FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Van Persie: Jasne jest, że szukam możliwości, by coś zrobić inaczej – po prostu musi być lepiej

06.02.2026 21:12; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Na dwa dni przed spotkaniem z FC Utrecht trener Feyenoordu, Robin van Persie, odniósł się do aktualnej sytuacji sportowej zespołu. Podczas konferencji prasowej mówił o walce o drugą lokatę w tabeli, utrzymującej się krytyce oraz swoim zaufaniu do obecnej kadry. 

– Naprawdę robimy wszystko, żeby odwrócić tę sytuację – powiedział Van Persie. – Ostatecznie drugie miejsce w tych okolicznościach wciąż jest realne. Jesteśmy w gronie kilku mocnych drużyn, które o nie rywalizują, ale to nadal nasz cel i każdego dnia koncentrujemy się właśnie na nim. Sytuacja jest wymagająca, to oczywiste. Brakuje nam wielu zawodników i nie jest to wymówka, lecz fakt. Patrząc jednak na piłkarzy, którymi dysponujemy, mam do nich pełne zaufanie.

Szkoleniowiec regularnie zasięga rad u byłych trenerów i piłkarzy, nie zamierza jednak zatrudniać stałego mentora towarzyszącego mu na boisku treningowym. Jak zaznacza, w obecnej formule otrzymuje wystarczająco dużo wskazówek. – To może zabrzmieć banalnie, ale słyszę, że mam dalej ciężko pracować i pozostać sobą. Wtedy wszystko się odwróci – wierzę w to i każdego dnia staram się to przekazywać całemu otoczeniu. Najczęściej właśnie takie reakcje otrzymuję – dodał.

Krytyka legend

Głosy krytyczne ze strony ikon Feyenoordu, takich jak Jan Boskamp czy Willem van Hanegem, nie pozostają dla Van Persiego obojętne, lecz – jak podkreśla – nie uderzają w niego szczególnie mocno. – To część tej pracy i coś, na co się godzisz. W Feyenoordzie zawsze będą różne opinie – zarówno gdy idzie dobrze, jak i wtedy, gdy wyniki są gorsze. Taki jest charakter klubu ludowego, jakim jest Feyenoord. Emocje są też naszą siłą, bo kiedy gramy dobrze, na De Kuip kibice potrafią być prawdziwym dwunastym zawodnikiem.

– Gdy częściej przegrywasz niż wygrywasz, emocje również dają o sobie znać. Rozumiem, że tak to działa. Potrafię to przyjąć – zarówno od naszych kibiców, jak i od innych. Każdy patrzy ze swojej perspektywy i ma do tego prawo. W porównaniu z dawnymi czasami bywa dziś ostrzej, pojawiło się też mnóstwo podcastów, ale znalazłem w tym własną drogę. Szanuję to i idziemy dalej – zakończył.

W nadchodzący weekend Feyenoord zagra na wyjeździe z FC Utrecht. Van Persie spodziewa się spotkania, w którym obie drużyny zrobią wszystko, by sięgnąć po zwycięstwo. - Faktem jest, że zmierzą się dwa zespoły będące w słabszym momencie, ale jednocześnie dysponujące dobrymi piłkarzami. Stadion Galgenwaard to piękne miejsce z oddanymi kibicami, a nasz sektor gości znów będzie pełny. Zobaczymy dwa zespoły, które zrobią wszystko, by wygrać.

„Taka zmiana może zajść na boisku, ale też poza nim”

Przed kolejnym meczem ligowym Van Persie wrócił również do minionego tygodnia treningowego i sposobu pracy z drużyną. Szkoleniowiec odniósł się do okresu bez spotkań w środku tygodnia oraz do własnej komunikacji z zawodnikami.

– Oczywiście dużo ze sobą rozmawialiśmy. W ogólnym zarysie ten tydzień wyglądał podobnie – powiedział. Brak meczów w środku tygodnia sprawia, że sytuacja przypomina okres z poprzedniego sezonu tuż po jego objęciu zespołu. – Tamta seria była generalnie udana, więc chętnie znów wchodzę w taki rytm. Nie sądzę jednak, by dało się to łatwo skopiować – mamy innych zawodników i to zupełnie inny sezon. Faktem jest natomiast, że będziemy grać raz w tygodniu.

Po porażce z PSV trener nie zmienił sposobu działania względem wcześniejszych przegranych. – Po każdym meczu analizujesz elementy do poprawy. W tym tygodniu było tak samo, bo regularnie notujemy nasze punkty do pracy. Jasne jest, że szukam możliwości, by coś zrobić inaczej – po prostu musi być lepiej. Taka zmiana może zajść na boisku, ale też poza nim. Zobaczymy, co przyniesie czas.

Van Persie został także zapytany o własny sposób komunikowania się z drużyną, przywołując wcześniejsze przykłady dotyczące m.in. Quilindschy’ego Hartmana i Quentina Timbera. – Patrząc na to, jak rozmawiam z zawodnikami, myślę, że wielu z nich to odpowiada. Pracowałem z trenerami, którzy byli w tym bardzo dobrzy, ale i z takimi, którym szło to gorzej. Zawsze analizuję własne działania.

– Jestem bardzo zadowolony z tego, jak wygląda moja komunikacja. Jest autentyczna, otwarta i szczera, często oparta na pozytywnym przekazie. Częścią tej pracy są jednak również bardziej bezpośrednie rozmowy, bo złe wiadomości też do niej należą. Rozumiem, że zawodnicy nie czują się wtedy najlepiej, ale to nieodłączny element mojego zawodu.

Przewidywany skład Feyenoordu: brak zmian wśród kontuzjowanych

Przed meczem RvP nie chciał ujawniać dokładnego stanu zdrowia kontuzjowanych piłkarzy. W starciu z PSV zabrakło m.in. Tsuyoshiego Watanabe i Sema Steijna i wiele wskazuje na to, że także w niedzielę nie będą jeszcze gotowi do gry.

– W porównaniu z poprzednim spotkaniem niewiele się zmieniło, ale jutro mamy jeszcze jeden trening – powiedział trener w piątkowe popołudnie. Słowa te można interpretować na różne sposoby: ewentualny powrót któregoś z zawodników nie zmieniłby diametralnie sytuacji, lecz dałby drużynie większy komfort kadrowy.

Napięcie wokół dyrektora Feyenoordu, Dennisa te Kloese, oddziałuje na klub także poza boiskiem. Podczas konferencji prasowej Van Persie jednoznacznie potępił kierowane pod jego adresem groźby, zwłaszcza że policja zatrzymała już pierwszego podejrzanego.

– Przede wszystkim uważam to za brak szacunku wobec Dennisa – podkreślił stanowczo. – Świadczy to też o krótkiej pamięci wielu ludzi. Jeśli spojrzeć na moment, w którym obejmował funkcję trzy–cztery lata temu, nie był to łatwy start. Jako lider tego klubu osiągnął jednak, moim zdaniem, bardzo wiele.

Szkoleniowiec rozumie frustrację kibiców z powodu obecnych wyników, lecz nie akceptuje ostatnich wydarzeń. – Przechodzimy teraz trudniejszy okres, ale musimy zachować wobec siebie szacunek. Na poziomie czysto ludzkim tutaj go zabrakło, co jest bardzo bolesne dla Dennisa i jego rodziny. Otrzymywanie takich wiadomości wiele znaczy – i jest całkowicie nie na miejscu.

W ślad za tymi słowami pojawiły się także konsekwencje prawne. Policja w Hadze zatrzymała 24-letniego mężczyznę podejrzanego o udostępnienie w internecie numeru telefonu dyrektora Feyenoordu. Mężczyzna usłyszał zarzut doxingu i po przesłuchaniu został zwolniony, jednak w połowie kwietnia stanie przed sądem.

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

"Według naszych informacji Dariusz Mioduski może wkrótce sprzedać mniejszościowy pakiet akcji Legii Warszawa"

aaaa czyli ten cieć nadal będzie miał większość..

Gość

Mówią świerszcze że mioduski bliski sprzedaży Legii :D

Gość

Parkując w takim miejscu akurat...

Gość

To trzeba mieć pecha:
https://www.facebook.com/share/v/19eX6zqnsA/

Gość

Ten rózga to tak lata jak dron bez pilota po tym boisku :D bezmózg kompletny.

DamianM

I ten Rózga. Synek jego. Masakra

Gość

Umie strzelać bramki ale to za mało - karolek świderski nie potrafi ale poza tym jest zajebistym napastnikiem.

DamianM

Hahahahahaha a ja dupia

DamianM

Jan Urban o powołaniu dla Karola Czubaka:

Troszkę mu brakuje moim zdaniem, żeby wejść do reprezentacji.

Dla mnie jest to zawodnik oczywiście pola karnego z tych takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast no uważam, że to wystarczy w polskiej Ekstraklasie, w reprezentacji nie.

Gość

Tak długo jak wynik będzie stał ponad tożsamością kadry tak nic nie osiągniemy - tak hiszpania zbudowała swój sukces - zbudowali zespół na filozofii guardioli i wyniki przyszły. Polska nie ma piłkarsko żadnej tożsamości ani stylu gry.

Gość

jakie tłumaczenia?

DamianM

O te tłumaczenia haha, japierdole, i jak i nas ma być dobrze?

Gość

Dokładnie - dlatego nie ma to przyszłości. Ale kogo dziwi że beton kolesia zatrudnił betona? chyba nikogo nie powinno. Polska piłka to zaschły gruby beton, który może skruszyć jedynie potężne tsunami lub potężne trzęsienie ziemii.

DamianM

Świderski dalej w kadrze, Urban to taki sam beton jak reszta

Gość

Crystal - Lech w celnych strzałach 6 - 6
a wynik 4 - 0 XDDD

Gość

trafiłem wynik lecha - jeszcze 1 gol juve i też trafie

Gość

marsylka rozbita - trener zaraz poleci.

Gość

To jest jednak różnica klas - może gdyby nec zachowało onala, ouaisse i sano to remis by wyrwali - a tak bez szans.

Gość

Juve 4-0

Gość

Kokcu 2 asysty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.