FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Van Marwijk: Siłą tego zespołu było to, że nie bał się nikogo

04.03.2025 09:00; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord zmierzy się z Interem w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. Ostatnie starcie tych drużyn miało miejsce w 2002 roku, gdy Feyenoord wyeliminował włoski zespół w półfinale Pucharu UEFA, a następnie triumfował w całych rozgrywkach. W rozmowie z De Telegraaf ówczesny trener Bert van Marwijk wrócił wspomnieniami do tamtego dwumeczu.

Lekceważenie ze strony Interu

Van Marwijk zapamiętał przede wszystkim „pogardę” piłkarzy Interu. - Dostrzegliśmy to już w pierwszym meczu na San Siro – wspomina. - Kiedy przyjechaliśmy na stadion, nasi zawodnicy byli ubrani w dresy i wyszli na murawę znacznie wcześniej niż kibice. Tymczasem piłkarze Interu pojawili się w drogich garniturach Dolce & Gabbana i markowych butach. Byliśmy dla nich niewidzialni – nawet na nas nie spojrzeli.

Styl gry Feyenoordu

Oglądając powtórkę tamtego meczu, Van Marwijk nie krył zaskoczenia jakością gry swojego zespołu. - Naprawdę nie pamiętałem, że graliśmy aż tak dobrze – przyznał. - Nigdy nie pozwalałem moim drużynom dostosowywać się do rywali, nie zrobiłem tego również z reprezentacją Holandii na Mistrzostwach Świata. Graliśmy zawsze z czterema obrońcami, ze skrzydłowymi i agresywnym pressingiem. Spójrzcie na Patricka Paauwe i Keesa van Wonderena – obaj stosują wysoki pressing. Włosi próbują podawać prostopadle do Ronaldo, ale on nie jest w grze.

Van Marwijk podkreślił, że największą siłą Feyenoordu było to, że uchodził za nieustraszony. - To był zespół, który nie bał się nikogo – podkreślił. Dotyczyło to także 18-letniego wówczas Robina van Persiego. - Nie miało dla niego znaczenia, czy grał przed 75 tysiącami widzów, czy – że tak powiem – 140 tysiącami. On po prostu nie znał strachu. 

Arogancki Inter i twarda gra

Były trener Feyenoordu zwrócił również uwagę na agresywny styl gry Interu. - To byli aroganccy goście. Wystarczy spojrzeć na brutalny faul na Jonie Dahlu Tomassonie – uderzenie w tył głowy. Ale reakcja naszej drużyny mówiła wszystko: żadnych gwałtownych protestów, żadnych głupich zachowań, tylko pełne skupienie.

Jednocześnie Feyenoord nie pozostawał dłużny. - Widzimy ostre wślizgi w wykonaniu Christiana Gyana czy Mauricio Arosa, który dopiero po raz drugi znalazł się w wyjściowym składzie. W ostatnich piętnastu minutach napięcie sięgnęło zenitu. Brett Emerton, który przez cały mecz walczył jak lew, dostał żółtą kartkę i miał łzy w oczach, bo przez to nie mógł zagrać w finale.

Dramatyczna końcówka

Feyenoord prowadził 2:0 do przerwy, ale w końcówce Inter zdołał wyrównać na 2:2, co sprawiło, że ostatnie minuty były niezwykle nerwowe. - Do tego momentu mieliśmy komfortowe prowadzenie 3:0 w dwumeczu i wszystko szło po naszej myśli – mówi Van Marwijk. - Aż nagle zrobiło się naprawdę gorąco.

Były trener przyznał, że choć czuł napięcie, to – podobnie jak jego zawodnicy – nie dał się ponieść emocjom. - Oczywiście, że byłem zdenerwowany – przyznaje. - Ale tak jak moi piłkarze, nie robiłem szalonych rzeczy. Prawdziwą ulgę poczułem dopiero w domu, w Limburgii, gdy usiadłem z kieliszkiem wina. Wtedy cała adrenalina odpłynęła.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Będzie wesoło, coraz lepsze nazwiska krążą co do wyjściowej 11

Gość

Po co mamy awansować, żeby się znów ośmieszyć?

Gość

Od początku nie wierzyłem w awans - i podtrzymuje.

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.