Zdaniem Pierr'a Van Hooijdonka status Robina Van Persiego sprawia, że jako początkujący trener otrzymuje on znacznie więcej kredytu zaufania niż inni szkoleniowcy w podobnej sytuacji.
– W Feyenoordzie wszystko jest podporządkowane temu, żeby projekt Robin van Persie się powiódł. Rozumiem też, że dostanie więcej czasu. To naturalnie wiąże się z jego pozycją i nazwiskiem – zaznacza były snajper.
Van Hooijdonk uważa jednak, że ochronę Van Persiego widać również w przekazie medialnym. – Widzę zaprzyjaźnione media i zaprzyjaźnionych analityków piłkarskich. Oni mówią wtedy o grupie zawodników, o skautingu, o dyrektorze technicznym, o sztabie performance. Wszędzie panuje ogromny szacunek dla Robina. Tak traktujemy byłych wielkich piłkarzy, ale już nie Briana Priske, Francisco Farioliego czy Rogera Schmidta. Oni mieli lepsze wyniki, a mimo to zostali wyrzuceni z klubów w atmosferze skandalu. To nie zawsze jest sprawiedliwe – zauważa.
Van Hooijdonk nie rozumie również zdziwienia, jakie wywołują obecne problemy Feyenoordu. – Dla mnie kluczowe jest to, że on został zatrudniony jako jako kompletny nowicjusz. Dlaczego więc jesteśmy zaskoczeni, że idzie gorzej? Stawiasz człowieka bez jakiegokolwiek doświadczenia na samym szczycie i oczekujesz, że będzie zarządzał tak dużą grupą. Nigdy wcześniej tego nie robił, a potem dziwimy się, że pojawiają się głosy: nie rozmawia z piłkarzami, działa zbyt solistycznie. Przecież to nie jest nic dziwnego, jeśli ktoś nigdy wcześniej nie funkcjonował na takim poziomie trenerskim – tłumaczy.
Na koniec Pi-Air przypomina, że najbardziej utytułowani trenerzy w ostatnich latach w Feyenoordzie, Ajaksie i PSV — Arne Slot, Erik ten Hag i Peter Bosz — przeszli długą drogę, zanim trafili do czołowych klubów.
– Oni wszyscy mieli za sobą całe etapy kariery, byli przygotowani i gotowi. Każdy trener, z którym rozmawiasz, mówi, że to zawód oparty na doświadczeniu. Jak więc możemy być zaskoczeni, że pod wodzą kogoś bez żadnego doświadczenia nie wszystko działa jak należy? – podsumowuje Van Hooijdonk.
Komentarze (0)