Po weekendzie bez rozgrywek Eredivisie w niemal każdym programie piłkarskim szeroko omawiano finał krajowego pucharu. Mimo to Willem van Hanegem w swoim podcaście nie mógł pominąć tematu Feyenoordu. Klubowa legenda w poniedziałek odniosła się do przyszłości kilku zawodników w Rotterdamie.
– Nie przedłużałbym z nim kontraktu. Sauer może stać się solidnym piłkarzem, więc Sterling nie jest potrzebny – rozpoczął Van Hanegem w podcaście Willem & Wessel, odnosząc się do wygasającej umowy Raheema Sterlinga. W jego ocenie Joel Drommel, który ostatnio był łączony z Feyenoordem, nie stanowi jednoznacznie lepszej opcji od Timona Wellenreuthera. – Teraz nie widać wielu dobrych bramkarzy. Drommel miał naprawdę bardzo dobry okres, ale obecnie trudno to ocenić – dodał.
Inny zawodnik z kończącym się kontraktem, Gernot Trauner, zdaniem Van Hanegema może jednak pozostać w klubie na dłużej. – Trzeba teraz przyjrzeć się Traunerowi w ostatnich meczach i zobaczyć, jak się prezentuje. Nie wiem, co Feyenoord powinien zrobić. To piłkarz, który może być bardzo ważny dla swoich kolegów z drużyny. Chciałbym jeszcze zobaczyć go w tym sezonie – powiedział.
W sprawie Gonçalo Borgesa były pomocnik również nie pozostawił wątpliwości: jego zdaniem zawodnik nie ma już przyszłości w Feyenoordzie. Jednocześnie mało prawdopodobne wydaje się, by rekordowy transfer opuścił klub już tego lata. Jednym z piłkarzy, którego chciałby zatrzymać na dłużej, jest natomiast Luciano Valente. – Gdy Valente przyszedł, pomyślałem: kurczę, ten chłopak jest dobry. Teraz jednak wygląda to coraz słabiej. Oczywiście nie ma wokół siebie samych dobrych zawodników, a to też robi różnicę. To on musi się dostosować, a nie pozostali, bo oni tego nie widzą – zakończył.
Komentarze (0)