FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie poirytowany na konferencji prasowej: Czy nie mogę być zadowolony z mojego zespołu?

30.01.2026 05:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie nie krył rozczarowania po meczu z Realem Betis. Feyenoord nie zdołał odnieść zwycięstwa i tym samym pożegnał się z europejskimi rozgrywkami, a jakby tego było mało, kontuzji doznał również Shaqueel van Persie. Szkoleniowiec próbował skupić się na pozytywach, co doprowadziło jednak do dość nietypowej konferencji prasowej.

Prawdziwa irytacja pojawiła się w momencie, gdy jeden z dziennikarzy ponownie nawiązał do wcześniejszego spotkania Feyenoordu w tej edycji Ligi Europy. – Przecież byłeś tu przed chwilą. Już na to odpowiedziałem – odparł wyraźnie zniecierpliwiony trener. Van Persie nie chciał również wdawać się w rozmowy na temat wyników innych holenderskich klubów. – Cieszę się, gdy inne drużyny zdobywają punkty, ale ja się tym nie zajmuję.

Szkoleniowiec Feyenoordu stanowczo odrzucił sugestie, jakoby porażka miała wpłynąć na pewność siebie zespołu. – Nie sądzę, żeby to był cios w naszą wiarę. Moi zawodnicy walczyli dziś od pierwszej do ostatniej minuty i dali z siebie wszystko. Przegraliśmy 2-1, a ten mecz mógł potoczyć się inaczej. Więcej nie mogę od nich wymagać, więc dlaczego miałoby to uderzać w naszą wiarę w siebie? – pytał retorycznie. – Zobaczymy w niedzielę.

Van Persie podkreślał, że koncentruje się wyłącznie na swojej drużynie. – Skupiam się na swoim zespole i jestem z niego bardzo zadowolony. Patrzę na energię, na sposób gry z piłką, na mentalność. I mam prawo być z tego zadowolony. Jeśli wy nie chcecie być zadowoleni, to wasza sprawa, ale ja jestem. W obecnej sytuacji uważam, że to, jak zaprezentowaliśmy się na boisku, zasługuje na uznanie – zaznaczył trener, który w ostatnich dniach zmagał się również z problemami zdrowotnymi. – Oceniam po swojemu i naprawdę nie mogę oczekiwać więcej. Wy możecie wydać własny werdykt.

Nie zabrakło także spokojniejszych, stricte merytorycznych pytań. Jedno z nich dotyczyło powrotu Jakuba Modera po przerwie spowodowanej urazem. – Wszystko przebiega zgodnie z planem i w porozumieniu z nim. Dziś zagrał nieco ponad dwadzieścia minut i tak właśnie było to zaplanowane. Dobrze wszedł w mecz i cieszymy się, że wrócił. Oczywiście bardzo uważnie kontrolujemy sposób, w jaki odbudowuje formę – wyjaśnił Van Persie.

Znacznie trudniejszym tematem była jednak kontuzja Shaqueela van Persiego.  – To nie wygląda dobrze. Dalsze badania pokażą, co dokładnie się stało, ale sygnały są niepokojące – powiedział Van Persie w rozmowie z Ziggo Sport. – Gdy coś takiego się dzieje, przy każdym zawodniku serce bije szybciej, a dziś akurat padło na Shaqueela.

– Wciąż mam nadzieję, że okaże się to mniej poważne, ale to jest po prostu rozdzierające serce. Jestem jego trenerem, ale przede wszystkim ojcem. Strasznie mi go żal, że musi przez to przechodzić. Chciałbyś wierzyć, że będzie dobrze, ale pierwsze sygnały nie są pozytywne – dodał szkoleniowiec Feyenoordu.

Mimo eliminacji u Robina van Persiego nie dominowała frustracja, lecz poczucie dumy. Trener Feyenoordu był głęboko poruszony kontuzją syna, ale jednocześnie chwalił charakter, odwagę i zaangażowanie swojego zespołu. Wspominał też wcześniejsze momenty turnieju, w których – jego zdaniem – Feyenoord sam wystawił sobie wspomniany niekorzystny rachunek.

– Jestem naprawdę bardzo zadowolony z mojej drużyny. Jeśli spojrzeć na naszą sytuację i na pozycje, na których musieli grać niektórzy zawodnicy, to wykonali kapitalną pracę – mówił przed kamerą Ziggo Sport. – Sliti zaprezentował się znakomicie, podobnie jak Kraaijeveld. Ci chłopcy brali na siebie odpowiedzialność i grali odważnie z piłką. Dotyczyło to w zasadzie każdego zawodnika. Stworzyliśmy około siedmiu naprawdę dobrych okazji. To są momenty, do których później można wracać z poczuciem, że zrobiliśmy wiele dobrego.

Van Persie szczególnie docenił walkę zespołu o każdy metr boiska. – Oczywiście, w poprzednich meczach czy w pewnych fragmentach spotkań nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Ten rachunek dostaje się ostatecznie dzisiaj. Były mecze z Bragą, Aston Villą i Celtikiem – graliśmy dobrze, a mimo to przegrywaliśmy. W Bukareszcie naprawdę nie musieliśmy schodzić z boiska pokonani. To także momenty, w których ja sam mogłem zachować się lepiej.

– Łatwo mówić po fakcie – kontynuował trener. – Ale w Bardze to ja stałem za podjętymi decyzjami. Jeśli chodzi o Bukareszt, po 72 minutach prowadziliśmy 3:1 i wtedy należało zamknąć mecz. Ostatecznie potoczyło się inaczej i to właśnie w tych spotkaniach straciliśmy swoje szanse.

Na zakończenie Van Persie podkreślił, że teraz Feyenoord musi skoncentrować się na walce o drugą pozycję w lidze. – Sytuacja jest taka, jaka jest. W ciągu ostatnich 22 lat Feyenoord dwukrotnie sięgał po mistrzostwo kraju. W przyszłości chcemy robić to częściej, więc nasze ambicje pozostają niezmienne. Zawsze dążymy do maksimum i każdego dnia ciężko na to pracujemy – zakończył szkoleniowiec.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.