca też do wcześniejszych momentów na De Kuip. – Początek był niesamowity – każdy mecz na tym stadionie był przyjemnością, niezależnie od wyniku. Europejskie wieczory to zupełnie inny poziom, ale także hit z PSV – wtedy Het Legioen było z nami od pierwszej minuty. To potrafi przestraszyć rywala. Czasem wciąż wracam do tych momentów radości – jako piłkarz żyjesz właśnie dla takich chwil.

Na koniec jasno określa swój cel: powrót do własnej gry i robienie różnicy na boisku. – Kluczowe jest dla mnie granie swojego futbolu, do tego dążę. Jeśli wrócę do swojego poziomu, mogę robić różnicę. Ale jak już mówiłem: jesteśmy w innej fazie i oczekuje się od nas czegoś innego. Wszystko zaczyna się od charakteru i maksymalnego zaangażowania, a wtedy dobre rzeczy przyjdą same. Na co czekam najbardziej? Na De Kuip. Od dziecka widzisz, czym jest De Klassieker – De Kuip jest ogromne i właśnie na to czekam.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.