FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Van Persie: Efektem tego jest seria meczów bez zwycięstwa, ale nawet w nich prezentowaliśmy się momentami naprawdę dobrze

05.12.2025 18:22; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nl

Feyenoord rozpoczyna trzy niezwykle wymagające tygodnie. Do zimowej przerwy pozostało pięć spotkań, dlatego sztab szkoleniowy musi bardzo dokładnie monitorować obciążenia i zdrowie zawodników. To może oznaczać zmiany w wyjściowych składach. Robin van Persie podkreśla jednak, że najważniejsze było zwycięstwo nad Telstar, a w kolejnych meczach liczy przede wszystkim na powtórzenie dobrej organizacji gry w defensywie.

– Przeciwko Telstar straciliśmy jedną bramkę, ale moim zdaniem spokojnie mogliśmy zachować czyste konto – mówi trener podczas piątkowego spotkania z mediami. – Oddaliśmy bardzo mało, a mimo że w drugiej połowie broniliśmy momentami aż sześcioma zawodnikami we własnym polu karnym, to oni i tak zdobyli gola. Mimo wszystko wyglądało to lepiej niż we wcześniejszych meczach. Anel miał w tym duży udział, ale uważam, że jako zespół wykonaliśmy solidną pracę.

Van Persie zauważa, że mimo zwycięstwa nie wszystko poszło idealnie, ale wyciągnął z tego meczu wiele pozytywów. – Także we wcześniejszych spotkaniach potrafiliśmy przez długie fragmenty grać bardzo dobry futbol. Różnica polega na tym, że tym razem to my zdobyliśmy pierwszą, kluczową bramkę, a druga powinna paść dużo wcześniej. Ostatnio miałem często poczucie, że możemy wygrać, ale w piłce decydują najważniejsze momenty – czy zablokujesz strzał, czy wykorzystasz sytuację. W poprzednich tygodniach to po prostu nie działało na naszą korzyść.

– Efektem tego jest seria meczów bez zwycięstwa, ale nawet w nich prezentowaliśmy się momentami naprawdę dobrze – kontynuuje szkoleniowiec. – To wcale nie jest takie łatwe. Oglądam ogromną liczbę meczów i rzadko zdarza się, by drużyna przez ponad połowę spotkania dominowała zarówno w ofensywie, jak i defensywie. To naturalne – grasz przeciwko silnym rywalom. Cieszę się z wygranej teraz, ale w tamtych meczach również mogliśmy zgarnąć trzy punkty.

– Zauważyłem, że nasze podejście i zaangażowanie na treningach nie zmieniło się ani trochę. To bardzo pozytywny sygnał, bo praca, którą wykonujemy, nie może zależeć od tego, czy wygrywamy, czy przegrywamy. Omówiliśmy sobie ostatni mecz – jak zawsze skupiając się zarówno na tym, co zrobiliśmy dobrze, jak i na elementach wymagających poprawy. Było sporo pozytywów, ale też rzeczy, nad którymi musimy dalej pracować.

W trakcie tygodnia szkoleniowiec odbył rozmowy indywidualne z kilkoma zawodnikami – w tym z Semem Steijnem. Kapitan zaczął mecz z Telstar na ławce, co odbiło się szerokim echem.

– Gole i asysty to tylko część jego roli. Patrzę szerzej – na jego wpływ na ofensywę, defensywę oraz fazy przejściowe. Chcę widzieć rozwój i dostrzegać, że idzie do przodu. Są elementy, w których oczekuję od niego więcej. Mówimy o tym w sposób jasny, bezpośredni i konstruktywny, aby miał pełną świadomość oczekiwań.

– Jeśli spojrzymy wyłącznie na liczby – jest nieźle. Ale od każdego zawodnika wymagamy więcej. Zwłaszcza od kogoś takiego jak Sem. Widzę jednak, że w niektórych aspektach robi postępy – podsumowuje Van Persie.

Sporna bramka Uedy

W starciu z Telstar Ayase Ueda trafił do siatki, lecz bramka początkowo została zapisana jako gol samobójczy. Japoński napastnik Feyenoordu nie był z tego zadowolony – co Van Persie opowiada z uśmiechem. – Po meczu poszedł do Te Kloese. Powiedział mu: to jest mój gol, możesz mi w tym pomóc? I całkowicie się z nim zgadzam. Oglądałem tę sytuację dziesięć razy i nie rozumiem, dlaczego nie uznano mu tej bramki. Dla mnie to w stu procentach trafienie Ayase.

Tuż przed zimową przerwą Feyenoord straci Oussamę Targhalline, Anisa Hadj Moussę i Gaoussou Diarrę, którzy wyjadą na Puchar Narodów Afryki. Van Persie nie ukrywa zdziwienia.

– W obecnym kontekście dobrze, że wyjeżdżają dopiero po meczu z Ajaksem. Ale wciąż jest to dziwne, że w ostatnich spotkaniach przed przerwą muszę oddać trzech zawodników. Nie rozumiem, jak to w ogóle może być dopuszczalne. Mimo wszystko cieszę się, że nie tracimy ich na jeszcze więcej meczów, bo i taki scenariusz był możliwy.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Po meczu widać że zlekceważyli przeciwnika i to jest kara

DamianM

3-0 JAPIER :o :o

Gość

Taki klubik Brentford nie wywala setek milionów co roku i leje takie bogate kluby jak chelsea, liverpool, united.

Gość

Brentford-Chelsea 3-0 - powrót do rzeczywistości :D

Gość

Ale Felipe Luis robi robotę w Monaco

Gość

helmuty zawsze zazdrosne, to u nich normalne

Gość

I już widzę te nagłówki jutro na meczykach:
Bayern pozazdrościł Feyenoordowi ;-P

Gość

Brentford-Chelsea 1-0 w 80 minucie XDDD

Gość

No sami zajebali wrocławiwnie bo niepotrzebny faul

DamianM

no i wisła

Gość

A najwięcej debilny to jest właściciel Pogoni

Gość

wisła 2-1

Gość

Może i debilny ale ma dużo racji,

DamianM

oby śląsk wygrał i zgasił tego debilnego Królewskiego

Gość

Ale ten Olise to ma strzał kapitalny.

Gość

7-0 15 minut do końca może być wesoło

Gość

Bayern union 6-0

Gość

Elche gra w 10 i wychodzi na 2 bramkowe prowadzenie haha

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.