FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Hanegem: Na pewno znów znajdą się tacy, którzy uznają za dobry pomysł wystawienie przeciwko Betisowi rezerwowego składu

27.01.2026 09:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla Feyenoordu w walce o drugą lokatę w Eredivisie. Rotterdamski zespół czeka nie tylko wyjazd do Eindhoven, lecz także musi liczyć się z coraz mocniej naciskającym Ajaksem. Willem van Hanegem z rezerwą ocenia zarówno obecną formę Feyenoordu, jak i dyspozycję jego bezpośrednich rywali. Na łamach Algemeen Dagblad podkreśla jednak, że aktualny układ tabeli pozostawia niewiele przestrzeni na optymizm.

Zdaniem Van Hanegema dominująca pozycja PSV w lidze jest dziś praktycznie nie do podważenia - mimo że w europejskich pucharach drużyna z Eindhoven zaliczyła wyraźne potknięcie. – W Europie wszystko poszło kompletnie nie tak. Ale w Eredivisie nie ma to większego znaczenia, bo PSV ma gigantyczną przewagę – zauważa były reprezentant Holandii. Jednocześnie wskazuje, że dla Feyenoordu kluczowe staje się utrzymanie przewagi nad Ajaksem. – Można już stwierdzić, że dla Feyenoordu ogromnym wyzwaniem będzie utrzymanie Ajaksu za plecami. Zakładam, że Ajax wygra z Excelsiorem, a Feyenoord musi jeszcze pojechać do PSV – dodaje.

Choć Van Hanegem dostrzega słabsze punkty lidera, nie jest przekonany, czy Feyenoord potrafi obecnie je wykorzystać. – Ten zespół nie jest niepokonany, to wszyscy widzimy. Ale Feyenoord nie jest teraz w takiej formie, by móc nagle uderzyć – ocenia. Z dystansem podchodzi też do niedawnego zwycięstwa w europejskich rozgrywkach. – Wygrana ze Sturmem Graz była faktem, ale ten zespół naprawdę niewiele potrafił. Oni byli wręcz zadowoleni, że nie musieli znów wyjeżdżać z De Kuip z wynikiem 0:6, jak kilka lat wcześniej przeciwko Feyenoordowi Arne Slota – przypomina.

Krytycznie odnosi się również do entuzjazmu, jaki pojawił się wokół zimowego nabytku, Matsa Deijla. – Rozumiem, że ludzie się cieszą z Matsa Deijla. Jasne, jest pozytywny, swobodnie czuje się przed mikrofonami i kamerami, ale wyciąganie wniosków po jednym meczu z Heraclesem i ogłaszanie go od razu wzmocnieniem to absurd – mówi Van Hanegem. – Heracles to zdecydowanie najsłabsza drużyna Eredivisie, a mimo to strzeliła na De Kuip dwa gole. Napastnik miał nawet sytuację sam na sam z bramkarzem. Trener twierdzi potem, że zespół prawie do niczego nie dopuścił, ale czy na pewno? – pyta retorycznie.

Patrząc w stronę europejskiego starcia z Realem Betis, Van Hanegem jasno określa swoje stanowisko. – Na pewno znów znajdą się tacy, którzy uznają za dobry pomysł wystawienie w Hiszpanii przeciwko Betisowi rezerwowego składu. Tylko wtedy rodzi się pytanie: po co w ogóle tak zaciekle walczyć o europejskie puchary? Gdy pieniądze już wpłyną na konto, to reszta przestaje mieć znaczenie? – zastanawia się były piłkarz Feyenoordu.

– Nie, Feyenoord powinien w Hiszpanii zrobić wszystko, by zagrać dobry mecz. To buduje pewność siebie, a być może wciąż istnieje cień szansy na awans do fazy pucharowej. Szanse są niewielkie, ale przy tylu kibicach, którzy pojadą za drużyną, dlaczego by nie spróbować? – dodaje.

Na koniec Van Hanegem porusza temat środka pola. – Luciano Valente przydałby się wreszcie naprawdę dobry występ. Już w grudniu jego forma spadła, a w 2026 roku wciąż wyraźnie się nie odblokował – ocenia. O wiele cieplej wypowiada się natomiast o Oussamie Targhallinie, choć i tu stawia wyraźne zastrzeżenie. – Oussama Targhalline zagrał dobrze, moim zdaniem. Tyle że Heracles chyba uznał: skoro w ogóle go nie zaatakujemy, to może robić, co chce. To nie miało sensu. Gdy Targhalline ma przestrzeń, jest bardzo dobry. I właśnie takiego poziomu Feyenoord potrzebuje, by obronić drugie miejsce – podsumowuje.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.