FCSB

Liga Europy
National Arena

Czw

11.12

21:00

PEC Zwolle

Eredivisie
De Kuip

Sob

06.12

21:00

6:1

VfB Stuttgart 2-0 Feyenoord

06.11.2025 22:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam przegrał na wyjeździe 2-0 z VfB Stuttgart w czwartym meczu fazy ligowej Ligi Europy. Chociaż długo utrzymywał się bezbramkowy remis, a sam mecz był głównie meczem walki i fauli, to gospodarze w końcu dopięli swego w końcówce pojedynku. Przez większą część meczu drużyna Robina van Persiego kontrolowała sytuację, skutecznie broniła i długimi fragmentami dominowała w posiadaniu piłki. Mimo to Rotterdamczycy wrócili do domu z niczym – w końcówce dali sobie wbić dwa gole i przegrali 2:0, choć remis wydawał się najbardziej sprawiedliwym rezultatem.

Van Persie musiał improwizować w środku pola: miejsce nieobecnego Sema Steijna zajął Cyle Larin, a niespodziewaną szansę od pierwszej minuty otrzymał Goncalo Borges. Feyenoord wszedł w mecz agresywnie i bez kompleksów. Już w pierwszym kwadransie wywalczył dwie obiecujące pozycje do rzutów wolnych, lecz Hadj Moussa zmarnował oba podejścia – jego uderzenia były nieprecyzyjne i nie sprawiły bramkarzowi większych problemów.

Stuttgart odpowiadał jedynie pojedynczymi, niegroźnymi próbami. Po szybkim kontrataku z udziałem Hadj Moussy na boisku ponownie zapanowała stagnacja. Pierwsze dwadzieścia minut obfitowało głównie w drobne faule i irytację po obu stronach, co sprawiało, że płynności w grze praktycznie nie było.

Larin – ustawiony jako ofensywny pomocnik – robił bardzo dobre wrażenie. Był silny fizycznie, grał spokojnie i dokładnie, skutecznie łącząc linie. Znacznie trudniej miał Borges, który nie potrafił wejść w mecz i rzadko wygrywał pojedynki. Najgroźniejsze akcje Feyenoordu spływały z prawej strony boiska.

Gospodarze skupiali się głównie na przerywaniu gry, a mimo tego obie drużyny zakończyły pierwszą połowę z jedną żółtą kartką. Hadj Moussa zapisał się w notesie sędziego w kuriozalny sposób – za bezsensowne wybicie piłki po gwizdku. Najlepszą okazję przed przerwą Feyenoord otrzymał w doliczonym czasie: kolejny rzut wolny tuż sprzed szesnastki. Niestety, ponownie strzelał Hadj Moussa i ponownie niecelnie.

Po zmianie stron obraz gry pozostał podobny. Feyenoord utrzymywał się przy piłce, dobrze zabezpieczał własne pole karne, lecz nie potrafił stworzyć większego zagrożenia. Mecz był wielokrotnie przerywany – rumuński arbiter niemal co dwie minuty gwizdał drobne przewinienie, skutecznie zabijając tempo.

Wellenreuther musiał po raz pierwszy poważnie interweniować dopiero po blisko godzinie gry i zrobił to znakomicie. Kilka minut później Feyenoord odpowiedział najlepszą swoją sytuacją: Ayase Ueda, jak zwykle świetnie ustawiony, uderzył głową minimalnie obok słupka. Z każdą minutą narastała frustracja zarówno piłkarzy, jak i kibiców – ciągłe przerwy wybijały obie strony z rytmu i sprawiały, że gra stawała się coraz bardziej szarpana.

Największe zagrożenie ze strony Stuttgartu pojawiło się nagle – Undav stanął oko w oko z Wellenreutherem, ale bramkarz Feyenoordu po raz kolejny wykazał się świetnym refleksem. Widać było jednak, że środek pola Rotterdamczyków zaczyna opadać z sił. Timber i Valente mieli coraz mniej energii, a przez to rosła liczba niedokładnych podań i strat. To właśnie ta słabość okazała się kluczowa.

Mecz – podobnie jak niedawno w Bradze – wydawał się zmierzać ku bezbramkowemu remisowi. I po raz kolejny scenariusz z Portugalii się powtórzył. W 86. minucie świetnie bita piłka z boku została potężnie uderzona głową, odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki obok bezradnego Wellenreuthera.

Feyenoord ruszył desperacko po wyrównanie, ale zamiast odpowiedzi nadział się na kontratak. W doliczonym czasie Undav, tym razem już bezbłędnie, ustalił wynik na 2:0.

Po tej porażce Feyenoord spada na 29. miejsce w ogólnej klasyfikacji Ligi Europy. Do rozegrania pozostały cztery spotkania i drużyna Van Persiego będzie musiała gonić rywali, aby zachować realne szanse na awans do rundy play-off. Kluczowe będą nie tylko wyniki, ale także poprawa skuteczności w ofensywie i większa dojrzałość w końcowych fragmentach meczów.

Komentarze (0)

Wyniki 15. kolejka

Gospodarz

Gość

Excelsior Rotterdam

0 - 2

FC Groningen

SC Heerenveen

0 - 2

PSV Eindhoven

Fortuna Sittard

1 - 3

Ajax Amsterdam

Heracles Almelo

? - ?

SC Telstar

Feyenoord Rotterdam

6 - 1

PEC Zwolle

FC Utrecht

? - ?

FC Twente

AZ Alkmaar

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Volendam

? - ?

NEC Nijmegen

Sparta Rotterdam

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

30-6 grudnia

Feyenoord wywiózł z wyjazdu do Velsen-Zuid komplet punktów, pokonując Telstar 1:2 po trafieniach Ayase Uedy i Anisa Hadj Moussy.

Video

Telstar 1-2 Feyenoord

Po zwycięstwie nad Telstar wielu analityków mimo trzech punktów nie kryło rozczarowania grą Feyenoordu.

Live chat

Gość

Ueda jest drugim zawodnikiem w historii Feye ktory zrobil 2 hattricki w sezonie do przerwy - dokonal tego wczesniej tylko Ruud Geels.

Gość

Bruno Guimaraes gol dla Newcastle na 1-0 z Burnley bezpośrednio z rzutu rożnego

DamianM

Tak sobie przeglądam tego X i tam to już tymczasowo Gerrard nawet za Slota :D

Gość

2 najgorszych piłkarzy śmie zwalać wine na trenera - van dijk i salah grają gówno cały sezon.

DamianM

Ja pierdykam, ale będzie jutro grubo :D

DamianM

Kapitan Virgil van Dijk i inne kluczowe postacie w szatni są po stronie Mo Salaha.

Chcą zwolnienia Arne Slota.

Gość

ten gol zwolle był pierwszym golem zwolle na de kuip w lidze od maja 2004. Wtedy było 7-1 i kuyt szalał.

DamianM

tak patrze na najlepszych strzelców sezon po sezonie, to ueda jużw grudniu ma wiecej goli niż nie jeden najelspzy strzelec w danym sezonie. Szok. Santi 23, Pelle 23, on to pobije lekko, podejdzie coś pod Pelle 27

Gość

Naliczyłem 46 z młodzieżowymi i reprezentacyjnymi.

Gość

48 z młodzieżowymi trofeami.

DamianM

to jak z tymi golami, różne też sa od Pele po messiego i Ronaldo. Ale pamiętaj, już widziałem legendarny tweet: liga farmerów :))

Gość

Podobno 48

Gość

Messi 40 trofeum klubowe - 44 z reprezentacyjnymi.

Norbi

bo raczej nec pociśnie w volendam

Norbi

całkiem realne dwa remisy jutro fcu z fct i az z gae.

DamianM

No nic, brawo. Teraz popatrzec na inne wyniki, oby coś tam poremisował ktoś czy coś

Norbi

W końcu Bossin powinien też zagrać coś, bo za pewnie się czuje Timon

Gość

9 mecz z rzędu z straconą bramką z chu**wym bramkarzem. Czarna seria trwa

DamianM

co mecz ostatnio coś

DamianM

ten to jest ananas

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.