FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie: Zgadzam się, że to my musimy rozpalić De Kuip

20.03.2026 18:20; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Za nami konferencja prasowa. Robin van Persie odniósł się do nadchodzącego starcia z Ajaksem. Szkoleniowiec Feyenoordu podkreśla wagę spotkania, zwracając uwagę nie tylko na kwestie taktyczne, ale również na rolę kibiców na De Kuip.

– Dla mnie Feyenoord–Ajax to największy mecz, jaki istnieje – stwierdził Van Persie. – Miałem szczęście rozegrać w życiu wiele wielkich spotkań, ale to właśnie ten był dla mnie najważniejszy. To poczucie musimy w niedzielę przekazać naszym kibicom. W mediach społecznościowych widzę w ostatnich dniach coraz więcej pozytywnej energii i deklaracji wsparcia od pierwszej do ostatniej minuty. Zawodnicy tego po prostu potrzebują.

Trener zdaje sobie sprawę, że wsparcie ze strony Het Legioen musi iść w parze z postawą drużyny. – Zgadzam się, że to my musimy rozpalić De Kuip, ale mam też poczucie, że stadion w niedzielę naprawdę zapłonie i stanie za zespołem. Tego potrzebujemy. Ważne jest, by nasi piłkarze od pierwszej sekundy pokazywali, że to najważniejszy mecz z możliwych.

Van Persie oczekuje od swoich zawodników maksymalnej koncentracji od pierwszego gwizdka. – W planie meczowym wprowadzamy pewne niuanse, ale robimy to co tydzień. Nasz styl gry opiera się na zasadach: jak bronimy, atakujemy i przechodzimy między fazami. Plan meczowy dotyczy bardziej szczegółów związanych z rywalem. Trzeba odpowiednio reagować na przestrzenie i wprowadzać w tym zakresie korekty.

Wsparcie ze strony klubu

W tym tygodniu Feyenoord wyraził zaufanie wobec Robina van Persiego. Dyrektor generalny i techniczny Dennis te Kloese poinformował, że trener dokończy sezon na De Kuip. Podczas konferencji prasowej Van Persie odniósł się do tego stanowiska.

– Uważam, że moment ogłoszenia stanowiska klubu był bardzo trafny. Pomijając moją osobę – a jednocześnie jej nie pomijając – było to dla mnie przyjemne do przeczytania i usłyszenia. Daje to jasność. Wewnątrz klubu ta jasność istniała już od dawna i z mojej perspektywy nic się nie zmieniło. Na zewnątrz może to jednak wprowadzić spokój i pokazać wszystkim, jak wygląda sytuacja. To było dla mnie ważne.

Wsparcie klubu zbiegło się w czasie z zatrudnieniem Dicka Advocaata w roli doradczej. Van Persie postrzega to jako naturalny i pozytywny krok. – Osoby, które ze mną pracują, wiedzą, że jestem bardzo otwarty na współpracę z kolegami i zawodnikami. To element bycia liderem. Wierzę w to, by wzmacniać innych i działać wspólnie. Nie jestem trenerem, który chce robić wszystko sam – każdy ma swoją rolę. Jeśli ktoś taki jak Advocaat jest dostępny, to naturalne, że się z tego korzysta. Widzę w tym same plusy.

Jednocześnie szkoleniowiec zauważa, że obraz jego osoby w mediach nie zawsze pokrywa się z rzeczywistością. – Nie wiem, skąd to się bierze. To wizerunek tworzony z zewnątrz, na podstawie opinii osób spoza klubu. Z czasem zaczyna on żyć własnym życiem i nie ma wiele wspólnego z tym, jak ja to odbieram.

Advocaat jako głos doradczy

W przygotowaniach do De Klassieker Feyenoord szuka każdego detalu, który może zrobić różnicę. W tym procesie Van Persie korzysta również ze wsparcia Dicka Advocaata, który kilka dni w tygodniu pracuje z zespołem.

– Cieszę się, że Dick jest z nami dwa dni w tygodniu – powiedział Van Persie. – Znam go od lat, pracowaliśmy razem w Turcji i w reprezentacji. To wyjątkowy człowiek i znakomity trener z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem. Gdy tylko pojawiła się możliwość jego zaangażowania, od razu byłem bardzo pozytywnie nastawiony.

Advocaat pełni rolę partnera do dyskusji dla trenera Feyenoordu. – Ma pełną swobodę w wyrażaniu opinii i robi to w bardzo spokojny sposób. Tworzymy plan meczowy, a on bierze w tym udział w sposób krytyczny. Analizujemy różne scenariusze: „co jeśli to”, „co jeśli tamto”. To nie różni się od normalnej pracy, ale obecność kogoś z takim doświadczeniem jest bardzo cenna.

Van Persie nie spodziewa się dużych zmian w podejściu do meczu. – To zobaczycie w niedzielę. Mamy określony styl gry i wizję tego, jak chcemy grać. W planie zawsze pojawiają się niuanse, zależne od przeciwnika i dostępnych zawodników. Bardzo cenię możliwość konsultacji z Dickiem – nie tylko w kwestii stylu gry, ale też detali.

– Dziś rano analizowaliśmy nasz ostatni mecz. Nie był dobry i Dick się z tym zgodził. Ale sposób, w jaki podchodzi do wyciągania wniosków, bardzo mi się podoba. To właśnie te detale, które ma doskonale opanowane.

Postępy Sterlinga, znak zapytania przy Watanabe

Van Persie dostrzega wyraźny rozwój Raheema Sterlinga, który stopniowo odzyskuje świeżość i wpływ na grę zespołu. Jednocześnie nie jest w stanie jeszcze określić, czy Tsuyoshi Watanabe będzie dostępny na niedzielne spotkanie.

– Widać, że Raheem podejmuje coraz świeższe decyzje – powiedział Van Persie. – W ostatni weekend było to widoczne w kilku akcjach i ten trend się utrzymuje. Poza boiskiem coraz więcej rozmawia z kolegami, dzieli się doświadczeniami, także z okresu gry w Anglii. Widać, że rozwija się w tym aspekcie w spokojny i naturalny sposób. To ważne, by przy jego statusie brał na siebie taką rolę. Na boisku również coraz więcej komunikuje i to idzie w dobrym kierunku.

Zdaniem trenera kluczową rolę odegrało przygotowanie fizyczne zawodnika. – Myślę, że to miało znaczenie w pierwszych tygodniach. Przeszedł ten etap bardzo dobrze. To ważny okres, by zbudować odpowiednią formę. Na początku potrzebujesz pełnego skupienia na sobie, ale to idzie w parze – z każdym tygodniem jest coraz lepszy i ma większy wpływ na grę. To naturalne, że początki były trudniejsze.

Również pod względem minut na boisku Sterling przestaje być ograniczany. – Po ostatnim meczu z NAC był rozczarowany, że zszedł po godzinie. Z punktu widzenia fizycznego było to uzasadnione, ale cieszy mnie to, bo chce grać. W kolejnym spotkaniu zagrał około osiemdziesięciu minut. Można powiedzieć, że nie ma już ograniczeń, choć wszystko zależy od jego wkładu w grę – zarówno w ataku, jak i w obronie. Oczekuję jeszcze więcej takich decydujących akcji, częściej i w krótszych odstępach. Rozmawialiśmy o tym i się ze mną zgadza. Pod względem minut nie ma już jednak ograniczeń.

Niepewność kadrowa

Przed niedzielnym meczem wciąż nie wiadomo, którzy zawodnicy będą dostępni. – Kilku piłkarzy robi postępy w rehabilitacji, co jest pozytywne, ale za wcześnie, by stwierdzić, czy będą gotowi na niedzielę i czy będą mogli odegrać jakąś rolę – przyznał Van Persie. W kwestii Watanabe szkoleniowiec zachowuje ostrożność. – Jest jeszcze za wcześnie, by przekazać jakiekolwiek konkretne informacje.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

DamianM

Nie ma co się nakręcać, jest nowy zarząd i nie ma co im nic przypisywać z poprzednika. Trzeba dać czas i zobaczymy efekty. Takich zmian nie zrobi się w 5 minut tak o.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.