Sven van Beek powrócił do gry wraz z meczem przeciwko SC Cambuur. Z powodu kontuzji uda obrońca przegapił dwa ostatnie spotkania. Wychowanek ponownie zagrał a jego zespół wygrał, zachował czyste konto i tym samym triumfował czwarty raz z rzędu w lidze. - Jesteśmy na dobrej drodze - powiedział obrońca.
Decyzja o tym, że Van Beek zagra w Leeuwarden zapadła tuż przed samym meczem. - W ostatnim okresie nie trenowałem tyle co zawsze, ale czułem się dobrze i chciałem grać - przyznał młodzieżowy reprezentant Holandii.
- Dzisiaj nie broniliśmy źle, ale czasami zdarzały nam się proste błędy i niepotrzebnie daliśmy rywalowi stworzyć okazje bramkowe - komentował Van Beek.
- Może dzisiaj nie graliśmy pięknej piłki, ale walczyliśmy razem jako zespół. Ostatecznie doprowadziło to do korzystnego dla nas wyniku. Brakowało tego zwłaszcza na początku sezonu, gdy graliśmy dobrze, ale nie zdobywaliśmy żadnych punktów. Teraz jesteśmy na właściwej drodze i powoli wracamy na miejsce, gdzie powinien być Feyenoord - zakończył środkowy defensor Portowców.
Komentarze (0)