Feyenoord, za pośrednictwem trenera Robina van Persiego, nawiązał kontakt z Jessem Lingardem. 33-letni ofensywny pomocnik pozostaje obecnie bez klubu i mógłby ze skutkiem natychmiastowym wzmocnić kadrę zespołu z Rotterdamu. Van Persie zna angielskiego zawodnika jeszcze ze wspólnego okresu spędzonego w Manchesterze United i rozpoznał możliwości ewentualnego transferu na De Kuip.
Lingard pozostaje bez pracodawcy od chwili, gdy 1 stycznia 2026 roku oficjalnie rozstał się z południowokoreańskim FC Seoul. Status wolnego piłkarza pozwala mu podpisać kontrakt także poza obowiązującym oknem transferowym. Feyenoord nie jest jednak jedynym klubem zainteresowanym usługami doświadczonego Anglika - kilka zagranicznych zespołów również monitoruje jego sytuację, a aktualna wartość rynkowa zawodnika szacowana jest na około 2,20 mln euro.
Atutem Lingarda jest bogate doświadczenie na arenie międzynarodowej. W przeszłości 32-krotnie wystąpił w reprezentacji Anglii, zdobywając w niej sześć bramek. W ostatnim okresie gry w FC Seoul udowodnił ponadto, że wciąż potrafi być produktywny w ofensywie. W sezonie 2025/2026 AFC Champions League zaliczył sześć występów, w których strzelił trzy gole i dołożył trzy asysty.
Choć jego naturalną pozycją jest rola ofensywnego pomocnika, Anglik z powodzeniem może występować również na skrzydłach. Oprócz gry na „dziesiątce” jest bowiem zdolny do rywalizacji zarówno po lewej, jak i prawej stronie ataku. To, czy ten zawodnik rzeczywiście trafi do Rotterdamu, zależy także od konkurencji - w kuluarach jako potencjalny kierunek wymieniany jest również malezyjski Johor Darul Ta'zim.
Informacja o zainteresowaniu Feyenoordu pochodzi od dziennikarza Pete’a O’Rourke. W Anglii nie uchodzi on jednak za jedno z najbardziej renomowanych źródeł w środowisku sportowym, dlatego do pojawiających się doniesień należy podchodzić z odpowiednią ostrożnością.
Komentarze (0)