Luciano Valente, który minionego lata przeniósł się z FC Groningen do Feyenoordu, w krótkim czasie wyrósł na jedną z kluczowych postaci. Jego dynamiczny rozwój i szybka adaptacja do nowego środowiska zostały dostrzeżone przez ekspertów. Pierre van Hooijdonk oraz Hedwiges Maduro, w rozmowie z holenderskim nadawcą NOS, wyrazili uznanie dla postępów, jakie holendersko-włoski piłkarz poczynił w swoich pierwszych miesiącach gry w barwach Feyenoordu.
– Stał się niekwestionowanym zawodnikiem podstawowego składu, a do tego zadebiutował w reprezentacji Holandii. W ostatnich meczach nieco brakuje mu mocy, ale to zupełnie zrozumiałe. Rozegrał bardzo dużo spotkań, a pomiędzy transferem zdążył jeszcze wystąpić na mistrzostwach Europy z młodzieżową reprezentacją – podkreśla Van Hooijdonk.
Były reprezentant Holandii już wcześniej wypowiadał się bardzo pochlebnie na temat debiutu Valente w seniorskiej kadrze Oranje. Miało to miejsce w listopadzie, w meczu przeciwko Litwie. – Sprawiał wrażenie, jakby grał w tej drużynie od dłuższego czasu. Czysta przyjemność z oglądania. Uważam, że to naprawdę wyjątkowy piłkarz – dodał Van Hooijdonk.
Ekspert spojrzał jednak szerzej na politykę transferową Feyenoordu, nie unikając przy tym krytycznych uwag. – Po Semie Steijnie spodziewałem się dokładnie tego, co widzimy. Strzela gole słabszym rywalom, ale w meczach z czołówką i w europejskich pucharach jest z niego niewielki pożytek albo wręcz żaden. Natomiast po Gaoussou Diarrze, Goncalo Borgesie oraz Jordanie Bosie oczekiwałem zdecydowanie więcej – zaznaczył.
Zarówno Maduro, jak i Van Hooijdonk są zgodni co do tego, że Feyenoord oraz Ajax w drugiej części sezonu zaprezentują się lepiej niż jesienią. Zdaniem obu analityków to jednak drużyna z Rotterdamu wyjdzie na tym korzystniej i ostatecznie zakończy rozgrywki na drugim miejscu w tabeli.
Komentarze (0)