PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

2:1

Van Persie poirytowany na konferencji prasowej: Czy nie mogę być zadowolony z mojego zespołu?

30.01.2026 05:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie nie krył rozczarowania po meczu z Realem Betis. Feyenoord nie zdołał odnieść zwycięstwa i tym samym pożegnał się z europejskimi rozgrywkami, a jakby tego było mało, kontuzji doznał również Shaqueel van Persie. Szkoleniowiec próbował skupić się na pozytywach, co doprowadziło jednak do dość nietypowej konferencji prasowej.

Prawdziwa irytacja pojawiła się w momencie, gdy jeden z dziennikarzy ponownie nawiązał do wcześniejszego spotkania Feyenoordu w tej edycji Ligi Europy. – Przecież byłeś tu przed chwilą. Już na to odpowiedziałem – odparł wyraźnie zniecierpliwiony trener. Van Persie nie chciał również wdawać się w rozmowy na temat wyników innych holenderskich klubów. – Cieszę się, gdy inne drużyny zdobywają punkty, ale ja się tym nie zajmuję.

Szkoleniowiec Feyenoordu stanowczo odrzucił sugestie, jakoby porażka miała wpłynąć na pewność siebie zespołu. – Nie sądzę, żeby to był cios w naszą wiarę. Moi zawodnicy walczyli dziś od pierwszej do ostatniej minuty i dali z siebie wszystko. Przegraliśmy 2-1, a ten mecz mógł potoczyć się inaczej. Więcej nie mogę od nich wymagać, więc dlaczego miałoby to uderzać w naszą wiarę w siebie? – pytał retorycznie. – Zobaczymy w niedzielę.

Van Persie podkreślał, że koncentruje się wyłącznie na swojej drużynie. – Skupiam się na swoim zespole i jestem z niego bardzo zadowolony. Patrzę na energię, na sposób gry z piłką, na mentalność. I mam prawo być z tego zadowolony. Jeśli wy nie chcecie być zadowoleni, to wasza sprawa, ale ja jestem. W obecnej sytuacji uważam, że to, jak zaprezentowaliśmy się na boisku, zasługuje na uznanie – zaznaczył trener, który w ostatnich dniach zmagał się również z problemami zdrowotnymi. – Oceniam po swojemu i naprawdę nie mogę oczekiwać więcej. Wy możecie wydać własny werdykt.

Nie zabrakło także spokojniejszych, stricte merytorycznych pytań. Jedno z nich dotyczyło powrotu Jakuba Modera po przerwie spowodowanej urazem. – Wszystko przebiega zgodnie z planem i w porozumieniu z nim. Dziś zagrał nieco ponad dwadzieścia minut i tak właśnie było to zaplanowane. Dobrze wszedł w mecz i cieszymy się, że wrócił. Oczywiście bardzo uważnie kontrolujemy sposób, w jaki odbudowuje formę – wyjaśnił Van Persie.

Znacznie trudniejszym tematem była jednak kontuzja Shaqueela van Persiego.  – To nie wygląda dobrze. Dalsze badania pokażą, co dokładnie się stało, ale sygnały są niepokojące – powiedział Van Persie w rozmowie z Ziggo Sport. – Gdy coś takiego się dzieje, przy każdym zawodniku serce bije szybciej, a dziś akurat padło na Shaqueela.

– Wciąż mam nadzieję, że okaże się to mniej poważne, ale to jest po prostu rozdzierające serce. Jestem jego trenerem, ale przede wszystkim ojcem. Strasznie mi go żal, że musi przez to przechodzić. Chciałbyś wierzyć, że będzie dobrze, ale pierwsze sygnały nie są pozytywne – dodał szkoleniowiec Feyenoordu.

Mimo eliminacji u Robina van Persiego nie dominowała frustracja, lecz poczucie dumy. Trener Feyenoordu był głęboko poruszony kontuzją syna, ale jednocześnie chwalił charakter, odwagę i zaangażowanie swojego zespołu. Wspominał też wcześniejsze momenty turnieju, w których – jego zdaniem – Feyenoord sam wystawił sobie wspomniany niekorzystny rachunek.

– Jestem naprawdę bardzo zadowolony z mojej drużyny. Jeśli spojrzeć na naszą sytuację i na pozycje, na których musieli grać niektórzy zawodnicy, to wykonali kapitalną pracę – mówił przed kamerą Ziggo Sport. – Sliti zaprezentował się znakomicie, podobnie jak Kraaijeveld. Ci chłopcy brali na siebie odpowiedzialność i grali odważnie z piłką. Dotyczyło to w zasadzie każdego zawodnika. Stworzyliśmy około siedmiu naprawdę dobrych okazji. To są momenty, do których później można wracać z poczuciem, że zrobiliśmy wiele dobrego.

Van Persie szczególnie docenił walkę zespołu o każdy metr boiska. – Oczywiście, w poprzednich meczach czy w pewnych fragmentach spotkań nie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Ten rachunek dostaje się ostatecznie dzisiaj. Były mecze z Bragą, Aston Villą i Celtikiem – graliśmy dobrze, a mimo to przegrywaliśmy. W Bukareszcie naprawdę nie musieliśmy schodzić z boiska pokonani. To także momenty, w których ja sam mogłem zachować się lepiej.

– Łatwo mówić po fakcie – kontynuował trener. – Ale w Bardze to ja stałem za podjętymi decyzjami. Jeśli chodzi o Bukareszt, po 72 minutach prowadziliśmy 3:1 i wtedy należało zamknąć mecz. Ostatecznie potoczyło się inaczej i to właśnie w tych spotkaniach straciliśmy swoje szanse.

Na zakończenie Van Persie podkreślił, że teraz Feyenoord musi skoncentrować się na walce o drugą pozycję w lidze. – Sytuacja jest taka, jaka jest. W ciągu ostatnich 22 lat Feyenoord dwukrotnie sięgał po mistrzostwo kraju. W przyszłości chcemy robić to częściej, więc nasze ambicje pozostają niezmienne. Zawsze dążymy do maksimum i każdego dnia ciężko na to pracujemy – zakończył szkoleniowiec.

Komentarze (0)

Wyniki 21. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

NEC Nijmegen

PEC Zwolle

? - ?

SC Telstar

Sparta Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Excelsior Rotterdam

? - ?

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Utrecht

FC Volendam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

25 stycznia-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 4-2 Heracles Almelo

W ostatnich dniach Feyenoord przełamał kilka wyjątkowo bolesnych serii.

Live chat

Gość

Niestety macie rację, ale dopóki prezesisko nie zmądrzeje i nie pójdzie do okulisty to matoł będzie trenował matołów ( w większości) , tylko wiara pozostaje

Gość

Nie ma żadnej walki - jest trucht i spacerki po boisku - oni ściemniają wszyscy. Niech pokażą ilość sprintów i dystansu ile zespół przebiega - to jest dużo mniej niż za Slota. Opowiadaja bajeczki do mediów. Tylko głupi w to uwierzy. Ten zespół nie biega tyle ile powinien a nawet jak biega to biega głupio - nie mówiąc już o tym że się ustawia jak kretyni - każdy daleko od rywala - o pressingu nie wspomne - robi go 2/3 piłkarzy - zwykle o kilka sekund za późno.

DamianM

Tylko co ta, walka daje? Dała odpadniecie, dała eliminacje z Pucharu Holandii, i przegraliśmy mistrza w grudniu

Gość

Ale czy są jakiekolwiek podstawy by wierzyć choćby w remis tam? nie. My gramy najgorzej od lat a PSV to najlepszy zespół tej ligi. Dodatkowo myśle że trener będzie "dumny" po każdym wyniku bo "na pewno będą walczyć" :-D PSV na półgwizdka nie zagra jak Betis.

Gość

Ja mam 60 lat i mimo wszystko wierzę w dobry wynik, może jestem taki stary i głupi, ale co tam staremu wolno .

Gość

Stres może być gdy się wierzy w wygraną - ja nie wierze.

Gość

Miłego weekendu i na spokojnie dziś i jutro, radzę wypić browara ( no nie jednego) , stresować zaczniemy się w niedzielę ,

Gość

Jedyna jego wada - nie ma 30 lat - to dla nas idealny wiek.

Gość

*uraz ścięgna udowego.

Gość

Ten Edozie kontuzja ścięgna podkolanowego - w sam raz do nas. Dodatkowo mało strzela - kolejny atut. Od lipca w piłkę nie grał - perfect. Bierzemy!

Gość

O to chodzi że on zaraża piłkarzy zwoją kulturą przegrywa.

DamianM

młody wiadomo, dla takiego kogoś to super sprawa, powód do dumy jest, ale jak mówi to trener po kolejnym wpierodlu, to ktoś tu ma nie halo pod kopułą

Gość

*a klub oczywiście milczy - czyli sie zgadza.

Gość

Widzimy reakcje piłkarzy po tym jak trener ogłasza "dumę" - piłkarze przejeli tę mentalność i porażki są już dumą - tak się niszczy kulture wygrywania. Odbudować tą patologię będzie cholernie ciężko. Młody Kraaijeveld już zepsuty mentalnie przez persika. On cały czas ich utwierdza w przekonaniu że nie ma znaczenia wynik - ważne że trener jest zadowolony.

DamianM

W końcu. Wielki Feio pozamiata te ligę

Gość

Dziś wraca najlepsza liga świata :-) na początek pojedynek gigantów radomiak-arka.

DamianM

Przede wszystkim nie jest samokrytyczny i wszystko widzi przez różowe okulary. A fakty są jakie są. Fakty. Po prostu fakty.

Gość

Za niego wszystko jest zaniedbane
1.taktyka
2.fizyczność
3.mentalność/charakter(lub raczej jego brak)

On tego nie zbudował bo poprostu nie potrafi - jest niekompetentny i to widać na każdym kroku - niestety on tego nie widzi i zarząd udaje że nie wiedzi. Ludzie jednak ślepi nie są - na fr12 jak się wchodzi na komentarze to tak 90% minimum jest krytyka. Nawet tak uważam bezkrytyczni, zadowalający się byle czym fani jak holenderscy fani Feye już to widzą.

DamianM

Nie, on nawet pamięta co działo się wczoraj nawet. Dumny. Zadowolony, pal licho że sezon przegrany w grudniu już, a drugie miejsce odejdzie w zapomniane w ten weekend. I tyle. A wice lider był tylko dzięki temu, że inni też lipę grają. Tylko. Inaczej już by było 5 miejsce

Van den Graaf

On się nie nadaje na trenera. Plaga kontuzji to po części jego zasługa... Za Slota widać było dominację na boisku... Teraz co minuta jest gorzej... Nawet liczba goli tracona po 75 minucie jasno to pokazuje.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.