Robin van Persie podczas spotkania z mediami w Hiszpanii odniósł się do trudnej sytuacji kadrowej Feyenoordu przed starciem Ligi Europy z Realem Betis. Szkoleniowiec przyznał, że lista nieobecnych jest długa, a wśród zawodników, którzy nie polecieli na mecz, znalazł się także Sem Steijn. Pomocnik co prawda trenował z zespołem, jednak ostatecznie pozostał w Holandii.
– Sem rano zgłosił dolegliwości. Spróbował jeszcze trenować, ale w trakcie zajęć ból nie ustępował, więc wspólnie uznaliśmy, że nie poleci z nami – wyjaśnił trener Feyenoordu.
Van Persie potwierdził również absencje Ayase Uedy, Anela Ahmedhodžicia oraz Tsuyoshiego Watanabe. W ich przypadku szkoleniowiec nie chciał wdawać się w szczegóły. – Ayase nie jest dostępny na to spotkanie, podobnie jak Anel i Wata. Czy będą gotowi na niedzielę, ocenimy w najbliższych dniach – zaznaczył.
Zapytany o to, czy narastająca liczba urazów nie odbiera mu już energii, Van Persie podkreślił, że w części przypadków zadecydował zwykły pech. – Jeśli spojrzymy na Ahmedhodžicia i Watanabe, to po prostu nieszczęśliwe zdarzenia. Skręcenia kostki mogą przydarzyć się zawsze – na każdym treningu i w każdym meczu. Ciężko pracujemy, żeby to ograniczyć, ale przyjemne to nie jest – przyznał.
Holenderski szkoleniowiec nie ukrywał, że przygotowania do najbliższych spotkań są wyjątkowo wymagające pod względem planowania. – Każdego dnia układamy treningi jak puzzle i planujemy z wyprzedzeniem. Muszę przyznać, że jeszcze nie spotkałem się z aż tak ekstremalną układanką jak ta przed jutrzejszym meczem. Czy to doprowadza do szału? Nie. Jest, jak jest. Radzimy sobie z tym. Faktem jest jednak, że ta układanka jest wyjątkowo trudna, zarówno na jutro, jak i w perspektywie niedzieli. Wiemy, że czeka nas duże wyzwanie, ale chcemy jutro wygrać – podkreślił Van Persie.
Wśród problemów kadrowych pojawiła się jednak również dobra wiadomość. Do meczowej kadry wrócił Jakub Moder i będzie mógł wystąpić w Hiszpanii. – Może zagrać kilka minut, ale oczywiście nie zacznie w podstawowym składzie. Trenuje z nami już od pewnego czasu i z każdym dniem wygląda lepiej pod względem formy i przygotowania fizycznego. Bardzo się cieszymy, że znów jest z nami. Zerknęliśmy też jednym okiem na PSV, ale pełna koncentracja jest na jutrze – zakończył trener Feyenoordu.
Komentarze (0)