Pierre van Hooijdonk widzi w Kasperze Dolbergu potencjalnego następcę Ayase Uedy w Feyenoordzie. Były napastnik klubu z Rotterdamu uważa, że Feyenoord powinien działać, ponieważ Japończyk stał się zawodnikiem trudnym do zatrzymania.
Japończyk ponownie odegrał ważną rolę w meczu przeciwko FC Groningen, zdobywając dwa gole. W programie Studio Voetbal poruszono następnie temat jego przyszłości. Pi-Air nie wyklucza odejścia 27-latka. – To całkiem możliwe. Uważam, że jako Feyenoord trzeba sprzedawać zawodników w odpowiednim momencie – powiedział były atakujący.
Gdy prowadzący Sjoerd van Ramshorst zapytał o potencjalnego następcę, Van Hooijdonk wskazał zaskakujące nazwisko. – Ja już wiem. Dolberg.
Przy stole zareagowano zdziwieniem, jednak Van Hooijdonk wyjaśnił, dlaczego uważa Duńczyka za odpowiedniego kandydata. – Uważam, że Dolberg to bardzo dobry napastnik. W Ajaksie nie dostaje już szans, nawet wtedy, gdy w sobotę prowadzili 2:0 z NAC i skupiali się wyłącznie na obronie. W takiej sytuacji dobrze jest mieć w ataku zawodnika dysponującego szybkością.
Zdaniem byłego piłkarza decyzje podejmowane w Ajaksie wskazują, że Dolberg może latem odejść. – Czytałem, że Jordi Cruijff miał powiedzieć, iż Dolberg może odejść. Patrząc na decyzje trenera, również można odnieść takie wrażenie. Skoro nie wystawia go nawet w takim meczu, to kiedy zamierza z niego skorzystać? Zdarzało się już też, że wcześniej na boisko wchodził Konadu.
Ricky van Wolfswinkel częściowo zgadza się z sugestią Van Hooijdonka, ale zwraca uwagę na jeden istotny aspekt dotyczący Feyenoordu. – To musi być jednak Feyenoord dobrze grający w piłkę. On potrzebuje wokół siebie jakościowych zawodników. Nie jestem pewien, czy na tym etapie Feyenoord spełnia te warunki.
Komentarze (0)