Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Sob

21.11

18:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

5:3

Van Persie: To jeden z kluczowych aspektów, nad którymi pracujemy

30.03.2025 20:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: Konferencja prasowa

W niedzielne popołudnie Feyenoord odniósł ważne i ciężko wywalczone zwycięstwo. Na De Kuip Stadionowi pokonali Go Ahead Eagles 3:2, mimo że rywale dwukrotnie odrabiali straty. Dzięki bramkom Anisa Hadja Moussy, Igora Paixão i Jakuba Modera trzy punkty ostatecznie pozostały w Rotterdamie.

– Na pewno od czasu do czasu mi się to podobało. Nie było jednak tak efektownie jak dwa tygodnie temu przeciwko Twente - powiedział Van Persie w rozmowie z ESPN. - Go Ahead Eagles zaprezentowało się bardzo dobrze, ale jeśli spojrzeć na liczbę stworzonych przez nas sytuacji, wydaje się logiczne, że zdobyliśmy trzy bramki. Mieliśmy jednak trudne momenty w poszczególnych fazach gry. Trzykrotnie obejmowaliśmy prowadzenie, ale dwukrotnie przeciwnik wyrównywał. Momentami po prostu nie szło nam najlepiej, co wynikało zarówno z naszych błędów, jak i dobrej gry rywali.

Zapytany o piękne bramki zdobyte przez Go Ahead Eagles, Van Persie odpowiedział bez wahania: – Nie, absolutnie nie mogłem się z nich cieszyć, bo przecież padły przeciwko nam. To wydaje się logiczne. Owszem, były to ładne trafienia, ale radość sprawiają mi tylko bramki mojej drużyny. Przy pierwszym golu zabrakło pressingu, co miało związek z utrzymywaniem zbyt bliskiej linii podań. Powinniśmy szybciej zareagować i zamknąć przestrzeń. To jednak także po prostu świetne uderzenie – ocenił trener, podkreślając, że rywal wykonał doskonały zwód. 

Van Persie zaznaczył również, jak ważne było wykazanie się odpornością mentalną przez jego zespół. – To jeden z kluczowych aspektów, nad którymi pracujemy w każdym meczu, a ci chłopacy naprawdę wierzyli w sukces od pierwszej minuty. To nie jest łatwe, kiedy przeciwnik dwukrotnie wyrównuje stan meczu. Występ Quilindschy’ego był imponujący – wyglądał jak stary wyjadacz. Redmond wniósł ogromną energię i nie poddawał się ani na moment. Takie chwile w meczu są bezcenne.

Na koniec rozmowy Van Persie odniósł się do sytuacji Quilindschy’ego Hartmana, który po dłuższej przerwie rozegrał bardzo solidny mecz na lewej obronie. Mimo dobrej postawy zawodnika trener zachowuje ostrożność. – Sam Hartman wyraził chęć ponownego występu już w środę, ale nie jestem pewien, czy to właściwa decyzja. Cieszę się, że jest tak zmotywowany, bo daje nam to większe pole manewru, ale zobaczymy – dodał z uśmiechem Van Persie.

Hwang

In-Beom Hwang ponownie wyszedł w podstawowym składzie. Pomocnik opuścił boisko po siedemdziesięciu minutach gry, a trener Robin van Persie na konferencji prasowej przyznał, że udział Koreańczyka w meczu od początku stał pod znakiem zapytania.

– W przypadku Hwanga już przed meczem pojawiło się pytanie, czy w ogóle będzie mógł zagrać – wyjaśnił Van Persie. – Wczoraj podczas treningu został uderzony, co oczywiście zawsze może się zdarzyć. To, że mimo wszystko wystąpił dzisiaj, jest już świetnym osiągnięciem, bo jeszcze na godzinę przed meczem jego udział był niepewny. To pokazuje jego charakter i determinację. Ostatecznie uznaliśmy, że występ będzie odpowiedzialny, choć Hwang grał z dużym bólem. To naprawdę wiele o nim mówi.

W drugiej połowie Van Persie zdecydował się na zmianę i wprowadził Thomasa Beelena w miejsce Hwanga. Trener wyjaśnił swoją decyzję, odnosząc się także do kondycji innych zawodników.

– Zerrouki tak naprawdę trenował z zespołem tylko przez krótki czas, więc nie był jeszcze gotowy na pełne obciążenie. Hwang mógł grać maksymalnie przez około godzinę, podobnie jak Antoni. Dlatego postanowiliśmy postawić na Beelena, z którym trenowaliśmy już na pozycji numer sześć. Dzisiaj również zaprezentował się z dobrej strony i jestem zadowolony z jego postawy na boisku.

Ueda

Ayase Ueda przed przerwą na mecze reprezentacyjne prezentował znakomitą formę, jednak w niedzielne popołudnie nie mógł pojawić się na boisku z powodu kontuzji odniesionej na zgrupowaniu reprezentacji Japonii. Trener Feyenoordu, Robin van Persie, ma nadzieję na szybki powrót napastnika do gry, choć podchodzi do sytuacji ostrożnie.

– Myślę, że środa to jeszcze zbyt wcześnie dla Ayase – przyznał Van Persie. – Oczywiście wszystko się dopiero okaże, ale szanse na jego występ są raczej niewielkie. Szczerze mówiąc, nie spodziewam się, że będzie gotowy.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

2 - 2

SC Telstar

ADO Den Haag

3 - 1

Sparta Rotterdam

Excelsior Rotterdam

0 - 1

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

5 - 3

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

2 - 2

Ajax Amsterdam

SC Cambuur

2 - 5

PSV Eindhoven

AZ Alkmaar

4 - 3

FC Groningen

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

8-15 listopada

Feyenoord przegrywa z sc Heerenveen 3:5, a kolejna porażka sprawia, że kryzys w Rotterdamie staje się coraz bardziej widoczny.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

pierre sage zwolniony - brać go do Feye :D

Gość

1-2 barca

Norbi

Juve 1-1 przynajmniej lepszy mecz będzie...

Gość

atleti 1-0

Gość

Porto 11 na 11.

DamianM

Ja Fiorentine cisnę, już prowadzą z Juve

Gość

barca atleti zaraz

Norbi

ale wał z tym golem na 4-4 mu, 2 minuty po doliczonym czasie gry...

DamianM

Jak Legia chciałą coś ugrać takim Chodyną to tylko pokazuje, gdzie ta legiaj est

DamianM

papszun :(

Gość

Papszun chyba nie dotrwa do końca sezonu - jest coraz gorzej jak w Feye.

Gość

i 2-4

Gość

nieuznany

Gość

3-3

DamianM

Oho papszuny gonią

DamianM

Carrick jednak nie wróci hehe

Gość

Raków bierze zemstę na papszunie :D

Gość

2-4 AV

Gość

az wykręcił z 1-3 na 4-3

Norbi

i już 2-4

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.