FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie umiarkowanie zadowolony: Zasłużone zwycięstwo, ale są elementy do poprawy

25.01.2026 19:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord zakończył spotkanie z Heraclesem Almelo zwycięstwem, jednak Robin van Persie po meczu nie ukrywał mieszanych odczuć co do postawy swojego zespołu. Szkoleniowiec drużyny z Rotterdamu dostrzegł wiele momentów dominacji, ale jednocześnie zwrócił uwagę na niedokładne fragmenty gry, w których jego piłkarze niepotrzebnie komplikowali sobie sytuację.

– Ogólnie uważam, że graliśmy dobrze i byliśmy zespołem dominującym. Zdarzały się jednak fazy bardzo chaotyczne. W pierwszej połowie mieliśmy wyraźną przewagę, ale w takim momencie oczekujesz, że zdobędziesz więcej bramek – powiedział Van Persie w rozmowie z ESPN. Trener Feyenoordu odniósł się również do nieuznanego gola Ayase Uedy. – Moim zdaniem ta bramka powinna zostać uznana. On praktycznie główkuje piłkę w swoją własną rękę. Dośrodkowanie Bosa było bardzo dobre, Ueda dosłownie znajduje się w bramce i piłka jedynie muska jego ramię. Według mnie gol był prawidłowy. Zupełnie się z tą decyzją nie zgadzam. W takiej sytuacji brakuje wyczucia, a dla Uedy było to naprawdę przykre. Zasłużył na tego gola – ocenił szkoleniowiec.

W defensywie Feyenoord w pierwszej połowie niemal nie dopuścił rywala do głosu, co również podkreślił Van Persie. – W pierwszej połowie nie pozwalamy przeciwnikowi na nic, poza rzutem karnym. To wynikało przede wszystkim z naszych własnych działań – zaznaczył. Po przerwie gra stała się jednak bardziej wymagająca. – Przy stanie 2:1 Heracles stworzył bardzo dobrą okazję po długim wykopie bramkarza. To powinniśmy lepiej zorganizować. Tego typu sytuacje są w pewnym sensie wpisane w nasz sposób gry, który niesie ze sobą określone ryzyko – dodał.

Zdaniem Van Persiego losy spotkania ostatecznie przesądziła bramka Anisa Hadj Moussy. – W okolicach wyniku 2:1 mieliśmy trudniejsze momenty i bywaliśmy niedokładni. W takich chwilach ogromnym atutem jest obecność Moussy na boisku, który potrafi zdobyć tak fantastycznego gola. Od stanu 3:1 mecz był już rozstrzygnięty, a my złapaliśmy lepszy rytm. Ostatecznie to zasłużone zwycięstwo – widziałem wiele dobrych rzeczy, ale są też aspekty, które muszą być lepsze – podsumował.

Na środku pola trener Feyenoordu dostrzegł dużą dynamikę w grze trójki Valente – Hwang – Targhalline. – To był bardzo dynamiczny zestaw. Nie sądzę, by któregoś z tych zawodników należało na stałe przypisywać do jednej pozycji. Często się wymieniali, o co prosiliśmy ich już wcześniej. Dobrze to realizowali. Nasz styl gry wiąże się z ryzykiem – czasem tracisz piłkę, ale widziałem też wiele naprawdę efektownych akcji i kombinacji – ocenił Van Persie.

Zapytany o brak Sema Steijna w wyjściowym składzie, Van Persie odpowiedział jednoznacznie. – Miało to konkretny powód. W poprzednim meczu dał z siebie bardzo dużo, dosłownie „nabiegał” się po rekordy. Z fizycznego punktu widzenia dziś lepszym rozwiązaniem było, aby nie zaczynał spotkania – wyjaśnił.

Na koniec trener odniósł się do decyzji, by wcześniej wprowadzić na boisko Caspera Tengstedta, a nie Shaqueela van Persiego. – Również ten temat omawialiśmy wcześniej. Casper, podobnie jak wielu innych zawodników, każdego dnia walczy o swoją szansę. Uznałem, że to był odpowiedni moment. Shaqueelowi nic nie dolega, jest w pełni sprawny. Jestem trenerem grupy 25 piłkarzy i ostatecznie podejmujemy decyzje w oparciu o każdy mecz i każdy trening. Te wybory nie muszą wyglądać tak samo w każdym spotkaniu – powiedział Van Persie.

Trener odniósł się też do kontuzji. - Krótko po meczu ciężko dokładnie ocenić, jak to wygląda – przyznał szkoleniowiec. – Watanabe skręcił kostkę. Teraz kluczowe pytanie brzmi, jak poważny jest to uraz. Musimy poczekać i wszyscy liczymy na to, że nie okaże się groźny – dodał.

Znaki zapytania pojawiły się również przy Anelu Ahmedhodžiciu. Środkowy obrońca w końcówce spotkania został zmieniony przez Jana Pluga. – Został mocno uderzony i bardzo to odczuwał, odczuwał też ból. Sam poprosił o zmianę – wyjaśnił Van Persie. – Czy to coś poważnego? To zależy od tego, jak duży wpływ miało to uderzenie. Jeśli Anel prosi o zejście z boiska, to znaczy, że naprawdę trzeba reagować, bo zazwyczaj tego nie robi – podkreślił trener.

Znacznie spokojniej wygląda sytuacja Luciano Valente oraz Hwanga. W ich przypadku chodziło wyłącznie o skurcze mięśni. Valente sprawiał chwilami wrażenie, jakby zmagał się z problemami z tylną częścią uda, jednak – jak uspokoił Van Persie – nie doszło do żadnego urazu. – Wykonali ogrom pracy, a wtedy czasem pojawiają się skurcze. To normalne – są tylko ludźmi, czasem odzywają się mięśnie. Właśnie z tym mieli do czynienia ci dwaj zawodnicy – podsumował szkoleniowiec Feyenoordu.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.