FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie: Najważniejsze jest to, że widziałem drużynę walczącą do samego końca

12.03.2025 00:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po serii świetnych występów przeciwko SL Benfice, Bayernowi Monachium, Manchesterowi City, Sparcie Praga oraz AC Milan, Feyenoord zakończył swoją przygodę z Ligą Mistrzów. W 1/8 finału drużyna z Rotterdamu musiała uznać wyższość Interu Mediolan, który w dwumeczu zwyciężył 4:1. Tym samym włoski klub, lider Serie A, zapewnił sobie awans do ćwierćfinału rozgrywek.

Robin van Persie, trener Feyenoordu, nie krył mieszanych emocji po spotkaniu. W rozmowie z Ziggo Sport przyznał, że kluczowym momentem była strata pierwszej bramki na samym początku meczu.

— Oczywiście, to irytujące, gdy tracisz gola już po ośmiu minutach — powiedział były napastnik Arsenalu i Manchesteru United. — Mimo to staraliśmy się kontynuować naszą grę i jeszcze przed przerwą zdobyliśmy bramkę z rzutu karnego. W tym momencie poczuliśmy, że wracamy do rywalizacji. Poprawiliśmy kilka elementów w przerwie, ale niestety szybko po wznowieniu gry straciliśmy kolejną bramkę, co było frustrujące.

Van Persie podjął próbę wprowadzenia taktycznych korekt w przerwie, aby znaleźć sposób na ograniczenie wpływu bramkarza Interu, Yanna Sommera, na grę mediolańczyków.

— Dokonaliśmy niewielkiej zmiany w ustawieniu, aby lepiej kontrolować rozegranie Interu. Przy rzucie karnym dobrze wykorzystaliśmy ustawienie trójkątne, ale piłka powinna była trafić do Beelena. Oglądałem tę sytuację jeszcze raz i wydawało się, że było to łatwe podanie, ale wszystko zależy od perspektywy. Niestety, nie udało się tego wykorzystać w pełni — ocenił szkoleniowiec Feyenoordu.

Pomimo straty pierwszego gola, Van Persie nie widział potrzeby radykalnych zmian w grze swojego zespołu.

— Nie było ku temu powodów, bo prezentowaliśmy się naprawdę dobrze. Mieliśmy kilka groźnych sytuacji, a Hugo świetnie odnajdywał się w naszym rozegraniu. Wysoko ustawiał się jako wolny zawodnik, co dawało nam przewagę. Jednak Inter potrafił znakomicie wykorzystać każdą naszą stratę. Taka jest ich kultura gry – agresywna, bezwzględna i niezwykle skuteczna — podkreślił.

Zmiany taktyczne i walka do końca

W drugiej połowie Van Persie zdecydował się na roszady w składzie, licząc na większą głębię w grze ofensywnej.

— Chciałem dodać trochę więcej dynamiki na lewej stronie, dlatego wysłaliśmy wyżej Hugo i Dávida. Obaj wykonali kawał świetnej roboty, co stworzyło nam dodatkowe możliwości w ataku. Mimo że wynik końcowy nie jest dla nas korzystny, chłopcy naprawdę dali z siebie wszystko. Nie myślę teraz o porażce – najważniejsze jest to, że widziałem drużynę walczącą do samego końca. Jestem dumny z ich postawy — podsumował trener Feyenoordu.

Udany debiut młodego Slitiego

Po meczu Van Persie został również zapytany o debiut osiemnastoletniego Aymena Slitiego, który po raz pierwszy miał okazję zaprezentować się w barwach Feyenoordu i to na tak wielkiej scenie.

— Zagrał bardzo dobrze, jak na swój wiek. Widać było, że czuje się swobodnie, nie bał się podejmować decyzji. Miał kilka naprawdę udanych akcji, co w meczu takiej rangi jest ogromnym wyzwaniem. Jestem zadowolony z jego występu — ocenił Van Persie.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

1-7 czerwiec

Oficjalnie Robin Van Persie został zwolniony z funkcji trenera Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

Na Transfermarkt de jest tylko Olympiacos, Spartak i Feyenoord na razie. On taki trochę jak Smal - niewysoki, lewonożny i w obronie środek i lewa strona. Do wzięcia za darmo dodatkowo, ale raczej cudu potrzeba, bo inne kluby mają większe możliwości finansowe niestety.

DamianM

Oczywiście Marmol też na liście PSV hehe

Gość

Hehehe, ledwie z miesiąc temu sezon się skończył, a Rangers już zabrali z Hearts najlepszego strzelca i trenera teraz XDDD Budowa zespołu przez rozbiór rywala XD

DamianM

Fajny zawodnik, sporo o nim widziałem newsów i newsów, ale wątpię by w Holandii grał, mając tyle opcji innych

DamianM

Rzekomo chcemy Marmola, obrońca ale raczej bez szans, ma oferty z Bundesligi chociażby

Gość

Nie bierzemy tez pod uwag genetyki ze czsc tych piłkarzy nie jest genetycznie gotowa na taki wysłek co 3 dni. Sa lepsze organizmy i gorsze - moder hwang to sa ludzie z plastiku.

Gość

czynników moze byc wiele - np. złe pzygotowanie, zbyt ciezkie trenowanie w trakce sezonu itd. przeciez to ze oni łapią urazy co mecz i tak wielu to nie jest wina lekarzy - tym bardziej ze kilku graczy tych kontuzji nie łapie prawie wcale - jak hadj moussa.

Gość

plaga kontuzji może oznaczać że sztab medyczny to amatorzy, choć nie koniecznie

DamianM

na pewno wiemy już, że jeśli Vanhoutte faktycznie jest już dograny, to żegnamy kolejnych jak Hwang i Moder. Cięzko nawet z tym dyskutowac, szkoda, że tyle tych kontuzji było

Gość

Kupować trzeba i tu i tu. Tylko z naciskiem na pierwszy skład, bo mamy też wychowanków zdolnych.

Kilku się przebiło z młodzieży, a kilku na wypożyczeniach gra całkiem fajnie. To kwestia trenerów, że nie grają wychowankami, tylko tymi ściąganymi "gwiazdorami" typu Borges, Sterling, Watanabe, Ahmedhodzić, czy podobni

Gość

Byle nie kupować do u21 tylko do 1 drużyny.

DamianM

Borgesa ze stratą bym sprzedał i wstawił takiego Japońca

DamianM

Byle pół na pół było i żadnych Sterlingów, wolę już takiego Japończyka

Gość

ilu tych z u21 się przebiło o 1 składu? nie pamiętam żadnego kupionego.

Gość

Samych młodych nie ściągniesz. Mamy grać całą drużyną po 17, 18 lat? To inwestycja w przyszłość.
Szkoda tylko, że nie ma JongFeyenoord w drugiej lidze, żeby ich ogrywać

Gość

"Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię" - Vanhoutte straszny młodzik :D

DamianM

ta, poszła skoczyć na linie i nie było liny, jest wideo nawet z innej perspektywy, daj spokój..

Gość

Jprdl. Słyszeliście o tej kobiecie w Brazylii, koło Sao Paulo? Skoczyła na bunge z 40-metrowego mostu, a obsługa ZAPOMNIAŁA przypiąć jej linę... Zginęła na miejscu, na oczach swojego chłopaka, 21 lat kobieta.

DamianM

ale z dwóch bardziej doswiadczonych bym jednak sprowadził też

Gość

Odszedł partacz i od razu w młodość chcą inwestować. Lubię

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.