Real Betis

Liga Europy
La Cartuja

Czw

29.01

21:00

Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

4:2

Van Persie umiarkowanie zadowolony: Zasłużone zwycięstwo, ale są elementy do poprawy

25.01.2026 19:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord zakończył spotkanie z Heraclesem Almelo zwycięstwem, jednak Robin van Persie po meczu nie ukrywał mieszanych odczuć co do postawy swojego zespołu. Szkoleniowiec drużyny z Rotterdamu dostrzegł wiele momentów dominacji, ale jednocześnie zwrócił uwagę na niedokładne fragmenty gry, w których jego piłkarze niepotrzebnie komplikowali sobie sytuację.

– Ogólnie uważam, że graliśmy dobrze i byliśmy zespołem dominującym. Zdarzały się jednak fazy bardzo chaotyczne. W pierwszej połowie mieliśmy wyraźną przewagę, ale w takim momencie oczekujesz, że zdobędziesz więcej bramek – powiedział Van Persie w rozmowie z ESPN. Trener Feyenoordu odniósł się również do nieuznanego gola Ayase Uedy. – Moim zdaniem ta bramka powinna zostać uznana. On praktycznie główkuje piłkę w swoją własną rękę. Dośrodkowanie Bosa było bardzo dobre, Ueda dosłownie znajduje się w bramce i piłka jedynie muska jego ramię. Według mnie gol był prawidłowy. Zupełnie się z tą decyzją nie zgadzam. W takiej sytuacji brakuje wyczucia, a dla Uedy było to naprawdę przykre. Zasłużył na tego gola – ocenił szkoleniowiec.

W defensywie Feyenoord w pierwszej połowie niemal nie dopuścił rywala do głosu, co również podkreślił Van Persie. – W pierwszej połowie nie pozwalamy przeciwnikowi na nic, poza rzutem karnym. To wynikało przede wszystkim z naszych własnych działań – zaznaczył. Po przerwie gra stała się jednak bardziej wymagająca. – Przy stanie 2:1 Heracles stworzył bardzo dobrą okazję po długim wykopie bramkarza. To powinniśmy lepiej zorganizować. Tego typu sytuacje są w pewnym sensie wpisane w nasz sposób gry, który niesie ze sobą określone ryzyko – dodał.

Zdaniem Van Persiego losy spotkania ostatecznie przesądziła bramka Anisa Hadj Moussy. – W okolicach wyniku 2:1 mieliśmy trudniejsze momenty i bywaliśmy niedokładni. W takich chwilach ogromnym atutem jest obecność Moussy na boisku, który potrafi zdobyć tak fantastycznego gola. Od stanu 3:1 mecz był już rozstrzygnięty, a my złapaliśmy lepszy rytm. Ostatecznie to zasłużone zwycięstwo – widziałem wiele dobrych rzeczy, ale są też aspekty, które muszą być lepsze – podsumował.

Na środku pola trener Feyenoordu dostrzegł dużą dynamikę w grze trójki Valente – Hwang – Targhalline. – To był bardzo dynamiczny zestaw. Nie sądzę, by któregoś z tych zawodników należało na stałe przypisywać do jednej pozycji. Często się wymieniali, o co prosiliśmy ich już wcześniej. Dobrze to realizowali. Nasz styl gry wiąże się z ryzykiem – czasem tracisz piłkę, ale widziałem też wiele naprawdę efektownych akcji i kombinacji – ocenił Van Persie.

Zapytany o brak Sema Steijna w wyjściowym składzie, Van Persie odpowiedział jednoznacznie. – Miało to konkretny powód. W poprzednim meczu dał z siebie bardzo dużo, dosłownie „nabiegał” się po rekordy. Z fizycznego punktu widzenia dziś lepszym rozwiązaniem było, aby nie zaczynał spotkania – wyjaśnił.

Na koniec trener odniósł się do decyzji, by wcześniej wprowadzić na boisko Caspera Tengstedta, a nie Shaqueela van Persiego. – Również ten temat omawialiśmy wcześniej. Casper, podobnie jak wielu innych zawodników, każdego dnia walczy o swoją szansę. Uznałem, że to był odpowiedni moment. Shaqueelowi nic nie dolega, jest w pełni sprawny. Jestem trenerem grupy 25 piłkarzy i ostatecznie podejmujemy decyzje w oparciu o każdy mecz i każdy trening. Te wybory nie muszą wyglądać tak samo w każdym spotkaniu – powiedział Van Persie.

Trener odniósł się też do kontuzji. - Krótko po meczu ciężko dokładnie ocenić, jak to wygląda – przyznał szkoleniowiec. – Watanabe skręcił kostkę. Teraz kluczowe pytanie brzmi, jak poważny jest to uraz. Musimy poczekać i wszyscy liczymy na to, że nie okaże się groźny – dodał.

Znaki zapytania pojawiły się również przy Anelu Ahmedhodžiciu. Środkowy obrońca w końcówce spotkania został zmieniony przez Jana Pluga. – Został mocno uderzony i bardzo to odczuwał, odczuwał też ból. Sam poprosił o zmianę – wyjaśnił Van Persie. – Czy to coś poważnego? To zależy od tego, jak duży wpływ miało to uderzenie. Jeśli Anel prosi o zejście z boiska, to znaczy, że naprawdę trzeba reagować, bo zazwyczaj tego nie robi – podkreślił trener.

Znacznie spokojniej wygląda sytuacja Luciano Valente oraz Hwanga. W ich przypadku chodziło wyłącznie o skurcze mięśni. Valente sprawiał chwilami wrażenie, jakby zmagał się z problemami z tylną częścią uda, jednak – jak uspokoił Van Persie – nie doszło do żadnego urazu. – Wykonali ogrom pracy, a wtedy czasem pojawiają się skurcze. To normalne – są tylko ludźmi, czasem odzywają się mięśnie. Właśnie z tym mieli do czynienia ci dwaj zawodnicy – podsumował szkoleniowiec Feyenoordu.

Komentarze (0)

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 0

FC Volendam

NEC Nijmegen

2 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

2 - 2

NAC Breda

FC Twente

0 - 0

Excelsior Rotterdam

SC Telstar

0 - 1

AZ Alkmaar

FC Groningen

1 - 2

Fortuna Sittard

FC Utrecht

0 - 1

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

4 - 2

Heracles Almelo

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

25-1 lutego

Feyenoord dopisał do ligowego dorobku trzy punkty, pokonując Heracles Almelo 4:2, lecz sam wynik tylko w niewielkim stopniu oddaje to, co działo się na murawie.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

DamianM

e dajta spokoj, kazdy wie, ze to nie ma sensu. Musimy poczekac. To pudrowanie trupa, jakim bedziemy za 2 tygodnie

Gość

"ale są elementy do poprawy" - co mecz są i nie są poprawiane :-D ciągle muszą się poprawić i nigdy sie nie poprawiają - cały czas kupa błędów, proste podania do rywala, proste błędy w obronie, brak krycia, brak pressingu, wielkie przestrzenie pozostawione niekryte dla rywala - ciągle to samo - mecz za meczem.

Gość

fcsb-cluj 1-4 - ten zespół nas wykopał z pucharów...

Norbi

3-0 haha

Norbi

Juve zgasiło napoli 2-0 :P

Norbi

Teraz to się robinek będzie mógł pokazać, jak ma szpital w kadrze na całego to młodymi będzie musiał grać...niech pokaże co potrafi w końcu ich swojego czasu trenował... a po betisie będą nowi kontuzjowani to nie uniknione...

DamianM

no nic, rome jeszcze obejrze i wsio. Ciekawe gdzie Larin idzie, w kadrze juz go nie było, pewnie poza Europe

Gość

Powiedziałbym angielski lech ale lech coś wygrywa a arsenal w ostatnich latach nic. Jakiś puchar wygrali ale mistrzostw zaro od 21 lat.

DamianM

pogoń :D nie no, zero tituli cięzko będzie dogonić :D

Gość

Arsenal-angielska pogoń :D

Gość

Trener nowicjusz ograł 2 najlepsze drużyny tydzień po tygodniu...

Gość

pizdesenal jak zwykle

DamianM

NAWET I 10000--0 będzie to klub i tak będzie. To najwazniejsze, nic nie poradzimy. jest jak jest, ambicji nie ma, trener zostaje. Póki co fakty dalej.

Gość

Endrick hattrick.

Gość

Na fr12 już też piszą że bedzie 10-0 - pada też nazwisko mario beena.

Gość

Zaczeli jak klub piłkarski - kończą jak klub stand upowy. Poprostu komedia na każdej płaszczyźnie od zarządzania, przez trenera na piłkarzach i skautingu kończąc. Kompletna katastrofa. Popodpisywali poprzepłacanych dziadów z plastiku co nawet nie mogą grać w piłkę bez złapania kontuzji po 2/3 meczach.

Gość

aha i na betis to samo.

Gość

Na psv bez bramkarza, bez trenera i obrony... good luck.

Norbi

dobrze ,że zakończył, bo różnie by jeszcze było...

Norbi

timon buc, to o n czeka zamiast wybiec do piłki, co oni na treningach szkolą... paranoja

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.