FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Van Persie jako trener Feyenoordu – decyzja spajająca klub czy polityczny hazard?

22.02.2025 14:36; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: 1908.nl

Decyzja o mianowaniu Robina van Persiego na stanowisko trenera Feyenoordu wydaje się wynikać przede wszystkim z potrzeby ukierunkowania wewnętrznych napięć w klubie. W obliczu podziałów i rywalizacji różnych frakcji, wybór legendy klubu może być próbą scalenia rozbitych struktur i znalezienia rozwiązania, które zadowoli wszystkie strony.

Zarząd klubu optował za Markiem van Bommelem, natomiast rada nadzorcza skłaniała się ku powrotowi Marino Pušića. Ostatecznie jednak to Van Persie obejmie stanowisko, zastępując Briana Priske. Decyzja ta wpisuje się w dążenie do utrzymania pewnej harmonii na de Kuip – poprzez mianowanie klubowej ikony, można było ukierunkować wewnętrzne konflikty w sposób, który nie budzi nadmiernych kontrowersji. Pytanie jednak, czy skorzysta na tym pierwsza drużyna, wydaje się pozostawać kwestią otwartą.

Autorytet jako kluczowy argument

Jednym z głównych argumentów przemawiających za zaskakującą nominacją jest potrzeba stabilizacji. Gdy różne wpływowe grupy w klubie ciągną Feyenoord w odmiennych kierunkach, naturalnym rozwiązaniem staje się wybór kogoś, kto cieszy się powszechnym szacunkiem. Van Persie doskonale spełnia ten warunek – to były najlepszy piłkarz świata i najlepszy strzelec w historii reprezentacji Holandii. W barwach Feyenoordu zdobył Puchar UEFA i Puchar Holandii, a karierę zawodniczą zakończył właśnie w czerwono-białej koszulce, co czyni go postacią wyjątkowo bliską sercom kibiców.

Dla samego Van Persiego objęcie posady głównego trenera w Feyenoordzie to ogromna szansa, która przyszła jednak szybciej, niż mógł się tego spodziewać. Jeszcze rok temu 41-letni szkoleniowiec odszedł do SC Heerenveen, aby samodzielnie postawić pierwsze kroki jako trener. Wówczas w Feyenoordzie prowadził drużynę U-19, ale nie był brany pod uwagę jako następca Arne Slota. Dennis te Kloese, dyrektor generalny klubu, preferował doświadczonego szkoleniowca, co skłoniło go do zatrudnienia Briana Priske. Van Persie był już wtedy postrzegany jako duży talent trenerski, ale wciąż zbyt niedoświadczony, by objąć stery pierwszej drużyny.

Osiem miesięcy, które zmieniły wszystko

Jakże inaczej wygląda sytuacja dziś. Po 23 meczach w Eredivisie i zajęciu dziewiątego miejsca w tabeli, Feyenoord uznał, że Van Persie to jednak odpowiedni kandydat na trenera. Klub zabezpieczył się, mianując René Hake jego asystentem – doświadczonego szkoleniowca znanego z doskonałego warsztatu. Na pierwszy rzut oka to rozsądne posunięcie, ale nie sposób nie dostrzec, że wybór Van Persiego to nie tylko decyzja sportowa, ale także polityczna. Czy w ciągu kilku miesięcy jego kompetencje trenerskie rzeczywiście uległy tak dużej poprawie? Wątpliwości budzi też fakt, że w Heerenveen nikt nie rozpacza z powodu jego odejścia.

Feyenoord jako klub wewnętrznych podziałów

Skąd więc tak nagła i nieoczekiwana zmiana kursu? Nie jest tajemnicą, że Feyenoord to organizacja pełna wewnętrznych napięć, w której różne grupy interesów nieustannie próbują forsować swoje wizje. Chaos po zwolnieniu Briana Priske dobitnie to potwierdził. W ostatnich tygodniach klub stał się areną spekulacji dotyczących nowego szkoleniowca – musiał to być Holender, bo według niektórych Priske udowodnił, że zagraniczny trener nie pasuje do Feyenoordu.

W pierwszej kolejności brano pod uwagę Marino Pušića, który wcześniej pracował w Rotterdamie jako asystent. Jego powrót miał symbolizować kontynuację modelu wypracowanego za czasów Arne Slota, jednak Szachtar Donieck, jego obecny pracodawca, nie wyraził zgody na odejście szkoleniowca za bezcen.

Kolejnym kandydatem był Erik ten Hag, który stracił posadę w Manchesterze United. Jednak jego przeszłość w Ajaksie sprawiała, że nie miałby on poparcia wśród kibiców. Sam zresztą dał do zrozumienia, że interesuje go raczej zagraniczna przygoda niż powrót do Holandii.

Następnie na horyzoncie pojawił się Mark van Bommel – jego mentalność pasowała do Feyenoordu, ale przeszkodą była jego przeszłość w PSV Eindhoven, co nie przekonało decydentów.

Polityczna decyzja i eksperyment

Ostatecznie, po długich rozważaniach, wybór padł na Van Persiego – jedynego kandydata, wobec którego wszyscy byli w stanie pójść na kompromis. Jego nominacja w połączeniu z obecnością René Hake, Johna de Wolfa oraz utalentowanego Etienne’a Reijnena stanowi próbę znalezienia równowagi pomiędzy klubową tożsamością a koniecznością zapewnienia pierwszej drużynie fachowego zaplecza trenerskiego.

Najważniejsze jednak, że ta decyzja zapewnia tymczasową stabilizację wewnętrzną. W klubie, w którym napięcia są niemal codziennością, Van Persie jest kimś, kto może na pewien czas uspokoić sytuację. Wydaje się, że to właśnie aspekt polityczny, a nie czysto sportowy, przeważył w podjęciu tej decyzji.

Czy Van Persie okaże się właściwym wyborem? To pytanie pozostaje otwarte. Jego nominacja może okazać się zarówno świetnym ruchem, który zjednoczy Feyenoord, jak i ryzykownym eksperymentem, który w dłuższej perspektywie przyniesie więcej problemów niż korzyści.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

Będzie wesoło, coraz lepsze nazwiska krążą co do wyjściowej 11

Gość

Po co mamy awansować, żeby się znów ośmieszyć?

Gość

Od początku nie wierzyłem w awans - i podtrzymuje.

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.