Podczas konferencji prasowej poprzedzającej derbowe starcie ze Spartą Rotterdam trener Feyenoordu, Robin van Persie, potwierdził informacje dotyczące urazu Givairo Reada. Prawy obrońca zespołu z Rotterdamu na dłużej wypada z gry z powodu problemów z mięśniem dwugłowym uda. Szkoleniowiec przekazał także aktualne wieści na temat pozostałych zawodników znajdujących się ostatnio pod opieką sztabu medycznego.
– Bart trenuje z zespołem od kilku dni, podobnie jak Moder. To idzie w dobrą stronę, ale spodziewamy się ich w kadrze dopiero w przyszłym tygodniu. Read na razie jest wyłączony. To przede wszystkim ogromne rozczarowanie dla niego, ale również dla nas – rozpoczął van Persie.
– Przez jakiś czas nie będzie do naszej dyspozycji. Trudno wskazać konkretną datę, ale mówimy o powrocie gdzieś w marcu.
Skoro absencja Reada potrwa około dwóch miesięcy, naturalnie pojawiły się pytania o okoliczności urazu i decyzje kadrowe. Trener odniósł się do doniesień medialnych, wyraźnie je prostując.
– Czytałem tekst Mikosa (Gouki z „Algemeen Dagblad” – red.), ale faktycznie to się nie zgadza. Decyzje podejmujemy wspólnie jako sztab i tym razem nie było inaczej. Zwłaszcza przy powrotach po kontuzjach wybory zapadają zespołowo. Ostatecznie każda zmiana jest moją odpowiedzialnością, więc możecie patrzeć na mnie – podkreślił.
Van Persie nie ukrywał żalu z powodu straty jednego z kluczowych zawodników. – Bardzo mnie to frustruje, bo Givairo grał fantastycznie i będzie nam go bardzo brakować. Wyjaśniłem mu też, jak doszło do tej sytuacji i na jakiej podstawie zapadła decyzja – dodał.
Szkoleniowiec przekazał również informacje dotyczące Anisa Hadj Moussy, który wrócił do zespołu po występach w Pucharze Narodów Afryki. – Zawsze pozostaje pytanie, co dokładnie robił na turnieju, ale mamy to już rozpisane. Nie wszystko było idealne. Jest w dobrej formie, a my cieszymy się, że znów jest z nami – zaznaczył.
Komentarze (0)