Powrót Stefana de Vrija do Feyenoordu wydaje się mało prawdopodobnym scenariuszem. Taką ocenę przedstawił Robin van Persie w rozmowie z ESPN, podkreślając, że choć sytuacja obrońcy w Interze Mediolan nie jest obecnie idealna, realia finansowe sprawiają, że ewentualny transfer do Rotterdamu pozostaje raczej w sferze teorii niż konkretów.
Wychowanek Feyenoordu nie odgrywa w tym sezonie pierwszoplanowej roli w Interze, co przekłada się na ograniczoną liczbę minut na boisku. Taka sytuacja może mieć konsekwencje również dla jego reprezentacyjnych ambicji, ponieważ walka o miejsce w kadrze Holandii na mistrzostwa świata staje się coraz trudniejsza. Mimo to Feyenoord nie traktuje doświadczonego stopera jako realnego celu transferowego.
Problemy kadrowe zmuszają jednak klub do czujności. Feyenoord zmaga się w tym sezonie z licznymi kontuzjami, szczególnie w linii defensywnej. Długotrwałe absencje Gernota Traunera oraz Thomasa Beelena znacząco uszczupliły pole manewru trenera, zwiększając zapotrzebowanie na dodatkowego środkowego obrońcę. Jednocześnie władze klubu nie planują zimą dużych inwestycji transferowych, koncentrując się raczej na ewentualnych okazjach rynkowych.
Van Persie, który w przeszłości występował z De Vrijem w reprezentacji Holandii, przyznaje, że nie podejmował bezpośredniego kontaktu z piłkarzem. – Nie dzwoniłem do Stefana. Znam go bardzo dobrze i bardzo go cenię, ale wiem też, ile zarabiają piłkarze we Włoszech. Trudno ocenić, czy byłoby to w ogóle realne, bo musiałby pójść na duże ustępstwa finansowe. Takim okazjom oczywiście się przyglądasz. Zimą właśnie na nich musisz polegać, patrząc na to realistycznie. Większość klubów nie sprzedaje teraz swoich najlepszych zawodników, więc trzeba szukać w tej niszy.
Choć potencjalne wzmocnienia pozostają tematem otwartym, Van Persie podkreśla, że ma zaufanie do zespołu, którym dysponuje. Nawet jeśli zimowe okno transferowe nie przyniesie nowych nazwisk, trener wierzy w możliwości obecnej grupy zawodników.
– Zdecydowanie wierzę w tę drużynę – zaznacza. – Nie wszyscy są zdrowi i to jest fakt. Kilku zawodników wraca po kontuzjach, z czego bardzo się cieszymy. W każdym oknie transferowym sprawdzamy, czy coś jest możliwe. To zawsze jest obecne.
Komentarze (0)