Po zwycięstwie nad Sturmem Graz wyraźną ulgę dało się zauważyć na twarzy Robina van Persiego. Szkoleniowiec Feyenoordu, podsumowując występ swojej drużyny w europejskich rozgrywkach, podkreślał, że tego wieczoru najważniejsze były wynik oraz zachowanie czystego konta, a nie efektowna gra.
W rozmowie z Ziggo Sport trener szeroko odniósł się do decyzji personalnych w defensywie, występu duetu środkowych obrońców oraz wpływu Anisa Hadj Moussy na grę zespołu. – Druga połowa była w moim odczuciu lepsza, ale dziś absolutnie najważniejsze było zwycięstwo – rozpoczął van Persie. – Do tego zachowaliśmy czyste konto, co również jest bardzo pozytywne. W zasadzie nie pozwoliliśmy rywalowi na stworzenie ani jednej klarownej sytuacji, więc przed meczem bez wahania podpisałbym się pod takim scenariuszem. Szybko objęliśmy prowadzenie i wtedy liczy się na to, że da to zespołowi więcej pewności w posiadaniu piłki. W pierwszej połowie było jednak jeszcze sporo niedokładności.
Trener zwrócił uwagę, że jego drużyna musiała radzić sobie z dużą liczbą długich podań ze strony przeciwnika.
– Zrobiliśmy to naprawdę dobrze. Watanabe i Anel byli bardzo konkretni. Zamieniliśmy ich miejscami w obronie, a była to decyzja podjęta na podstawie ich własnych uwag. Uważam, że świetnie się z tego wywiązali. Byli agresywni w pojedynkach i dobrze zbierali drugie piłki. Sturm Graz praktycznie nie był groźny, choć dopiero po przerwie sami zaczęliśmy grać pewniej w posiadaniu.
Jak się okazało, to właśnie Ahmedhodžić i Watanabe wyszli z inicjatywą zmiany pozycji. – Odbyłem z nimi spotkanie i ten temat się pojawił. Rozmawiali o tym między sobą, a ja zapytałem ich o argumenty. Anel bardzo często grał po lewej stronie, a Watanabe występował głównie w środku lub po prawej. Przeanalizowaliśmy różne scenariusze i ostatecznie zgodziłem się na ich propozycję. Oczywiście wcześniej również o tym dyskutowaliśmy, ale tym razem jasno dali do zrozumienia, że są do tego przekonani.
Na koniec van Persie został zapytany o występ Anisa Hadj Moussy. – Z reguły ma duży wpływ na grę i uważam, że może być jeszcze bardziej decydujący. Stać go na większą liczbę goli i asyst, a do tego potrafi zaskoczyć rywala w każdej chwili, mijając przeciwnika w pojedynku jeden na jednego. Dziś zanotował asystę i miał udział w naprawdę świetnej akcji zespołowej zakończonej bramką. To zawodnik, który zawsze może zrobić różnicę, a dla drużyny to ogromny atut.
Komentarze (0)