Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Van Persie: O żadnym „rozliczeniu” nie ma mowy, nie chcę być takim trenerem

07.01.2026 13:07; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie w ostatnich tygodniach znajduje się pod ostrzałem krytyki. Szkoleniowiec Feyenoordu rozpoczął sezon w bardzo dobrym stylu, jednak pod względem sportowym zespół znalazł się obecnie w trudnym momencie. Van Persiemu zarzuca się między innymi zbyt surowe podejście do zawodników, a jako przykład najczęściej przywoływana jest sytuacja Jadena Slory’ego. Skrzydłowy w wyjazdowym meczu z AZ sprokurował rzut karny, przez który Feyenoord stracił cenne punkty.

Od tamtego momentu nie pojawiał się już w planach trenera. Według van Persiego nie ma jednak mowy o osobistym „rozliczeniu”. – On był też przez dwa i pół miesiąca kontuzjowany. Uważam, że w tamtym momencie dobrze było, żeby na chwilę pozostał w cieniu – tłumaczy szkoleniowiec.

Slory wszedł w meczu z AZ i przeżył tam ważny moment nauki. Nie był jedynym. Nie bez powodu przedłużyliśmy z nim kontrakt, wierzymy w niego. W ostatnich kilku spotkaniach przed zimową przerwą znów był normalnie w kadrze meczowej. O żadnym rozliczeniu nie ma mowy, nie chcę być takim trenerem.

Van Persie słyszy również zarzuty, że nie potrafi przyznać się do własnych błędów. Sam zainteresowany podkreśla jednak, że wewnątrz klubu jego decyzje są poddawane krytycznej analizie.

Oczywiście, że również w tym zakresie dokonuję oceny. Jak prezentuję się w mediach w relacji do zawodników, sztabu, stylu gry? Pewnych rzeczy nie mogę powiedzieć – i nie musicie tego rozumieć ani akceptować. Gdy wy, jako media, coś mówicie w ramach swojej roli, to jest inaczej: obserwujecie i wyrażacie opinię, ale nie macie do czynienia z grupą zawodników. Ja mam – zaznacza.

 Frustrację wśród kibiców wywołuje również plaga kontuzji. Van Persie uważa, że jego wcześniejsze wypowiedzi na temat poszukiwania „wspólnego mianownika” zostały wyrwane z kontekstu. Podkreśla, że nigdy nie chciał przerzucać winy na trenera przygotowania fizycznego Briana Priske.

Pamiętam nagłówki nad tymi tekstami. Wróciliśmy do tego i doszliśmy mniej więcej do tego samego wniosku: pojawił się efekt domina, w którym tak naprawdę nie da się wskazać jednego winnego. W idealnym scenariuszu Gijs i Jordan trenowaliby jeszcze trochę dłużej. Gdy to się nie udało, widać było, że kolejni zawodnicy zaczęli łapać urazy. A czasem przyczyny są po prostu trudne do ustalenia.

Malcolm Jeng po raz pierwszy zagrał w pierwszym składzie i zerwał ścięgno Achillesa. – Nadal uważam, że nasz dział performance jest najlepszy. Trzeba analizować kontuzje indywidualnie i wtedy niemal każdy przypadek jest osobny i da się go wytłumaczyć. Przykład: Tsuyoshi Watanabe po raz pierwszy zagrał w barwach Japonii dwa mecze reprezentacji w krótkim odstępie czasu, wrócił do nas i doznał lekkiego urazu. To sprawiło, że musieli grać Jordan Bos i Gijs Smal, którzy wcześniej ładnie się rotowali i dzięki temu byli naprawdę w rytmie meczowym. Potem Bos również doznał kontuzji i zanim się obejrzysz, powstaje coś w rodzaju efektu domina: zawodnicy muszą grać trochę więcej, niż w danym momencie są w stanie udźwignąć, a konsekwencją jest to, że kolejni wypadają z powodu urazów.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Grają bo kadra padła. Jakby nie padła to by nie grali a i tak myśle że grają za mało bo moder i hwang nie zasługują na tak dużo czasu gry. Sterling nie zasługuj na 5 minut gray nawet.

DamianM

jedynie nie rozumiem czemu Plug został wypożyczony, bo byłby kolejny. Tego nie da się obronic. Plus na mnie poprawkębierz, czasami granie dla samego grania też mnie nie przekonuje, czytaj Sliti, tyle gra i statystyki fatalne, Sauer też nie przekonuje dalej. Zgodzę się, że za Hwanga na pewno coraz częściej powinien grać van den Elshout, chociaż to chyba Kraaijeveld jest tym bardziej defensywnym

DamianM

no ale nie piszmy też że NIE WCHODZĄ bo wchodza. Gra Sliti, coraz częściej van den Elshout, młody van Persie do kontuzji coraz więcej, Kraaijeveld też.

Gość

W Lyonie dosłownie gnojki po 17-18 lat wchodzą z ławki. U nas nie mogą...

DamianM

Jak już wiaodmo od dwóch tygodni, czepiacie się, nie znacie się, wpychacie na siłe kogoś a nie wiecie jak jest wewnątrz :))) pal licho że oglądamy co oglądamy. Dzisiaj konferencja znowu, zaś kwiatki będą

DamianM

nasz manadżer wie co robi. Nie martw się, oni gotują.

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.