NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Nie

12.04

14:30

FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

0:0

Van Persie o okrzykach kibiców: Nie mamy czego się wstydzić

05.04.2026 18:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie po stracie punktów przez Feyenoord nie szczędził krytyki pod adresem swojej drużyny. Szkoleniowiec zauważył, że mimo wystarczającej liczby okazji, jego zespół nie zdołał rozstrzygnąć losów spotkania. Wskazał przy tym przede wszystkim na niechlujność w operowaniu piłką oraz brak odpowiedniego wyjścia na pozycję.

– Volendam miało dwie lub trzy stuprocentowe szanse wynikające z naszych strat lub momentów przejścia – rozpoczął swoją analizę Van Persie. – To sytuacje, których wolisz unikać, ale one zawsze mogą się zdarzyć. Przyczyn musimy szukać przede wszystkim u siebie. Mieliśmy dziś wystarczająco dużo okazji, by zdobyć bramkę, ale w drugiej połowie nasza gra stała się bardziej chaotyczna. Zabrakło nam spokoju i ruchu bez piłki. Dzięki temu zyskuje się większą kontrolę nad meczem, więc winę za to ponosimy wyłącznie my.

W końcówce spotkania najlepszą okazję na zapewnienie trzech punktów drużynie miał Aymen Sliti, jednak nie zdołał skierować piłki głową do siatki. – Ta piłka musiała przynajmniej lecieć w światło bramki. Bramkarz często porusza się wraz z jej lotem, więc odsłonięty zostaje dalszy róg. Wymagam uderzenia w bramkę, bo to było świetne dogranie Watanabe i dobre wyjście Slitiego.

Największym rozczarowaniem jest fakt, że Feyenoord nie strzelił ani jednego gola, o czym Van Persie wspomniał w rozmowie z ESPN. – Powinniśmy wykreować więcej, choć to, co stworzyliśmy, i tak wystarczyłoby do zdobycia bramki. Chłopaki pracowali bardzo ciężko, co każdy mógł dostrzec. Musieliśmy jednak ułatwić sobie zadanie, lepiej utrzymując się przy piłce. Ma to również związek z tym, co robią zawodnicy z przodu. Muszą oni wykonywać „brudną robotę”, by tworzyć wolne przestrzenie.

W przyszłym tygodniu Feyenoord może stanąć przed widmem utraty drugiego miejsca w przypadku porażki, ale Van Persie nie patrzy na sytuację w ten sposób. Cel jest jasny – zwycięstwo. – W nadchodzącym tygodniu zrobimy wszystko, co w naszej mocy. To będzie zupełnie inne spotkanie, ponieważ NEC prezentuje inny styl gry. Nie mogę się już doczekać, to będzie dla nas ważny sprawdzian.

Praca sędziów

Robin van Persie mocno ubolewa nad pracą arbitrów, co szkoleniowiec Feyenoordu zaznaczył, zwłaszcza na konferencji. Jednocześnie menedżer uważa, że jego zespół nie ma powodów do wstydu po rozczarowującym występie na KRAS Stadion.

Sędzia Allard Lindhout zdecydował się w niedzielne popołudnie na bardzo liberalne prowadzenie zawodów. Arbiter dopuścił do twardej, fizycznej gry, rzadko sięgając po kartki; Van Persie był jednym z nielicznych, którzy zostali ukarani żółtym kartonikiem. Trener uznał bowiem, że sędzia pozwalał na zbyt wiele i zaprezentował się słabo. Po meczu Van Persie nie chciał rozwodzić się nad pracą Lindhouta, ale wyraźnie dał do zrozumienia, że jest nią zirytowany. – Ostatecznie uważam, że trzeba patrzeć na siebie. Ale nie miałem poczucia, że sędziowanie nam dziś sprzyjało, ujmijmy to w ten sposób – powiedział na antenie ESPN.

„Czy VAR w ogóle tam był?”

Podczas konferencji prasowej Van Persie szerzej odniósł się do sytuacji, podając za przykład swojego napastnika, Ayase Uedę. – Uważam, że to nieuczciwe wobec Ayase. Rywale grają przeciwko niemu bardzo ostro, a on naprawdę nigdy nie otrzymuje od sędziego żadnej decyzji na swoją korzyść. Żadnego rzutu wolnego czy karnego. Nic! To wręcz nieprawdopodobne. Zasługuje na znacznie większą ochronę, czego mi dzisiaj zabrakło – stwierdził Van Persie. – Czy VAR w ogóle tam był? Tak? Naprawdę? Dobrze wiedzieć – zakończył cynicznie.

„Wstydźcie się”

Rozczarowujący podział punktów wywołał frustrację wśród kibiców Feyenoordu, którzy udali się na mecz wyjazdowy. „Wstydźcie się” – skandowano z sektora gości po końcowym gwizdku. Van Persie nie zgadza się jednak z tak surową oceną. – Nie. Pracowali ciężko, co każdy widział. Mogliśmy sobie ułatwić zadanie, gdybyśmy pewniej czuli się przy piłce.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

4 - 3

FC Utrecht

AZ Alkmaar

2 - 0

Fortuna Sittard

SC Telstar

0 - 2

FC Groningen

Ajax Amsterdam

1 - 2

FC Twente

Excelsior Rotterdam

0 - 2

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

5 - 0

PEC Zwolle

FC Volendam

0 - 0

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

4 - 1

Heracles Almelo

NAC Breda

0 - 0

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

DamianM

o coś na pocieszenie grają tam? Czy po prostu o byt tylko?

Gość

Kopenhaga pierwszy mecz w grupie spadkowej 7-0 XDDD

Van den Graaf

Stracili punkty z Volendam a ten w sumie zadowolony bo dobrze zagrali.

DamianM

Ale jestem zły, naprawdę. Po prostu to chyba przez to, że ciągle próbuje zrozumieć, jak można mówiąc o pozytywach w takiej sytuacji, w tylu wydanych milionach na marne, po wynikach, tych kontuzjach, przegrani wszystkiego w grudniu. Jak. Jak

DamianM

Oho Fenerbahçe, po meczu wojna na komunikaty będzie. A to var. A to sędzia

Gość

Zaraz ostatni ćwierćfinał pucharu Anglii.
A z ciekawszych meczów dziś jeszcze:
Monaco-Marsylia
PAOK-Panathinaikos
Olympiacos-AEK
Feberbahce-Besiktas
Inter-Roma

Gość

Thun też się zacięło. Dwie porażki z rzędu. Mimo wszystko, powinni dowieźć do końca ten tytuł

Gość

Pękli niestety. Tylko remis z ostatnim w tabeli Livingston, ale i tak dobrze, bo poprzednio w tym sezonie sensacyjnie tam przegrali ;-)

Gość

hearts znowu uwala mecz. Już tylko 1 pkt przewagi nad Rangers.

Gość

Orgryte Goeteborg tyle lat czekało na powrót do szwedzkiej ekstraklasy, pierwszy mecz po powrocie i od razu przerwany przez burdy kibiców... XD

Gość

Aż strach pomyśleć co będzie jak utrzyma jakimś cudem to drugie miejsce XDDD

Gość

Wiecie czemu on chce do LM - bo chce tam bić rekordy najwyższych porażek :D

Gość

I wszyscy nasi rywale XDDDDD

Gość

Jedyny który wierzy w van persiego to gullit i kilku eks piłkarzy :D

DamianM

O tym pisze właśnie, a wiecie, jacy oni są sentymentalni. I jak nawet oni majągo dośc, to naprawde, gratuluje mu.

Gość

Wchodze ma fr12 czytam komentarze z translatorem i dosłownie tam już nikt nie pisze o nim dobrze. Jeszcze listopad grudzień to było z 5-10% naiwny co wierzyli że on to odkręci - teraz nie da się nikogo takiego znaleźć.

DamianM

u mnie też i uwierzcie, u Holendrów też, co już naprawdę trzeba umieć.

Gość

vanpersik jest u mnie wykreślony z listy ikon Feyenoordu.

Gość

vanpersik jest największym oszustem od czasów vanna ly.

Gość

Czepiacie się. Nie ma porażki, nie ma??? No

Volendam to dobry klub, taki... pomarańczowy ;-P

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.