FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie o okrzykach kibiców: Nie mamy czego się wstydzić

05.04.2026 18:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie po stracie punktów przez Feyenoord nie szczędził krytyki pod adresem swojej drużyny. Szkoleniowiec zauważył, że mimo wystarczającej liczby okazji, jego zespół nie zdołał rozstrzygnąć losów spotkania. Wskazał przy tym przede wszystkim na niechlujność w operowaniu piłką oraz brak odpowiedniego wyjścia na pozycję.

– Volendam miało dwie lub trzy stuprocentowe szanse wynikające z naszych strat lub momentów przejścia – rozpoczął swoją analizę Van Persie. – To sytuacje, których wolisz unikać, ale one zawsze mogą się zdarzyć. Przyczyn musimy szukać przede wszystkim u siebie. Mieliśmy dziś wystarczająco dużo okazji, by zdobyć bramkę, ale w drugiej połowie nasza gra stała się bardziej chaotyczna. Zabrakło nam spokoju i ruchu bez piłki. Dzięki temu zyskuje się większą kontrolę nad meczem, więc winę za to ponosimy wyłącznie my.

W końcówce spotkania najlepszą okazję na zapewnienie trzech punktów drużynie miał Aymen Sliti, jednak nie zdołał skierować piłki głową do siatki. – Ta piłka musiała przynajmniej lecieć w światło bramki. Bramkarz często porusza się wraz z jej lotem, więc odsłonięty zostaje dalszy róg. Wymagam uderzenia w bramkę, bo to było świetne dogranie Watanabe i dobre wyjście Slitiego.

Największym rozczarowaniem jest fakt, że Feyenoord nie strzelił ani jednego gola, o czym Van Persie wspomniał w rozmowie z ESPN. – Powinniśmy wykreować więcej, choć to, co stworzyliśmy, i tak wystarczyłoby do zdobycia bramki. Chłopaki pracowali bardzo ciężko, co każdy mógł dostrzec. Musieliśmy jednak ułatwić sobie zadanie, lepiej utrzymując się przy piłce. Ma to również związek z tym, co robią zawodnicy z przodu. Muszą oni wykonywać „brudną robotę”, by tworzyć wolne przestrzenie.

W przyszłym tygodniu Feyenoord może stanąć przed widmem utraty drugiego miejsca w przypadku porażki, ale Van Persie nie patrzy na sytuację w ten sposób. Cel jest jasny – zwycięstwo. – W nadchodzącym tygodniu zrobimy wszystko, co w naszej mocy. To będzie zupełnie inne spotkanie, ponieważ NEC prezentuje inny styl gry. Nie mogę się już doczekać, to będzie dla nas ważny sprawdzian.

Praca sędziów

Robin van Persie mocno ubolewa nad pracą arbitrów, co szkoleniowiec Feyenoordu zaznaczył, zwłaszcza na konferencji. Jednocześnie menedżer uważa, że jego zespół nie ma powodów do wstydu po rozczarowującym występie na KRAS Stadion.

Sędzia Allard Lindhout zdecydował się w niedzielne popołudnie na bardzo liberalne prowadzenie zawodów. Arbiter dopuścił do twardej, fizycznej gry, rzadko sięgając po kartki; Van Persie był jednym z nielicznych, którzy zostali ukarani żółtym kartonikiem. Trener uznał bowiem, że sędzia pozwalał na zbyt wiele i zaprezentował się słabo. Po meczu Van Persie nie chciał rozwodzić się nad pracą Lindhouta, ale wyraźnie dał do zrozumienia, że jest nią zirytowany. – Ostatecznie uważam, że trzeba patrzeć na siebie. Ale nie miałem poczucia, że sędziowanie nam dziś sprzyjało, ujmijmy to w ten sposób – powiedział na antenie ESPN.

„Czy VAR w ogóle tam był?”

Podczas konferencji prasowej Van Persie szerzej odniósł się do sytuacji, podając za przykład swojego napastnika, Ayase Uedę. – Uważam, że to nieuczciwe wobec Ayase. Rywale grają przeciwko niemu bardzo ostro, a on naprawdę nigdy nie otrzymuje od sędziego żadnej decyzji na swoją korzyść. Żadnego rzutu wolnego czy karnego. Nic! To wręcz nieprawdopodobne. Zasługuje na znacznie większą ochronę, czego mi dzisiaj zabrakło – stwierdził Van Persie. – Czy VAR w ogóle tam był? Tak? Naprawdę? Dobrze wiedzieć – zakończył cynicznie.

„Wstydźcie się”

Rozczarowujący podział punktów wywołał frustrację wśród kibiców Feyenoordu, którzy udali się na mecz wyjazdowy. „Wstydźcie się” – skandowano z sektora gości po końcowym gwizdku. Van Persie nie zgadza się jednak z tak surową oceną. – Nie. Pracowali ciężko, co każdy widział. Mogliśmy sobie ułatwić zadanie, gdybyśmy pewniej czuli się przy piłce.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

DamianM

To się okaże. Nie ma co sobie dodawać samemu. Pewnie Van Persie miał zostać, Trauner miał zostać, a jakoś odeszli

Gość

Go Ahead stracił bramkarza na rzecz AZ i od razu znalazł nowego we francji - a my pewnie będziemy znowu atakować sezon z niemieckim ręcznikiem, który brobi gdy już nie ma szans na nic. Mam nadzieje że dojdzie jakiś porządny bramkarz w końcu bo od czasów Brada Jonesa nie kupiliśmy żadnaego dobrego bramkarza - same wpuszczaki.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.