Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Van Persie: Trudno sobie wyobrazić, ile pecha może spotkać zespół

18.01.2026 19:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie nie krył rozczarowania po kolejnym spotkaniu, w którym Feyenoord stracił decydującą bramkę w samej końcówce. Szkoleniowiec zespołu z Rotterdamu, analizując mecz na antenie ESPN, wskazywał na błędy w organizacji gry, kluczowe decyzje podejmowane w newralgicznych momentach oraz rolę zaufania, które - jego zdaniem - miało istotny wpływ na końcowy rezultat.

– Widziałem dziś naprawdę bardzo dużo. Jestem ogromnie rozczarowany, że znów tracimy gola tak późno, zwłaszcza po tym, jak dobrze wróciliśmy do meczu – mówił Van Persie po końcowym gwizdku. – Zdobyliśmy dwie ładne bramki, mieliśmy też swoje okazje. W pierwszej fazie drugiej połowy nie dopuściliśmy rywala do klarownych sytuacji, ale mimo to sami znacznie sobie utrudniamy życie, tracąc takie gole.

Sytuacja bramkowa, w której Tsuyoshi Watanabe popełnił prosty błąd jako ostatni obrońca, zdaniem trenera dobrze oddaje obecne problemy Feyenoordu. Van Persie zwrócił jednak uwagę, że odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na jednym zawodniku. – Oczywiście to błąd Watanabe, ale trzeba też spojrzeć na rolę Jordana Bosa i Luciano. Gdy Tsuyoshi miał piłkę, oni powinni w odpowiednim momencie stworzyć mu opcję rozegrania. Tego zabrakło. Poza Timonem za plecami nie miał realnego rozwiązania do przodu. Mimo wszystko wróciliśmy do meczu i wciąż wierzyliśmy, że możemy coś z niego wyciągnąć – podkreślał.

Dużo emocji wzbudziła również akcja, po której padł ostatni, decydujący gol dla rywala. – Timon zdecydował się zagrać długą piłkę, podczas gdy od kilku minut sygnalizowałem, że Hadj Moussa musi zejść, bo złapały go skurcze w tylnej części uda – tłumaczył Van Persie. – Kontynuując grę w takim układzie, ryzykowaliśmy, że piłka trafi właśnie w jego strefę, a on nie był już w stanie dalej biec. W efekcie tracimy gola, którego w zasadzie mogliśmy uniknąć.

Trener Feyenoordu odniósł się także do powtarzającego się w tym sezonie scenariusza, w którym zespół traci bramki w kluczowych momentach. – Nie chcę mówić wyłącznie o pechu, ale jeśli spojrzymy na ostatnie miesiące i na to, ile późnych goli straciliśmy w decydujących chwilach, to naprawdę trudno sobie wyobrazić, ile pecha może spotkać drużynę. Z drugiej strony część odpowiedzialności leży też po naszej stronie — w decyzjach podejmowanych właśnie w takich momentach – zaznaczył.

Van Persie zwrócił uwagę, że problemem bywa również jakość gry w posiadaniu piłki. – Zdarzają się zbyt niedbałe zagrania. Może to wynikać z braku pewności siebie, ale też z ustawienia i wsparcia ze strony innych zawodników. W sytuacji Watanabe to była kombinacja zaufania i braku odpowiedniej pomocy. Dziś tych niepotrzebnych strat było moim zdaniem mniej, tym bardziej boli porażka – ocenił.

Na zakończenie szkoleniowiec nie ukrywał goryczy związanej z wynikiem. – To bardzo bolesne, że przegrywamy mecz, w którym zrobiliśmy wystarczająco dużo, by zdobyć przynajmniej jeden punkt. Patrząc na sytuacje bramkowe, można nawet powiedzieć, że zasługiwaliśmy na więcej. Ale to nie jest rzeczywistość, z którą dziś się mierzymy – podsumował trener Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

oho już za Reada się biorą - coraz szybciej wyrywają nam talenty. Nawet nie po sukcesie już tylko po kilku dobrych meczach.

DamianM

ale ten Tudor ze Spurs jest odklejony, to poziom RvP albo i wyżej. Niesamowite, że tacy ludzie są trenerami

Gość

Bayern gra w ćwierćfinale z wygranym z pary Real - City

DamianM

No dzisiaj dobre, ale chciałbym teraz zobaczyć taki Bayern przeciwko Barcelonie

Gość

4 mecze 17 goli. WOW.

Gość

Barca wciska 1-1.

Gość

Jprdl - dwa gole za darmo oddał Atletico

Gość

Hahahahahahahahahahahahahahahaha
Zobaczcie za co bramkarz Spurs dostał zmianę:
https://transfery.info/aktualnosci/katastrofa-tottenhamu-w-madrycie-bramkarz-antonin-kinsky-zmieniony-po-dwoch-babolach-wideo/267812

DamianM

Brawo NUFC

Gość

Ten trener Atalanty robi dobre wyniki no ale Bayern jest poprostu za mocny - to co robił ten Jurić to był skandal - teraz wyniki są lepsze.

Gość

Newcastle wcisnął.

Gość

Trenerem Atalanty jest były piłkarz: Palladino

Skąd my to znamy ;-)

Gość

Atalanta - Bayern:
Posiadanie: 29 - 71
Strzały: 5 - 24
Strzały na bramkę: 1 - 13
Kibice mogą być dumni z meczu u siebie... XDDD

DamianM

Powalony ten Bayern

Gość

atalanta zmiażdżona

Gość

Griezmann ależ to odegrał O_O

Gość

Ale kontra Atleti - ideał. Tak się gra a nie pińce podań do boku.

Gość

Nowy bramkarz coś broni :D

DamianM

Tam zmiana bramkarza była wtf

Gość

4-1

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.