SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Van Persie: Zgadzam się, że to my musimy rozpalić De Kuip

20.03.2026 18:20; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Za nami konferencja prasowa. Robin van Persie odniósł się do nadchodzącego starcia z Ajaksem. Szkoleniowiec Feyenoordu podkreśla wagę spotkania, zwracając uwagę nie tylko na kwestie taktyczne, ale również na rolę kibiców na De Kuip.

– Dla mnie Feyenoord–Ajax to największy mecz, jaki istnieje – stwierdził Van Persie. – Miałem szczęście rozegrać w życiu wiele wielkich spotkań, ale to właśnie ten był dla mnie najważniejszy. To poczucie musimy w niedzielę przekazać naszym kibicom. W mediach społecznościowych widzę w ostatnich dniach coraz więcej pozytywnej energii i deklaracji wsparcia od pierwszej do ostatniej minuty. Zawodnicy tego po prostu potrzebują.

Trener zdaje sobie sprawę, że wsparcie ze strony Het Legioen musi iść w parze z postawą drużyny. – Zgadzam się, że to my musimy rozpalić De Kuip, ale mam też poczucie, że stadion w niedzielę naprawdę zapłonie i stanie za zespołem. Tego potrzebujemy. Ważne jest, by nasi piłkarze od pierwszej sekundy pokazywali, że to najważniejszy mecz z możliwych.

Van Persie oczekuje od swoich zawodników maksymalnej koncentracji od pierwszego gwizdka. – W planie meczowym wprowadzamy pewne niuanse, ale robimy to co tydzień. Nasz styl gry opiera się na zasadach: jak bronimy, atakujemy i przechodzimy między fazami. Plan meczowy dotyczy bardziej szczegółów związanych z rywalem. Trzeba odpowiednio reagować na przestrzenie i wprowadzać w tym zakresie korekty.

Wsparcie ze strony klubu

W tym tygodniu Feyenoord wyraził zaufanie wobec Robina van Persiego. Dyrektor generalny i techniczny Dennis te Kloese poinformował, że trener dokończy sezon na De Kuip. Podczas konferencji prasowej Van Persie odniósł się do tego stanowiska.

– Uważam, że moment ogłoszenia stanowiska klubu był bardzo trafny. Pomijając moją osobę – a jednocześnie jej nie pomijając – było to dla mnie przyjemne do przeczytania i usłyszenia. Daje to jasność. Wewnątrz klubu ta jasność istniała już od dawna i z mojej perspektywy nic się nie zmieniło. Na zewnątrz może to jednak wprowadzić spokój i pokazać wszystkim, jak wygląda sytuacja. To było dla mnie ważne.

Wsparcie klubu zbiegło się w czasie z zatrudnieniem Dicka Advocaata w roli doradczej. Van Persie postrzega to jako naturalny i pozytywny krok. – Osoby, które ze mną pracują, wiedzą, że jestem bardzo otwarty na współpracę z kolegami i zawodnikami. To element bycia liderem. Wierzę w to, by wzmacniać innych i działać wspólnie. Nie jestem trenerem, który chce robić wszystko sam – każdy ma swoją rolę. Jeśli ktoś taki jak Advocaat jest dostępny, to naturalne, że się z tego korzysta. Widzę w tym same plusy.

Jednocześnie szkoleniowiec zauważa, że obraz jego osoby w mediach nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością. – Nie wiem, skąd to się bierze. To wizerunek tworzony z zewnątrz, na podstawie opinii osób spoza klubu. Z czasem zaczyna on żyć własnym życiem i nie ma wiele wspólnego z tym, jak ja to odbieram.

Advocaat jako głos doradczy

W przygotowaniach do De Klassieker Feyenoord szuka każdego detalu, który może zrobić różnicę. W tym procesie Van Persie korzysta również ze wsparcia Dicka Advocaata, który kilka dni w tygodniu pracuje z zespołem.

– Cieszę się, że Dick jest z nami dwa dni w tygodniu – powiedział Van Persie. – Znam go od lat, pracowaliśmy razem w Turcji i w reprezentacji. To wyjątkowy człowiek i znakomity trener z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem. Gdy tylko pojawiła się możliwość jego zaangażowania, od razu byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Advocaat pełni rolę partnera do dyskusji dla trenera Feyenoordu. – Ma pełną swobodę w wyrażaniu opinii i robi to w bardzo spokojny sposób. Tworzymy plan meczowy, a on bierze w tym udział w sposób krytyczny. Analizujemy różne scenariusze: „co jeśli to”, „co jeśli tamto”. To nie różni się od normalnej pracy, ale obecność kogoś z takim doświadczeniem jest bardzo cenna.

Van Persie nie spodziewa się dużych zmian w podejściu do meczu. – To zobaczycie w niedzielę. Mamy określony styl gry i wizję tego, jak chcemy grać. W planie zawsze pojawiają się niuanse, zależne od przeciwnika i dostępnych zawodników. Bardzo cenię możliwość konsultacji z Dickiem – nie tylko w kwestii stylu gry, ale też detali.

– Dziś rano analizowaliśmy nasz ostatni mecz. Nie był dobry i Dick się z tym zgodził. Ale sposób, w jaki podchodzi do wyciągania wniosków, bardzo mi się podoba. To właśnie te detale, które ma doskonale opanowane.

Postępy Sterlinga, znak zapytania przy Watanabe

Van Persie dostrzega wyraźny rozwój Raheema Sterlinga, który stopniowo odzyskuje świeżość i wpływ na grę zespołu. Jednocześnie nie jest w stanie jeszcze określić, czy Tsuyoshi Watanabe będzie dostępny na niedzielne spotkanie.

– Widać, że Raheem podejmuje coraz świeższe decyzje – powiedział Van Persie. – W ostatni weekend było to widoczne w kilku akcjach i ten trend się utrzymuje. Poza boiskiem coraz więcej rozmawia z kolegami, dzieli się doświadczeniami, także z okresu gry w Anglii. Widać, że rozwija się w tym aspekcie w spokojny i naturalny sposób. To ważne, by przy jego statusie brał na siebie taką rolę. Na boisku również coraz więcej komunikuje i to idzie w dobrym kierunku.

Zdaniem trenera kluczową rolę odegrało przygotowanie fizyczne zawodnika. – Myślę, że to miało znaczenie w pierwszych tygodniach. Przeszedł ten etap bardzo dobrze. To ważny okres, by zbudować odpowiednią formę. Na początku potrzebujesz pełnego skupienia na sobie, ale to idzie w parze – z każdym tygodniem jest coraz lepszy i ma większy wpływ na grę. To naturalne, że początki były trudniejsze.

Również pod względem minut na boisku Sterling przestaje być ograniczany. – Po ostatnim meczu z NAC był rozczarowany, że zszedł po godzinie. Z punktu widzenia fizycznego było to uzasadnione, ale cieszy mnie to, bo chce grać. W kolejnym spotkaniu zagrał około osiemdziesięciu minut. Można powiedzieć, że nie ma już ograniczeń, choć wszystko zależy od jego wkładu w grę – zarówno w ataku, jak i w obronie. Oczekuję jeszcze więcej takich decydujących akcji, częściej i w krótszych odstępach. Rozmawialiśmy o tym i się ze mną zgadza. Pod względem minut nie ma już jednak ograniczeń.

Niepewność kadrowa

Przed niedzielnym meczem wciąż nie wiadomo, którzy zawodnicy będą dostępni. – Kilku piłkarzy robi postępy w rehabilitacji, co jest pozytywne, ale za wcześnie, by stwierdzić, czy będą gotowi na niedzielę i czy będą mogli odegrać jakąś rolę – przyznał Van Persie. W kwestii Watanabe szkoleniowiec zachowuje ostrożność. – Jest jeszcze za wcześnie, by przekazać jakiekolwiek konkretne informacje.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Gość

Norwegowie robią 4 punkty na samej Lidze Mistrzów XD my zero w Lidze Europy

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.