FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

1:1

Van Hanegem: Van Persie nie powinien prowadzić Feyenoordu w kolejnym sezonie

19.04.2026 10:20; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Niewielu jest ludzi, którzy potrafią tak trafnie i bezbłędnie odczytać tożsamość Feyenoordu jak Willem van Hanegem. Klub z Rotterdamu jest dla niego czymś więcej niż tylko miejscem pracy – to część jego życia, coś, czego nigdy naprawdę nie opuścił. I choć jego głos od lat ma ogromną wagę, to każdy, kto liczy na łagodne diagnozy czy uspokajające komentarze, może się rozczarować. W rozmowie z 1908.nl De Kromme mówi wprost: wskazuje braki, nazywa problemy i jasno określa kierunek, w którym – jego zdaniem – powinien podążać Feyenoord.

Były pomocnik nie uważa, że w obecnej kadrze brakuje jakości całkowicie. Wręcz przeciwnie – dostrzega jednostki, które potrafią zrobić różnicę. Szczególnie wyróżnia Anis Hadj Moussa. – Moja żona i najstarszy syn byli kiedyś w Arnhem, gdy Hadj Moussa grał jeszcze w Vitesse, i uznali go za naprawdę bardzo dobrego zawodnika.

Jednocześnie Van Hanegem nie ukrywa, że styl gry Algierczyka budzi w nim pewne wątpliwości. Widzi w nim piłkarza, który momentami koncentruje się zbyt mocno na indywidualnych akcjach. – Jako napastnik w pewnym momencie masz już tego dość, gdy musisz z nim grać. Jeśli dziesięć razy wychodzisz na pozycję, a on wciąż nie podaje piłki… – mówi. Chwilę później tonuje jednak swoją ocenę. – To oczywiście dobry zawodnik, przyjemny do oglądania. Ale musi wiedzieć, kiedy oddać piłkę – podkreśla.

Utracony „jad” i brak liderów

Zapytany o piłkarzy, których dziś ogląda z największą przyjemnością, Van Hanegem odpowiada bez zawahania. – Niewielu. Właściwie to tych, którzy odeszli. Wskazuje przy tym konkretne nazwiska: Quinten Timber oraz Quilindschy Hartman. – To naprawdę świetny chłopak do oglądania (Hartman – red.).

Jego diagnoza jest jasna i bezpośrednia. – Hartman i Timber to prawdziwi piłkarze Feyenoordu, mają w sobie ten ‘jad’, którego nam brakuje. Potrzebujesz jeszcze dwóch lub trzech takich zawodników, a reszta pójdzie za nimi. Wtedy wszyscy automatycznie zaczną grać lepiej.

To właśnie brak charakteru i mentalności – a nie tylko czysto piłkarskich umiejętności – Van Hanegem uznaje za jeden z największych problemów zespołu. Jednocześnie zauważa, że realia współczesnego futbolu utrudniają szybkie rozwiązanie tych kwestii. – To, co teraz się płaci, jest kompletnie absurdalne.

Ratunek w młodzieży? Nie do końca

Legenda Feyenoordu widzi nadzieję w szkoleniu młodzieży, choć i tutaj nie brakuje powodów do niepokoju. – My praktycznie nie mamy zaplecza młodzieżowego. Czasem trafi się jakiś wielki talent, ale zaraz odchodzi i na tym się kończy.

Van Hanegem podkreśla, że sam aktywnie obserwuje młodych zawodników i dostrzega potencjał, który – jego zdaniem – jest ignorowany. – Razem z synem widzę wielu utalentowanych młodych zawodników i myślimy: z niego może być dobry piłkarz. Ale kiedy się to zgłasza, nikt nawet nie chce tego sprawdzić.

Nie poprzestaje jednak na krytyce – działa. Podróżuje po kraju, ogląda mecze i rekomenduje talenty klubowi. W SC Cambuur zauważył kilku zawodników, którzy szczególnie zwrócili jego uwagę. – W SC Cambuur są trzej młodzi zawodnicy, którzy są naprawdę świetni. Prawy obrońca, prawoskrzydłowy i napastnik. Mają ogromny potencjał.

Na koniec kieruje wyraźny apel. – Uważam, że młodzi zawodnicy powinni dostawać więcej szans. To największy klub, jaki istnieje.

Media pod ostrzałem

Obecny trener Feyenoordu, Robin van Persie, wielokrotnie w trakcie sezonu zwracał uwagę na negatywny ton medialnych komentarzy wokół drużyny. Van Hanegem dostrzega ten problem i częściowo rozumie źródła krytyki, ale jednocześnie nie kryje irytacji wobec – jego zdaniem – stronniczych przekazów. – Takie ESPN, to dla mnie coś okropnego. W ich wiadomościach widać niechęć na przykład do AZ, zwróć tylko uwagę. Zawsze. Nawet w tym tygodniu znowu o AZ.

Były piłkarz nawiązuje do sytuacji po meczu AZ Alkmaar z Szachtarem Donieck, kiedy to trener zdecydował się na wystawienie rezerwowego składu. – Pamiętasz, jak Ajax w zeszłym roku grał z bardzo słabą drużyną z zagranicy i też zostawił pięciu piłkarzy w domu? Teraz tylko narzekają na AZ. Z Feyenoordem jest tak samo - zawsze dostają po głowie. To wszystko jacyś dziwni ludzie. Nie mogę tego znieść.

Mimo tej krytyki Van Hanegem zauważa, że Feyenoord wciąż cieszy się ogromną popularnością w kraju. Wspomina wizytę w Ommen, gdzie spotkał się z Guusem Hiddinkiem. – Byłem niedawno w Ommen, w klubie piłkarskim z Guusem Hiddinkiem. Było tam mnóstwo młodych chłopaków i wszyscy kibicowali Feyenoordowi. Mówiłem to już wcześniej - to naprawdę fajne. To jest piękne. Tam, gdzie mieszkam, w Bloemendaal, jest sporo takich snobów, ale nawet tam jest wielu ludzi Feyenoordu. Głównie w moim wieku, starszych, ale i tak się tego nie spodziewałem.

Krytyczna ocena Van Persiego

Van Hanegem nie unika również trudnych tematów związanych z obecnym szkoleniowcem. Jego zdaniem Robin van Persie nie powinien prowadzić zespołu w kolejnym sezonie. Wspominając własne doświadczenia trenerskie, podkreśla, jak ważna jest relacja z drużyną. – Nie, nie widziałem siebie jako trenera. Po prostu trochę grałem razem z nimi. To było w tym najfajniejsze, że wciąż mogłem być częścią gry.

– Nie stawiałem się ponad nimi. Najważniejsze jest dla mnie, żeby być szczerym wobec zawodników. Trzeba sprawić, by czuli, że są dobrymi piłkarzami - tak jak inni. To najważniejsze. Zapytany, czy widzi podobne podejście u Van Persiego, odpowiada krótko: – Nie, nie widzę tego.

Nie brakuje też bezpośrednich uwag. – Jest chłopakiem Feyenoordu i powinien się tak zachowywać. Nie mam takiego wrażenia. Nie możesz kłócić się z czterema swoimi zawodnikami. To przecież nienormalne. A był wspaniałym piłkarzem do oglądania.

Van Hanegem uważa, że problemem jest również brak budowania pewności siebie u zawodników. – Często tak bywa z byłymi świetnymi piłkarzami, że nie potrafią sprawić, by ich zawodnicy czuli się również dobrymi graczami. Nie wszyscy mogą być tacy sami. Jeśli odbierasz piłki i podajesz je nam, jesteś tak samo ważny jak ja. To jest piękno futbolu, a nie myślenie: ‘patrzcie na mnie’.

Na pytanie o przyszłość współpracy Feyenoordu z Van Persiem odpowiada jednoznacznie. – Nie sądzę. Jednocześnie kreśli obraz trenera, którego sam chętnie widziałby na De Kuip. – Kogoś, kto kocha futbol, swoich zawodników i samą grę.

Na koniec dodaje z nutą ironii, odnosząc się do współczesnych realiów piłki nożnej. – Chodzę też często na mecze Excelsioru i kiedy widzę te wszystkie dziwne rzeczy, myślę: co to właściwie jest? To wszystko jest jakieś przesadzone. Czasem aż mnie to bawi.

Komentarze (0)

Wyniki 31. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

? - ?

Sparta Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

AZ Alkmaar

PSV Eindhoven

? - ?

PEC Zwolle

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Groningen

SC Heerenveen

? - ?

Fortuna Sittard

NAC Breda

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Twente

? - ?

NEC Nijmegen

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

Heracles Almelo

? - ?

FC Volendam

Zdjęcie Tygodnia

12-26 kwietnia

Feyenoord był o krok od zwycięstwa w „małym finale” o drugie miejsce… i właśnie dlatego ten remis boli podwójnie.

Video

NEC Nijmegen 1-1 Feyenoord

Feyenoord zremisował na wyjeździe z NEC, tracąc bramkę w ostatniej akcji meczu.

Live chat

Gość

NEC jednak przegrał 6 finałów pucharu nie 5 :-) 6 na 6.

DamianM

hehe chelsea, żenada, tam już jest taki burdel, że głowa mała. więęęcej! już nawet razem kibice strakują razem ze strasbourgiem

Gość

Kwiecień dopiero, a już są ogromne transfery na lato zaklepane. Liverpool bierze jakiegoś młodego obrońcę z Rennes za 63,5 miliona euro, Arsenal z Leverkusen Pedro Hincipe za 52 miliony, a Chelsea Quendę ze Sportingu za 50,5 melona.

DamianM

no to co panowie, zaczynamy ostatni zryw ligowy. 4 mecze, 4 wygrane!!! ale zleciał ten sezon

DamianM

setki klubó jest, u jednych dobrze, u innych gorzej. I tak jedziemy tym wagonikiem. Każdy coś. Ale pal licho. Mamy fanclub, mamy strone, każdy wyjazd jest top. Jakiś klaun na ławce czy paralityk na boisku nie zmieni tego

Gość

Jestem fanem Feye z 18 lat i dobrych sezonów było z 5.

Gość

U nas częściej jest gorzej niz lepiej :-D

DamianM

NO ALE CO? Zawinąć się nie można, nawet jak będziemy Lokeren, czy jakąś Antwerpią. Jest źle, jest dobrze i tak leci :D

Gość

Do Brugge to niestety na ten moment nie mamy nawet podjazdu. Wyglądamy jak Anderlecht u nich...

Gość

Dzis finał ligi mistrzów youth - Club Brugge-Real Madrid. Brugia potwierdza że ma jedną z najlepszych akademii w europie. Ostatnio Brugia szła łeb w łeb z Barceloną na wymiane ciosów - nawet byli lepsi moim zdaniem.

Brugia to powinien byc dla nas przykład - dobrze szkolic i sprowadzać młode talenty i szlifować. Mieliśmy to a teraz ściągamy szrot kontuzjogenny koło i po 30stce. Dramatyczna zmiana toru i widzimy tego konsekwencje.

Gość

Mecz Ruch-Wisła obejrzało wczoraj ponad 53 tysiące kibiców, o około tysiąc więcej niż hit City-Arsenal XDDD

Gość

Brukbet Nieciecza, Puszcza Niepołomice, kiedyś też HEKO Czermno w drugiej lidze (sponsor ich produkował owiewki do szyb w autach XD)

DamianM

100%

DamianM

Z tą Wieczysta coraz ciekawsze newsy. Ciekawe co z tego będzie, co wieczysta zniknie i Wisła na 100=?

Gość

Kiedyś sandecja nowy sącz była w ekstraklasie i nie miała stadiony to grała w niecieczy i się śmiali że "derby gmino żabno" :D

Gość

To samo brukbet. Takie kluby to żenada. jakas wieś 700 ludzi i w ekstraklasie gra bo sponsor nakupował graczy.

Gość

Ogólnie takie twory jak Wieczysta to chore sytuacje...

Klub znikąd, nagle wchodzą na salony, i zaraz potem upadają, jak choćby Groclin kiedyś.

Od razu powinien taki gość w Wisłę inwestować - poważny klub, z tradycjami, stadionem. Nawet będąc w 2 lidze potrafili powalczyć w Europie

DamianM

Problem jest, bo ok, masz kasę ale co z tego skoro Wieczysta sprowadzała dziadów po 30, może dlatego. Chociaż w sumie ten sam case co Widzew, tylko że tam uważam, że rakiem są doradcy Dobrzyckiego. On ma prawo się uczyć, mieli mu pomóc i co? Może być historyczna, ale wtopa

Gość

Mi sie takie projekty jak wieczysta niepodobają. Oby nie awansowali ale realistycznie pewnie w końcu wejdą jak psg i city wygrały po wielu próbach LM.

Gość

*pa pa

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.