FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Van Beek: Większość może o tym zapomnieć

16.12.2024 12:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: fr12.nl

Po dłuższym okresie spędzonym w sc Heerenveen, Sven van Beek gra obecnie w Al-Shahania w Katarze. Obrońca świetnie się bawi, cieszy się pogodą, jest zdecydowanym graczem, a poziom też nie zawodzi. Patrząc z perspektywy czasu, były zawodnik Feyenoordu mógł chcieć zrobić ten krok wcześniej. W rozmowie z Voetbalzone jest też mowa o jego pobycie w Feyenoordzie i wszystkich kontuzjach.

- Zastanawiałem się nad tym: jak to w ogóle możliwe? – mówi Sven van Beek, wspominając swoją trudną historię związaną z kontuzjami. - Dwie z nich to był zwykły pech, czysty przypadek. Jednak ostatnia kontuzja, zerwanie ścięgna Achillesa, sprawiła, że zacząłem szukać przyczyn. Co dokładnie mogło do tego doprowadzić? Nie wiem. Może przyczyniły się do tego nieprzespane noce po narodzinach mojego syna. Był to wymagający czas, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. 

Pierwsza poważna kontuzja Svena van Beeka miała miejsce w 2016 roku i zmusiła go do opuszczenia całego sezonu 2016/17. Nieszczęśliwie dla niego, był to czas, gdy Feyenoord – klub, który darzy ogromną miłością – sięgnął po upragnione mistrzostwo Holandii.

- Te mistrzostwo nie było moim mistrzostwem – wspomina van Beek z wyraźnym smutkiem. - To było oczywiste i logiczne. Oczywiście, cieszyłem się z sukcesu klubu, kibiców i całego miasta. To był wyjątkowy moment w historii Feyenoordu, ale jako sportowiec chcesz być częścią takich chwil, doświadczyć ich osobiście na boisku. Tymczasem ja mogłem tylko obserwować ten rok z boku. To coś, co naprawdę mnie gryzło i długo nie dawało spokoju.

Nawet kiedy Van Beek odbierał trofeum z rąk Karima El Ahmadiego, wciąż czuł, że jego wkład w zdobycie mistrzostwa był znikomy. - Ale w takiej chwili nie można tam stać pogrążonym w żalu. Tego się nie robi. Byłem bardzo szczęśliwy i dumny, czułem również ogromną ulgę, ale towarzyszył mi też wstyd. Nawet gdybym mógł zagrać tylko w jednym meczu... Tylko w jednym meczu. Jestem dzieckiem tego klubu. Przeszedłem przez wszystko – zarówno wzloty, jak i trudne chwile.

Van Beek podkreśla, jak wiele znaczy dla niego Feyenoord i jak wiele pracy włożył w rozwój klubu. - Moje pokolenie i pokolenie przede mną przyczyniło się do tego, że Feyenoord powrócił na piłkarską mapę. Większość ludzi może o tym zapomnieć, ale ja tego nigdy nie zapomnę.

Po okresie wypożyczenia do Willema II, Van Beek nie otrzymał propozycji nowego kontraktu w Feyenoordzie, co oznaczało koniec jego piętnastoletniej przygody z klubem. – Szczerze mówiąc, miałem z tym problem – przyznał. – Dostałem pamiątkowy obraz z kilkoma pięknymi momentami, ale kiedy wróciłem do domu, powiedziałem: „To już koniec. Być może nigdy więcej nie zagram w Feyenoordzie”. Teraz wiem na pewno, że to już się nie wydarzy.

Van Beek otwarcie mówił o swoich trudnych odczuciach związanych z faktem, że nigdy nie udało mu się w pełni przebić w pierwszej drużynie Feyenoordu. – Byłem naprawdę rozczarowany, że wszystko potoczyło się w ten sposób. W tamtym momencie nie wiedziałem, co mnie czeka, co wywoływało ogromną niepewność. Myślę, że to właśnie wtedy do mnie dotarło. Spędziłem w Feyenoordzie wiele wspaniałych lat i poznałem fantastycznych ludzi, ale wszystko ma swój kres. To był dla mnie szok.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

0 - 2

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

4 - 1

Heracles Almelo

PEC Zwolle

1 - 2

FC Volendam

FC Twente

5 - 0

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

21:08 mój wpis - zobaczcie :D dokłądnie przewidziałem to po 3 minutach.

Gość

Haha przewidziałem że ten debil endrick wyłąpie 2 żółte i jest - widziałem od 1 minuty jak się gotował. Debil.

Gość

Może wpuścić 3 bramy w 3 minuty a i tak będzie freundshaft fur alles tag.

DamianM

nie został ściągnięty do gry, a żeby tylko sie zgadzali na papierze/ zapchaj dziura ala Cojacaru.

Gość

Pewnie nie, bo wiemy jak van Persie kocha swojego der kapitana :D

Norbi

Ciekawe czy ten bramkarz Benda zagra w ogóle jak "trenerem" jest v.p.

Gość

ale kpie z heerenveen które nas odprawiło :D a w twente 2 braci Rots trafiło.

DamianM

*niemiecka :PPP

Gość

Twente 5-0! Fryzyjska potęga :D

Gość

Póki co 1 - na ogół Lyon wysoko nie goli - wyjątkiem Metz 5-2. Ale tu 5 nie będzie bo Nantes lepiej gra w obronie.

Norbi

teraz to poleci, bo napędzeni są byle nie wysoko wynik, bo będzie koszmar utrzymać barażową pozycję...

Norbi

Feye to się powinno zainteresować tym Rotsem z twente bo co mecz gol, a nawet i więcej niżeli gol...zaraz psv i ajax będą go łykać

Gość

łi

Norbi

Gość masz 0-1

Norbi

pokupowali po 500 tyś, zbieraninę, która widać jak kopie...

Norbi

Nantes, gdyby nie sprzedał zawodników czołowych i nie odeszli by inni za free, to dziś nie był by w dole tabeli...ale tak to jest jak się chce kosztem ligi zarabiać...

Gość

twente heerenveen 4-0 - każdy ich leje jak pachołków - a oni nas wyrzucają z pucharu - jakie to urfa frustrujące.

DamianM

flamengo też przeciesz ostatnio za kogoś dało chyba z 40 baniek, Paqueta bodaj ti byl, rozkrecaja sie

Gość

A tymczasem Palmeiras sobie kupiło z Anglii Jhona Ariasa za 25 milionów. Nim się kiedyś interesowaliśmy

Gość

Endricka poyebauo 2 minuta żółta - Nantes może wygrać bo ten głupek złapie drugą żółtą.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.