SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Van Persie po derbach: Niektórzy nie trzymali się planu

15.03.2026 17:47; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: ESPN/Konferencja prasowa

Feyenoord ostatecznie dopisał do swojego konta trzy punkty po meczu z Excelsiorem na De Kuip, jednak Robin van Persie był daleki od satysfakcji z postawy swojego zespołu. Trener ocenił pierwszą połowę jako bardzo słabą i przyznał, że w przerwie musiał odbyć z zawodnikami męską rozmowę.

– W pierwszej połowie byliśmy po prostu słabi w każdym elemencie – rozpoczął Van Persie w rozmowie z ESPN. – Bardzo źle zakładaliśmy pressing, o czym powiedziałem chłopakom w szatni. Każdy mecz zaczyna się od ciężkiej, wspólnej pracy. Niektórzy zawodnicy nie trzymali się tych założeń i wyłożyłem im to kawa kawa na ławę. W drugiej połowie dostrzegłem poprawę, choć wciąż nie było fantastycznie. Zdobyliśmy dwie, niemal trzy ładne bramki. Cieszę się z punktów, ale do końca było nerwowo, bo prowadziliśmy tylko jednym golem.

Szkoleniowiec zaznaczył, że zazwyczaj nie wierzy w skuteczność „metody gniewu”, ale niedzielne popołudnie wymagało innej reakcji. – Uznałem, że przerwa to właściwy moment, by poczuli moje rozczarowanie. Nie odniosłem wrażenia, by wszyscy rozumieli stawkę tego spotkania. Patrząc na wymagania, jakie stawia każdy mecz, totalnie nie dojechaliśmy na miejsce. W drugiej odsłonie lepiej realizowaliśmy podstawy i wtedy widać było, że potrafimy szybko odskoczyć rywalowi. Tak powinno być od pierwszej minuty, a dziś tego zabrakło. To niesamowicie irytujące.

Już w piątek Van Persie apelował do kibiców, a po derbach Rotterdamu powtórzył, że zależy mu na odbudowaniu więzi z fanami. – Wiem, jak bardzo nasi piłkarze lubią grać na De Kuip. Świadomie lub podświadomie czuć jednak, że ta dynamika w relacji z kibicami jest obecnie słabsza. Dlatego wystosowałem ten apel, bo musimy wspólnie pracować nad powrotem do tamtej atmosfery.

Trener dodał również osobisty akcent dotyczący historii swojej pasji do klubu. – Zostałem kibicem w wieku dziesięciu lat, od meczu przeciwko Juventusowi, właśnie dlatego, że na De Kuip panowała tak fantastyczna aura. To musi być standardem podczas każdego spotkania. Niezależnie od tego, czy winny jestem ja, czy zawodnicy, obecna energia jest gorsza. Stadion musi znów stać się dwunastym zawodnikiem, bo to najbardziej pomaga piłkarzom.

Feyenoord wciąż zmaga się z problemami kadrowymi przed nadchodzącym Klasykiem przeciwko Ajaksowi. W starciu z Excelsiorem boisko z urazami opuścili In-beom Hwang oraz Bart Nieuwkoop. Van Persie nie spodziewa się szybkiego powrotu zawodników, którzy obecnie przebywają w gabinetach lekarskich.

– Nie wygląda to dobrze, ale sytuację ocenimy w najbliższych dniach. Bart nie mógł kontynuować gry, podobnie jak Hwang. Skutkuje to tym, że wielu graczy musi występować na nienaturalnych dla siebie pozycjach, ale właściwie tak już zaczęliśmy ten mecz. Mats w przyszłym tygodniu będzie pauzował za kartki, więc kluczowe jest po prostu wystawienie jedenastu zawodników. Najlepiej na ich nominalnych pozycjach, ale przechodzimy teraz przez wymagający okres.

W rozmowie z ESPN trener przyznał, że nie potrafi wskazać nikogo, kto na pewno wróci do składu w przyszłym tygodniu. Problemy kadrowe dotyczą w zasadzie każdej formacji. – Trudno to teraz określić, nie mogę wymienić ani jednego nazwiska z listy kontuzjowanych, co do którego miałbym pewność, że zagra. Wszystko wyjaśni się wkrótce. Występ Hwanga i Barta stoi pod dużym znakiem zapytania.

Mimo ogólnego niezadowolenia, Van Persie wykorzystał okazję, by pochwalić Jakuba Modera za jego uniwersalność i postawę. – Zaczął jako środkowy obrońca grający bliżej prawej strony, potem przeszedł na „dziesiątkę”, by ostatecznie wrócić do obrony, tym razem na lewą stronę. Jest przykładem gracza zespołowego, który bez narzekania zawsze stawia dobro drużyny na pierwszym miejscu. W moich oczach Moder to gamechanger, który grając na swojej optymalnej pozycji, potrafi zrobić różnicę. Tyle że w obecnej rzeczywistości mówimy o potencjalnym liderze, który w jednym meczu musi łatać dziury na trzech różnych pozycjach.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.