FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie: O żadnym „rozliczeniu” nie ma mowy, nie chcę być takim trenerem

07.01.2026 13:07; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie w ostatnich tygodniach znajduje się pod ostrzałem krytyki. Szkoleniowiec Feyenoordu rozpoczął sezon w bardzo dobrym stylu, jednak pod względem sportowym zespół znalazł się obecnie w trudnym momencie. Van Persiemu zarzuca się między innymi zbyt surowe podejście do zawodników, a jako przykład najczęściej przywoływana jest sytuacja Jadena Slory’ego. Skrzydłowy w wyjazdowym meczu z AZ sprokurował rzut karny, przez który Feyenoord stracił cenne punkty.

Od tamtego momentu nie pojawiał się już w planach trenera. Według van Persiego nie ma jednak mowy o osobistym „rozliczeniu”. – On był też przez dwa i pół miesiąca kontuzjowany. Uważam, że w tamtym momencie dobrze było, żeby na chwilę pozostał w cieniu – tłumaczy szkoleniowiec.

Slory wszedł w meczu z AZ i przeżył tam ważny moment nauki. Nie był jedynym. Nie bez powodu przedłużyliśmy z nim kontrakt, wierzymy w niego. W ostatnich kilku spotkaniach przed zimową przerwą znów był normalnie w kadrze meczowej. O żadnym rozliczeniu nie ma mowy, nie chcę być takim trenerem.

Van Persie słyszy również zarzuty, że nie potrafi przyznać się do własnych błędów. Sam zainteresowany podkreśla jednak, że wewnątrz klubu jego decyzje są poddawane krytycznej analizie.

Oczywiście, że również w tym zakresie dokonuję oceny. Jak prezentuję się w mediach w relacji do zawodników, sztabu, stylu gry? Pewnych rzeczy nie mogę powiedzieć – i nie musicie tego rozumieć ani akceptować. Gdy wy, jako media, coś mówicie w ramach swojej roli, to jest inaczej: obserwujecie i wyrażacie opinię, ale nie macie do czynienia z grupą zawodników. Ja mam – zaznacza.

 Frustrację wśród kibiców wywołuje również plaga kontuzji. Van Persie uważa, że jego wcześniejsze wypowiedzi na temat poszukiwania „wspólnego mianownika” zostały wyrwane z kontekstu. Podkreśla, że nigdy nie chciał przerzucać winy na trenera przygotowania fizycznego Briana Priske.

Pamiętam nagłówki nad tymi tekstami. Wróciliśmy do tego i doszliśmy mniej więcej do tego samego wniosku: pojawił się efekt domina, w którym tak naprawdę nie da się wskazać jednego winnego. W idealnym scenariuszu Gijs i Jordan trenowaliby jeszcze trochę dłużej. Gdy to się nie udało, widać było, że kolejni zawodnicy zaczęli łapać urazy. A czasem przyczyny są po prostu trudne do ustalenia.

Malcolm Jeng po raz pierwszy zagrał w pierwszym składzie i zerwał ścięgno Achillesa. – Nadal uważam, że nasz dział performance jest najlepszy. Trzeba analizować kontuzje indywidualnie i wtedy niemal każdy przypadek jest osobny i da się go wytłumaczyć. Przykład: Tsuyoshi Watanabe po raz pierwszy zagrał w barwach Japonii dwa mecze reprezentacji w krótkim odstępie czasu, wrócił do nas i doznał lekkiego urazu. To sprawiło, że musieli grać Jordan Bos i Gijs Smal, którzy wcześniej ładnie się rotowali i dzięki temu byli naprawdę w rytmie meczowym. Potem Bos również doznał kontuzji i zanim się obejrzysz, powstaje coś w rodzaju efektu domina: zawodnicy muszą grać trochę więcej, niż w danym momencie są w stanie udźwignąć, a konsekwencją jest to, że kolejni wypadają z powodu urazów.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.