FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Van Persie potwierdza: Hwang nie zagra od sześciu do ośmiu tygodni

05.11.2025 20:17; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord będzie musiał przez dłuższy czas radzić sobie bez In-beoma Hwanga. Koreański pomocnik doznał urazu, który wykluczy go z gry na okres od sześciu do ośmiu tygodni. Oznacza to, że nie wystąpi w kilku kluczowych spotkaniach zarówno w Eredivisie, jak i w Lidze Europy. Robin van Persie potwierdził tę informację podczas środowego spotkania z mediami w Niemczech.

– Nie miałem jeszcze okazji cieszyć się prawdziwym komfortem kadrowym w tym sezonie. Od samego początku zmagamy się kontuzjami – rozpoczął Van Persie na konferencji w Stuttgarcie. – Niestety sytuacja znów się pogorszyła, co jest dla nas bardzo frustrujące. Stan Hwanga nie wygląda najlepiej. Spodziewamy się, że wypadnie na sześć do ośmiu tygodni. To przede wszystkim ogromny cios dla samego zawodnika. Okoliczności urazu były zupełnie niegroźne – zwykła akcja po dośrodkowaniu lub uderzeniu, typowa dla Hwanga. Nie było tam żadnego nienaturalnego ruchu. To sprawia, że ta kontuzja jest jeszcze bardziej rozczarowująca. Na pewno będzie nam go brakować.

W aktualnej sytuacji kadrowej Feyenoord dysponuje już tylko dwoma w pełni zdrowymi środkowymi pomocnikami. Van Persie nie ukrywa, że sytuacja zmusza go do improwizacji:

– To prawda. A mimo to wystawimy trzech pomocników. Jak rozwiążemy ten problem? O tym przekonacie się jutro. Każdy, kto znalazł się w kadrze meczowej, może zagrać – czy to członek pierwszego zespołu, czy młody zawodnik z akademii. Jeśli ktoś z nami podróżuje, oznacza to, że jest gotowy zarówno do gry od pierwszej minuty, jak i do wejścia z ławki.

Seria urazów nie ustaje

Van Persie przekazał również najnowsze informacje o pozostałych kontuzjowanych zawodnikach, podkreślając, że problemy zdrowotne wciąż się mnożą:

– Smal jest już z powrotem w drużynie. Targhalline jeszcze nie, ale dziś trenował z zespołem i zmierza w dobrą stronę. To samo dotyczy Sema Steijna – on również trenował i robi postępy. Natomiast obawiałem się już po meczu z Volendam, że nie będzie w pełni gotowy na najbliższe spotkanie – wyjaśnił.

Steijn sam uspokajał kibiców po ostatnim ligowym występie, twierdząc, że uraz nie jest poważny. Trener jednak podszedł do sprawy ostrożnie:

– Znam zawodników, sam przecież byłem jednym z nich. Po każdym meczu – niezależnie od zmęczenia i bólu – powtarzasz, że nie możesz się doczekać kolejnego spotkania i że wszystko jest w porządku. Jednak prawdziwy obraz sytuacji pojawia się dopiero następnego dnia. I dokładnie tak było z Semem – dodał Van Persie.

Pod koniec poprzedniego sezonu RvP ujawnił, że Feyenoord zidentyfikował główną przyczynę powtarzających się kontuzji w drużynie. Choć szkoleniowiec nie zdradził szczegółów, zapewniał, że sztab od przygotowania fizycznego wprowadzi odpowiednie korekty. Jednak po kilku miesiącach trwającego sezonu okazuje się, że problemy zdrowotne wciąż wracają, dlatego Van Persie po raz kolejny musi mierzyć się z trudnymi pytaniami.

– Każdy przypadek trzeba analizować osobno. Nie można wrzucać wszystkich kontuzji do jednego worka – rozpoczął trener, odnosząc się do narastających pytań o liczbę urazów w zespole. – Weźmy na przykład Jordana Bosa. Niestety nabawił się kontuzji, ale naprawdę zrobiliśmy wszystko, by odpowiednio nim zarządzać. Gdy tylko mieliśmy mecz pod kontrolą, schodził z boiska, żeby nie było przeciążenia. Analizowaliśmy to bardzo szczegółowo i nie sądzimy, że mogliśmy zrobić coś więcej.

Van Persie wyjaśnił również kontekst urazu Targhalline: – W jego przypadku to efekt niefortunnego uderzenia i złego lądowania. Po prostu pech. Każdy zawodnik ma swoją historię. Problem zaczyna się wtedy, gdy kontuzje kumulują się w jednej formacji. Wtedy pojawia się efekt domina. Inni muszą grać więcej, a w idealnych warunkach część z nich mogłaby dostać trochę odpoczynku. Gdy wypada tylu zawodników naraz, naturalnie rośnie obciążenie pozostałych. To niekorzystna sytuacja.

Szkoleniowiec przypomniał, że niektóre urazy mają charakter długotrwały i zdjęcie odpowiedzialności z klubu za wszystkie przypadki jest ważne, by uniknąć uproszczeń: – Spójrzmy na Gernota Traunera czy Jakuba Modera. Oni są poza grą od dłuższego czasu i to są naprawdę bardzo pechowe, jednostkowe sytuacje. Dlatego trzeba oddzielić je od bieżących urazów w drużynie. Dla nas, dla klubu i przede wszystkim dla samych zawodników to ogromne rozczarowanie. Rozumiem jednak, że z zewnątrz może to wyglądać niepokojąco – idealnie zdecydowanie nie jest – podsumował Van Persie.

Wśród serii urazów Feyenoord otrzymał jednak wreszcie nieco bardziej pozytywną informację. Kontuzja Justina Bijlowa – wstępnie obawiano się poważniejszych problemów – okazała się znacznie mniej groźna. – Wyniki badań są całkiem pozytywne. Po przerwie, czyli za około dwa, trzy tygodnie, Justin ponownie dołączy do drużyny. 

O meczu z Vfb Stuttgart

Robin van Persie spodziewa się, że czwartkowe spotkanie Feyenoordu z VfB Stuttgart będzie wymagającym, ale jednocześnie bardzo atrakcyjnym pojedynkiem. Podczas konferencji prasowej w Niemczech szkoleniowiec podkreślał duży szacunek do stylu gry niemieckiej drużyny i nie ukrywał, że analiza przeciwnika była w tym przypadku bardziej złożona niż zwykle.

– W ostatnich dniach bardzo dokładnie analizowaliśmy Stuttgart – zaczął Van Persie. – Zazwyczaj mamy wystarczająco dużo czasu, aby szczegółowo przygotować się na każdego rywala, i to jest jedną z największych zalet naszego sztabu. Czasami szybko widzimy, jak gra przeciwnik, jakie wzorce powtarza i jak możemy na nie odpowiedzieć. Wtedy nasza taktyka klaruje się w zasadzie od razu. Ale Stuttgart okazał się trudniejszy do rozczytania – dodał z uśmiechem.

Trener Feyenoordu nie ukrywa, że sposób gry drużyny z Bundesligi zrobił na nim duże wrażenie. – Stuttgart dużo rotuje, zmienia pozycje, gra bardzo dynamicznie, szybko i z ogromną intensywnością. Zarówno w defensywie, jak i w ataku mają niezwykle klarowny plan. W fazach przejściowych są moim zdaniem wyjątkowo mocni – podkreślił.

Od momentu objęcia pierwszej drużyny Van Persie miał już kilka konfrontacji z topowymi zespołami, które pokazały, gdzie jego drużyna stoi na tle europejskiej czołówki. – W ostatnich ośmiu, dziewięciu miesiącach byliśmy kilkukrotnie naprawdę poważnie sprawdzeni: przeciwko Interowi, PSV, Aston Villi, a momentami także przeciwko Panathinaikosowi. Myślę, że jutro czeka nas kolejny taki test.

Szkoleniowiec odniósł się również do pytania, czy czwartkowy pojedynek można uznać za obowiązkowy do wygrania. – Oczywiście, że chcesz wygrać każdy mecz – odpowiedział Van Persie. – Ale jednocześnie wiemy, że gramy przeciwko naprawdę znakomitemu przeciwnikowi.

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

Tak zwany beton. Typowe

Gość

Tylko, że tu w Rotterdamie każdy wgryzł się w stołek i nie chcą puścić...

Doją klub na kasę równo...

Gość

Zwolnili gościa od skautingu ale czy skauting ściągał sterlinga czy st.juste? to ciekawe kto ich oglądał jak oni w piłkę nie grali... coś tu śmierdzi. Skauting działał aż w końcu zaczeli ściągać gości 27lat+ w dodatku niczym się nie wyróżniających - jak nasi stoperzy co jeden spadł z ligi a drugi dostawał 5 goli co kolejke na poprzednią wiosnę. Czy to efekt "skautingu"? czy raczej koneksji menadżerskich - mi to śmierdzi legią i sprowadzaniem bo inny menago polecił swojego klienta. PAmiętamy jaka beka była że Feyenoord ściąga szrot portugalski z benfiki, sportingu i porto. Wydaliśmy 16 mln na 3 szrociaków, których mogliby zastąpić gówniarze z akademii - nawet syn van persiego więcej pokazał niż tengstedt - a czy taki sauer czy slory pokazują mniej niż borges? absolutnie nie. To jest strategiczne samobójstwo te transfery i trzeba z imienia i nazwiska wskazać kto jest odpowiedzialny za sprowadzenie kogo. Jeżeli wszystkich sprowadził Ruijl to zasłużenie został pognany - jeżeli nie i np. te klose sprowadził ten szrot to powinien wylecieć on.

Van den Graaf

Takiego sezonu z takim bałaganem i decyzjami nie mającymi nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem nie pamiętam... Nawet jak kasy nie było to takie rzeczy nie wychodziły...

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Van den Graaf

Borst ma super radę dla Robina ;) Excelsior byłby w porządku.

Van den Graaf

Ważne, że robią wystarczająco dużo aby wygrać ;) Patrzmy pozytywnie i bezkrytycznie ;)

DamianM

czy to ważne. Jest DRUGIE MIEJSCE. Kropka. Tylko to się liczy dla nich. Tylko.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.