FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Van Persie ostrzega przed wizytą w Bredzie: To jeden z najtrudniejszych wyjazdów w Holandii

07.03.2026 10:38; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie spodziewa się w ten weekend niezwykle wymagającej przeprawy. Choć piłkarscy eksperci i kibice raczej upatrują w ekipie z De Kuip faworyta starcia z NAC Breda, 42-letni trener tonuje nastroje. Szkoleniowiec podkreśla, że wizyta na Rat Verlegh Stadion to wyzwanie, którego nie wolno lekceważyć.

– Uważam wyjazd do Bredy za jeden z najtrudniejszych przystanków w całym ligowym kalendarzu. Mówię to z pełną powagą, a moje przekonanie wynika z kilku fundamentalnych czynników. Kluczowy jest specyficzny styl gry gospodarzy, niezwykle gorąca atmosfera na trybunach oraz fakt, że mecze tam często zamieniają się w prawdziwą sportową bitwę. To będzie dla nas prawdopodobnie największy test w ostatnim czasie, ale osobiście nie mogę się go doczekać. Wiem, że otoczenie dopisuje nam trzy punkty jeszcze przed gwizdkiem, jednak w rzeczywistości o zwycięstwo nie będzie tak łatwo – tłumaczy Van Persie.

Trener spodziewa się konfrontacji opartej na fizyczności. Porównuje sytuację NAC do ekipy Telstar, zauważając, że ich miejsce w tabeli nie oddaje jakości prezentowanej na boisku. Mimo że ewentualne potknięcie nie pozbawi jego drużyny fotela wicelidera, Van Persie nie zamierza szukać wymówek. Przypomina zeszłoroczny remis i podkreśla, że forma fizyczna oraz lista kontuzji w jego zespole również będą miały znaczenie w kontekście niedzielnego starcia.

W poszukiwaniu analogii Van Persie sięga do swoich bogatych doświadczeń z boisk angielskich, gdzie jako filar Arsenalu i Manchesteru United mierzył się z wyspiarską szkołą futbolu.

– Kiedyś w Anglii symbolem trudnych wyjazdów były ekipy Stoke City, Blackburn Rovers czy nieco wcześniej Bolton Wanderers. To były mecze wyczerpujące psychicznie i fizycznie, z których bardzo często wracaliśmy bez kompletu punktów. Mieliśmy ogromne problemy z ich siłowym stylem gry i perfekcyjnie egzekwowanymi stałymi fragmentami. NAC stosuje podobne środki: są groźni przy rzutach rożnych, błyskawicznie przechodzą do kontrataku i często operują długą piłką. To dla topowego klubu zawsze jest twardy orzech do zgryzienia. Choć nasi rywale zajmują obecnie szesnastą lokatę, w wielu spotkaniach zasłużyli na znacznie więcej. Moim zdaniem powinni mieć o dwanaście punktów więcej i tam właśnie ich sytuuję w swojej hierarchii – analizuje szkoleniowiec.

Cierpliwość wobec Raheema Sterlinga

Podczas spotkania z mediami nie zabrakło pytań o formę Raheema Sterlinga. Doświadczony Anglik, który dołączył do drużyny niedawno, zaliczył dotychczas jedynie dwa wejścia z ławki rezerwowych. Van Persie apeluje jednak o zachowanie odpowiedniego kontekstu.

– Głęboko wierzę w Raheema i jestem bardzo zadowolony z postępów, jakie robi. Musimy pamiętać, że on jest dopiero w trzecim tygodniu swojego okresu przygotowawczego. Niektórzy zdają się o tym zapominać, ale ja, jako trener, muszę brać to pod uwagę. To, że poprzeczka wisi wysoko, jest oczywiste – wymagania dotyczące pracy w defensywie i ataku są dla niego jasne, identyczne jak dla Justina Bijlowa czy Quilindschy’ego Hartmana w przeszłości. Jestem przekonany, że wraz ze wzrostem kondycji, jego wpływ na naszą grę będzie ogromny – zapewnia trener.

Sytuacja Sterlinga budzi naturalne emocje wśród pozostałych skrzydłowych. Gonçalo Borges i Aymen Sliti nie kryją rozczarowania brakiem minut na boisku. Van Persie kwituje to krótko: – To zdrowa reakcja. Rozumiem ich złość, ale moją rolą jest podejmowanie decyzji i rozliczanie zawodników z konkretnych zadań, które stawiam przed graczami na tej pozycji.

Kredyt zaufania dla Ayase Uedy

Na szpicy wciąż będziemy oglądać Ayase Uedę. Mimo że reprezentant Japonii w 2026 roku nie wpisał się jeszcze na listę strzelców, Van Persie potwierdził, że napastnik wybiegnie w podstawowym składzie przeciwko NAC. Trener w tej kwestii opiera się na własnej historii pod wodzą Sir Alexa Fergusona.

– Sam miałem kiedyś serię ponad dziesięciu meczów bez gola w barwach Manchesteru United. Nikt o tym dzisiaj nie pamięta, bo tamten sezon zakończyliśmy mistrzostwem. Wiem, co czuje napastnik w takiej chwili i jak bardzo potrzebuje wsparcia. Ferguson dawał mi wtedy poczucie bezpieczeństwa, czasem wręcz zrzucając winę za brak moich bramek na kolegów z zespołu. To może i była przesada, ale pozwoliło mi się przełamać. Dlatego Ueda ma moje pełne wsparcie – argumentuje Van Persie.

Taka decyzja oznacza, że na swoją szansę musi poczekać Casper Tengstedt. Duńczyk, który zimą rozważał zmianę otoczenia, ostatecznie został w Rotterdamie. Na ten moment musi jednak uznać wyższość Japończyka w hierarchii napastników. 

Komentarze (0)

Wyniki 7. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Groningen

? - ?

PEC Zwolle

ADO Den Haag

? - ?

SC Cambuur

Sparta Rotterdam

? - ?

SC Heerenveen

Ajax Amsterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Willem II Tilburg

? - ?

Fortuna Sittard

Feyenoord Rotterdam

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

SC Telstar

NEC Nijmegen

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

Gość

Parkując w takim miejscu akurat...

Gość

To trzeba mieć pecha:
https://www.facebook.com/share/v/19eX6zqnsA/

Gość

Ten rózga to tak lata jak dron bez pilota po tym boisku :D bezmózg kompletny.

DamianM

I ten Rózga. Synek jego. Masakra

Gość

Umie strzelać bramki ale to za mało - karolek świderski nie potrafi ale poza tym jest zajebistym napastnikiem.

DamianM

Hahahahahaha a ja dupia

DamianM

Jan Urban o powołaniu dla Karola Czubaka:

Troszkę mu brakuje moim zdaniem, żeby wejść do reprezentacji.

Dla mnie jest to zawodnik oczywiście pola karnego z tych takich, który potrafi się tam znaleźć. Przede wszystkim gra głową, natomiast no uważam, że to wystarczy w polskiej Ekstraklasie, w reprezentacji nie.

Gość

Tak długo jak wynik będzie stał ponad tożsamością kadry tak nic nie osiągniemy - tak hiszpania zbudowała swój sukces - zbudowali zespół na filozofii guardioli i wyniki przyszły. Polska nie ma piłkarsko żadnej tożsamości ani stylu gry.

Gość

jakie tłumaczenia?

DamianM

O te tłumaczenia haha, japierdole, i jak i nas ma być dobrze?

Gość

Dokładnie - dlatego nie ma to przyszłości. Ale kogo dziwi że beton kolesia zatrudnił betona? chyba nikogo nie powinno. Polska piłka to zaschły gruby beton, który może skruszyć jedynie potężne tsunami lub potężne trzęsienie ziemii.

DamianM

Świderski dalej w kadrze, Urban to taki sam beton jak reszta

Gość

Crystal - Lech w celnych strzałach 6 - 6
a wynik 4 - 0 XDDD

Gość

trafiłem wynik lecha - jeszcze 1 gol juve i też trafie

Gość

marsylka rozbita - trener zaraz poleci.

Gość

To jest jednak różnica klas - może gdyby nec zachowało onala, ouaisse i sano to remis by wyrwali - a tak bez szans.

Gość

Juve 4-0

Gość

Kokcu 2 asysty

DamianM

Besiktas ;-)

DamianM

To ci z drugiej Ligi nie?

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.