FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie: Trudno sobie wyobrazić, ile pecha może spotkać zespół

18.01.2026 19:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Robin van Persie nie krył rozczarowania po kolejnym spotkaniu, w którym Feyenoord stracił decydującą bramkę w samej końcówce. Szkoleniowiec zespołu z Rotterdamu, analizując mecz na antenie ESPN, wskazywał na błędy w organizacji gry, kluczowe decyzje podejmowane w newralgicznych momentach oraz rolę zaufania, które - jego zdaniem - miało istotny wpływ na końcowy rezultat.

– Widziałem dziś naprawdę bardzo dużo. Jestem ogromnie rozczarowany, że znów tracimy gola tak późno, zwłaszcza po tym, jak dobrze wróciliśmy do meczu – mówił Van Persie po końcowym gwizdku. – Zdobyliśmy dwie ładne bramki, mieliśmy też swoje okazje. W pierwszej fazie drugiej połowy nie dopuściliśmy rywala do klarownych sytuacji, ale mimo to sami znacznie sobie utrudniamy życie, tracąc takie gole.

Sytuacja bramkowa, w której Tsuyoshi Watanabe popełnił prosty błąd jako ostatni obrońca, zdaniem trenera dobrze oddaje obecne problemy Feyenoordu. Van Persie zwrócił jednak uwagę, że odpowiedzialność nie spoczywa wyłącznie na jednym zawodniku. – Oczywiście to błąd Watanabe, ale trzeba też spojrzeć na rolę Jordana Bosa i Luciano. Gdy Tsuyoshi miał piłkę, oni powinni w odpowiednim momencie stworzyć mu opcję rozegrania. Tego zabrakło. Poza Timonem za plecami nie miał realnego rozwiązania do przodu. Mimo wszystko wróciliśmy do meczu i wciąż wierzyliśmy, że możemy coś z niego wyciągnąć – podkreślał.

Dużo emocji wzbudziła również akcja, po której padł ostatni, decydujący gol dla rywala. – Timon zdecydował się zagrać długą piłkę, podczas gdy od kilku minut sygnalizowałem, że Hadj Moussa musi zejść, bo złapały go skurcze w tylnej części uda – tłumaczył Van Persie. – Kontynuując grę w takim układzie, ryzykowaliśmy, że piłka trafi właśnie w jego strefę, a on nie był już w stanie dalej biec. W efekcie tracimy gola, którego w zasadzie mogliśmy uniknąć.

Trener Feyenoordu odniósł się także do powtarzającego się w tym sezonie scenariusza, w którym zespół traci bramki w kluczowych momentach. – Nie chcę mówić wyłącznie o pechu, ale jeśli spojrzymy na ostatnie miesiące i na to, ile późnych goli straciliśmy w decydujących chwilach, to naprawdę trudno sobie wyobrazić, ile pecha może spotkać drużynę. Z drugiej strony część odpowiedzialności leży też po naszej stronie — w decyzjach podejmowanych właśnie w takich momentach – zaznaczył.

Van Persie zwrócił uwagę, że problemem bywa również jakość gry w posiadaniu piłki. – Zdarzają się zbyt niedbałe zagrania. Może to wynikać z braku pewności siebie, ale też z ustawienia i wsparcia ze strony innych zawodników. W sytuacji Watanabe to była kombinacja zaufania i braku odpowiedniej pomocy. Dziś tych niepotrzebnych strat było moim zdaniem mniej, tym bardziej boli porażka – ocenił.

Na zakończenie szkoleniowiec nie ukrywał goryczy związanej z wynikiem. – To bardzo bolesne, że przegrywamy mecz, w którym zrobiliśmy wystarczająco dużo, by zdobyć przynajmniej jeden punkt. Patrząc na sytuacje bramkowe, można nawet powiedzieć, że zasługiwaliśmy na więcej. Ale to nie jest rzeczywistość, z którą dziś się mierzymy – podsumował trener Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.