Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

2:2

Van Marwijk: Byłem niesamowicie dumny, kiedy po raz pierwszy pojawiłem się na De Kuip jako trener

23.04.2025 19:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: fr12.nl

Choć Bert van Marwijk obecnie unika medialnego zgiełku i rzadko pojawia się publicznie, w miniony weekend zrobił wyjątek. Był gościem na prezentacji książki „Een halve eeuw Feyenoord” (Pół wieku Feyenoordu), połączonej z nagraniem podcastu Geluid van Zuid. Były trener Feyenoordu wspominał wówczas m.in. zdobycie Pucharu UEFA, ale też mówił o swojej miłości do klubu z Rotterdamu i o relacji z Robinem van Persiem.

– Z natury jestem raczej stonowanym człowiekiem – mówi 72-letni dziś Van Marwijk. – Urodziłem się w Deventer, z widokiem na jupitery stadionu Adelaarshorst. Moja kariera zaprowadziła mnie w wiele miejsc na świecie, co sprawia, że trudno o silne emocjonalne przywiązanie do jednej konkretnej drużyny. Ale wczoraj wieczorem moja żona powiedziała coś, co mnie poruszyło: że czas spędzony w Feyenoordzie był najpiękniejszym okresem w naszym życiu. Zresztą jako piłkarz też miałem kilka okazji, by trafić do tego klubu.

– Miałem osiemnaście lat, grałem wtedy w barwach Go Ahead Eagles przeciwko Feyenoordowi. Po meczu podeszli do mnie Van Hanegem, Israël i Laseroms i powiedzieli: „Hej, chłopcze, za rok grasz u nas”. Niedługo później zadzwonił Guus Brox z Feyenoordu, chciał mnie ściągnąć do Rotterdamu – wspomina Van Marwijk. – Zapytałem kapitana Go Ahead, czy nie pojechałby ze mną na rozmowy do Rotterdamu. Trener się o tym dowiedział i... rano stał już u mnie w salonie z gotowym kontraktem. Przekonał mnie, żebym jednak został.

– Wtedy w Feyenoordzie grał jeszcze Coen Moulijn, a ja miałem miejsce w pierwszym składzie Go Ahead. Uznałem, że to jeszcze nie moment na zmianę. Kilka lat później historia się powtórzyła. Nigdy wcześniej tego nie mówiłem, ale to było naprawdę trudne. Rano miałem spotkanie z AZ, a popołudniu z Feyenoordem. Bracia Molenaar z AZ powiedzieli wprost: „Podpisujesz tu i nigdzie więcej nie idziesz”. I tak właśnie zostałem piłkarzem AZ – opowiada spokojnie były trener Feyenoordu.

Ostatnia szansa na transfer do Feyenoordu pojawiła się po jego odejściu z AZ. Klub z Alkmaar nie zgodził się jednak na „okres próbny” na zgrupowaniu, którego chciał Feyenoord. – Nigdy nie żałowałem decyzji podjętych w karierze, ale jeśli miałbym szansę cofnąć czas, to... kto wie? – zastanawia się Van Marwijk. – Kiedy jednak po raz pierwszy wszedłem na De Kuip jako trener, poczułem ogromną dumę. Widząc ten stadion, po raz pierwszy pomyślałem: „co za klub!”. To było naprawdę wyjątkowe uczucie.

Coraz mniej kontaktów

Dziś Van Marwijk rzadko kontaktuje się z zawodnikami, których trenował w Feyenoordzie. – To typowe dla świata piłki. Możesz się nie widzieć z kimś trzydzieści albo czterdzieści lat, a gdy się spotkacie, wszystko wraca jakby czas się zatrzymał. Tak działa to w futbolu. Najlepszy kontakt mam dziś z Johnem Metgodem – pracowaliśmy razem także później, przy innych projektach.

Robin van Persie – trudna, ale wartościowa relacja

Wspominając Robina van Persiego, Van Marwijk nie ukrywa, że mimo trudnych momentów, zawsze cenił ich relację. – Wprowadziłem go do pierwszego zespołu jako osiemnastolatka. Widziałem w nim wiele cech, które sam w sobie rozpoznawałem. Ale musiałem go też często korygować. Kiedy przeszedł do Arsenalu, spotkaliśmy się ponownie w reprezentacji Holandii. Do dziś pamiętam nasze pierwsze wspólne zajęcia.

– Wszystkie kamery były skierowane na nas. Gdy odciągnąłem go na bok, wszyscy sądzili, że powiem mu, że usiądzie na ławce. A ja powiedziałem, że zacznie w podstawowym składzie – śmieje się Van Marwijk. – Byłem też obecny na jego pożegnaniu jako zawodnika w Rotterdamie, mamy regularny kontakt. Najtrudniejsze było jednak to, że starsze pokolenie – Bosvelt, Paauwe, Van Hooijdonk – irytowało się na młodego chłopaka z dużym ego. Rozumiałem obie strony i jako trener musiałem wtedy podejmować bardzo trudne decyzje.

Komentarze (0)

Wyniki 19. kolejka

Gospodarz

Gość

Excelsior Rotterdam

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

FC Utrecht

Heracles Almelo

? - ?

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 stycznia

Feyenoord wraca z Fryzji z dużym niedosytem. Tylko remis z Heerenveen.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

Gość

Jaga odpada - lech też nie ma łatwo - finów nie można lekceważyć, zwłaszcza w zimę.

Gość

Jaga mogła trafić tylko na Fiorentinę lub Rijekę, więc raczej gorzej trafiła. Lech mógł wylosować KuPS lub Shekendiję, to chyba jednak lepiej trafił.

Gość

Miało być niby też losowanie par 1/8 dziś, ale nic nie widzę żeby było

DamianM

Jaga mocno widzę

Gość

Alkmaar jedzie do Armenii na Noah

Gość

Jagiellonia - Fiorentina

Lech - KuPS Kuopio

Gość

O 13:00 losowanie par playoff Ligi Konferencji i późniejszych par 1/8. Jagiellonia może tam trafić na Raków. Na żywo chyba będzie transmisja w TVP Sport

DamianM

Wyobraź sobie moja minę jak tłumaczę to :D

Gość

Ktoś jeszcze to słucha? :D good to know. Będzie to co zawsze - ubieranie gówna w piękny papierek.

DamianM

no to mamy dzien konferencji: read: niefortunny moment, nie przyzna sie do winy. ostatnie wyniki? mnóstwo pecha, ale widziałem duzo pozytywów. czy sie boje o pozycje? nie, czuje wsparcie, ten projekt ma sens.

DamianM

Dokładnie. Sytuacja opanowana. Jutro konferencja, będzie dobrze

Gość

Nie jest dobrze - jest fantastycznie ale bezobjawowo.

Gość

Jak zawsze: "jest dobrze" :-/

DamianM

No, dużo pisze, ale takiej akcji nie było. Jutro jak potwierdza to będzie ostro. Ciekawe jaki fikołek zrobi na konferencji, w kontekście tego jak będzie to usprawiedliwiał

Gość

Chłopaka po kontuzji trzymał dotąd aż złapał kolejną mimo ostrzeżeń sztabu medycznego.... po prostu debil. Odsunąć od zespołu niech przynajmniej nie szkodzi.

Gość

Za Priske miałeś ten kontrast w lidze mistrzów - tu nie ma nic - wszystko przegrał w 8 dni.

DamianM

Podejrzewam że to taki człowiek, iż sam ręcznika nie pierdyknie. Znam nawet taka osobę, to so ludzie z tego mema,co pisałem. Pali się chata a ty siedzisz i mówisz :, jest dobrze. To jest to.

Gość

Niech się Robin pakuje w końcu, zabiera tego swojego Shaquila i wyp...dala

Gość

Myśle że tu już niewielu to denerwuje - ja osobiście nabieram już obojętności. Nie mogę poprostu traktować tego serio gdy trenerem jest tam ten amator. Nie mam już oczekiwań - z ligi nie spadniemy i tyle. Nic już nie cieszy.

DamianM

Ale zaś wiadro sraki się wyleje jak to prawda będzie faktycznie i że trener olał sztab medyczny. Kompromitacja. Kolrjną. Co ten człowiek wyprawia.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.