Robin van Persie ponownie podkreślił, że mimo nasilającej się w ostatnim czasie krytyki wobec klubu i jego pracy wciąż czuje się w pełni związany z Feyenoordem. Szkoleniowiec zespołu z Rotterdamu zapewnia, że ma zaufanie do klubu, do współpracy w sztabie szkoleniowym oraz do własnego rozwoju jako trenera.
– Wierzę w klub, w naszą współpracę i wierzę w siebie. Czy wszystko poszło dobrze? Nie. Czy pokazuję, że uczę się na podstawie podjętych decyzji? Myślę, że na co dzień tak właśnie jest. To są rzeczy, na które mam wpływ i na których się koncentruję – powiedział trener, podkreślając jednocześnie, że krytyka jest nieodłączną częścią tego zawodu.
– Zdaję sobie sprawę, że w każdej sytuacji będą pojawiać się różne opinie. Znalazłem już na to sposób, jeszcze w czasach kariery piłkarskiej. Niektóre rzeczy, które czytam lub słyszę, nie są przyjemne, ale nie mają na mnie wpływu.
Były napastnik zaznaczył, że świadomie zdecydował się pracować w tej roli właśnie w Feyenoordzie. – To część życia, które sam wybrałem. Mógłbym podjąć inną decyzję, ale świadomie tego nie robię. To moja pasja i kocham Feyenoord. Dla większości innych klubów nie chciałbym tego robić. Chcę być tutaj i nie jestem trenerem, który ma krótkoterminowe ambicje. Nie mam celu, by pracować w Premier League czy gdziekolwiek indziej. Chcę być tutaj – Feyenoord jest moim domem pod każdym względem.
Van Persie zdaje sobie również sprawę, że nie każdy okres będzie równie udany. Jego zdaniem trudniejsze momenty są naturalną częścią procesu budowania zespołu.
– Mam świadomość, że nie zawsze będą to tylko dobre czasy. Także przez trudniejsze momenty chcę przejść razem z drużyną i mam pełne zaufanie, że wspólnie sobie z tym poradzimy.
Lekcje od najlepszych trenerów
Van Persie podkreśla, że w swojej pracy szkoleniowej w dużej mierze korzysta z doświadczeń wyniesionych z kariery piłkarskiej. W przeszłości współpracował z wieloma uznanymi trenerami.
– Miałem szczęście pracować z absolutnie najlepszymi szkoleniowcami. Z czasem, gdy byłem już starszy, coraz bardziej świadomie obserwowałem to, co się wokół nich działo. Byłem też włączany w pewne procesy i decyzje, więc wiele na tym skorzystałem.
Obecny trener Feyenoordu pracował między innymi z Dickiem Advocaatem, Guusem Hiddinkiem, Louisem van Gaalem, Bertem van Marwijkiem oraz Sir Alexem Fergusonem. – Cieszę się, że wtedy dobrze trzymałem oczy i uszy otwarte.
Komentarze (0)