SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

VfB Stuttgart 2-0 Feyenoord

06.11.2025 22:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam przegrał na wyjeździe 2-0 z VfB Stuttgart w czwartym meczu fazy ligowej Ligi Europy. Chociaż długo utrzymywał się bezbramkowy remis, a sam mecz był głównie meczem walki i fauli, to gospodarze w końcu dopięli swego w końcówce pojedynku. Przez większą część meczu drużyna Robina van Persiego kontrolowała sytuację, skutecznie broniła i długimi fragmentami dominowała w posiadaniu piłki. Mimo to Rotterdamczycy wrócili do domu z niczym – w końcówce dali sobie wbić dwa gole i przegrali 2:0, choć remis wydawał się najbardziej sprawiedliwym rezultatem.

Van Persie musiał improwizować w środku pola: miejsce nieobecnego Sema Steijna zajął Cyle Larin, a niespodziewaną szansę od pierwszej minuty otrzymał Goncalo Borges. Feyenoord wszedł w mecz agresywnie i bez kompleksów. Już w pierwszym kwadransie wywalczył dwie obiecujące pozycje do rzutów wolnych, lecz Hadj Moussa zmarnował oba podejścia – jego uderzenia były nieprecyzyjne i nie sprawiły bramkarzowi większych problemów.

Stuttgart odpowiadał jedynie pojedynczymi, niegroźnymi próbami. Po szybkim kontrataku z udziałem Hadj Moussy na boisku ponownie zapanowała stagnacja. Pierwsze dwadzieścia minut obfitowało głównie w drobne faule i irytację po obu stronach, co sprawiało, że płynności w grze praktycznie nie było.

Larin – ustawiony jako ofensywny pomocnik – robił bardzo dobre wrażenie. Był silny fizycznie, grał spokojnie i dokładnie, skutecznie łącząc linie. Znacznie trudniej miał Borges, który nie potrafił wejść w mecz i rzadko wygrywał pojedynki. Najgroźniejsze akcje Feyenoordu spływały z prawej strony boiska.

Gospodarze skupiali się głównie na przerywaniu gry, a mimo tego obie drużyny zakończyły pierwszą połowę z jedną żółtą kartką. Hadj Moussa zapisał się w notesie sędziego w kuriozalny sposób – za bezsensowne wybicie piłki po gwizdku. Najlepszą okazję przed przerwą Feyenoord otrzymał w doliczonym czasie: kolejny rzut wolny tuż sprzed szesnastki. Niestety, ponownie strzelał Hadj Moussa i ponownie niecelnie.

Po zmianie stron obraz gry pozostał podobny. Feyenoord utrzymywał się przy piłce, dobrze zabezpieczał własne pole karne, lecz nie potrafił stworzyć większego zagrożenia. Mecz był wielokrotnie przerywany – rumuński arbiter niemal co dwie minuty gwizdał drobne przewinienie, skutecznie zabijając tempo.

Wellenreuther musiał po raz pierwszy poważnie interweniować dopiero po blisko godzinie gry i zrobił to znakomicie. Kilka minut później Feyenoord odpowiedział najlepszą swoją sytuacją: Ayase Ueda, jak zwykle świetnie ustawiony, uderzył głową minimalnie obok słupka. Z każdą minutą narastała frustracja zarówno piłkarzy, jak i kibiców – ciągłe przerwy wybijały obie strony z rytmu i sprawiały, że gra stawała się coraz bardziej szarpana.

Największe zagrożenie ze strony Stuttgartu pojawiło się nagle – Undav stanął oko w oko z Wellenreutherem, ale bramkarz Feyenoordu po raz kolejny wykazał się świetnym refleksem. Widać było jednak, że środek pola Rotterdamczyków zaczyna opadać z sił. Timber i Valente mieli coraz mniej energii, a przez to rosła liczba niedokładnych podań i strat. To właśnie ta słabość okazała się kluczowa.

Mecz – podobnie jak niedawno w Bradze – wydawał się zmierzać ku bezbramkowemu remisowi. I po raz kolejny scenariusz z Portugalii się powtórzył. W 86. minucie świetnie bita piłka z boku została potężnie uderzona głową, odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki obok bezradnego Wellenreuthera.

Feyenoord ruszył desperacko po wyrównanie, ale zamiast odpowiedzi nadział się na kontratak. W doliczonym czasie Undav, tym razem już bezbłędnie, ustalił wynik na 2:0.

Po tej porażce Feyenoord spada na 29. miejsce w ogólnej klasyfikacji Ligi Europy. Do rozegrania pozostały cztery spotkania i drużyna Van Persiego będzie musiała gonić rywali, aby zachować realne szanse na awans do rundy play-off. Kluczowe będą nie tylko wyniki, ale także poprawa skuteczności w ofensywie i większa dojrzałość w końcowych fragmentach meczów.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

2 - 2

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

Cherki kolejny banger pod lade.

DamianM

zaraz widzew zrobi miazgę z pogoni. Świder dzisiaj hattrick

Gość

nottingham-man city 2-0 już - city idzie na 3 porażke z rzędu po 7 wygranych z rzędu.

Gość

feye u19 3-0 wygrana z AZ i lider.

Gość

No właśnie miałem pisać:
Galatasaray - Amedspor lider z wiceliderem w Turcji
Jedyny sensowny mecz dzisiaj XD

DamianM

Byłem u fryzjera to barber namawiał mnie na oglądanie tego meczu Galaty z tym Amed :D hit dzisiaj

Gość

Jutro też
Napoli - Lazio
Inter - Como
Fiorentina - Juventus

Gość

u21 9 na 9 wygranych.

Jutro są mecze ciekawe - twente-ajax czy atleti-barca.

DamianM

Pisałem wczoraj właśnie, jutro to samo, no ale coś tam się obejrzy i tak

Gość

Nie potrafie wskazać dziś 1 meczu fajnego.

DamianM

Nie no, klich do wiosny pauza, tu kilka meczów lekko

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.