FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Vitesse Arnhem 2-5 Feyenoord

07.08.2022 16:23; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam w końcu przerwał złą passę, jeżeli chodzi o pojedynki z Vitesse Arnhem. Portowcy wygrali aż 2-5 na stadionie rywala. W barwach Feyenoordu pojawiło się kilku debiutantów, w tym Sebastian Szymański, który zagrał ponad godzinę i to wystarczyło, żeby wielu uznało go za zawodnika spotkania. Polak zaliczył dwie kapitalne asysty. Bramki dla Feyenoordu zdobyli Danilo 2x, Dilrosun, Geertruida i Walemark.

Pierwsza poważniejszą okazję wypracowali sobie gospodarze, a dokładnie Ferro, który zobaczył z daleka, że Bijlow wyszedł co nieco z bramki i uderzył z około czterdziestu metrów. Holender interweniował, ale piłka na szczęście poleciała tuż nad poprzeczką.

W 13. minucie do głosu doszedł Szymański, który zagrał dobrą piłkę do Danilo, ale Brazylijczyk nie opanował futbolówki w polu karnym. Sam mecz obfitował w wiele fauli, a nawet sam Polak też był mocno poturbowany już w 16. minucie.

Chwilę później indywidualny rajd przeprowadził Dilrosun, ale jego płaskie uderzenie zatrzymało się na słupku bramki Vitesse. Po upływie kilkunastu sekund, gospodarze wyszli na prowadzenie. Niekryty Manhoef otrzymuje piłkę, uderza mocno, ta odbija się od słupka i wpada do bramki. Zdecydowanie lepiej w tej sytuacji mógł zachować się przede wszystkim Rasmussen.

Pierwsze pół godziny meczy to przewaga Vitesse, które raz po raz walecznością znajdowało sobie miejsce pod bramką Bijlowa. Były strzały, rzuty rożne. Feyenoord tymczasem tylko się bronił i miał problemy z wyprowadzeniem czegoś sensownego.

W 31. doczekaliśmy się. Szymański kapitalnym podaniem wypuścił Walemarka po lewej stronie, Szwed przebiegł mały dystans i płaskim strzałem na drugi słupek pokonał golkipera Vitesse. W 35. minucie Pedersen z kolei dośrodkował na głowę Danilo, ale napastnik wykańczał to zbyt lekko.

Przed przerwą Feyenoord wyszedł na prowadzenie. Znowu Szymański, ale tym razem Polak dośrodkował z rzutu rożnego idealnie na Danilo, a ten tym razem się nie pomylił. VAR jeszcze sprawdzał, czy nie było spalonego, ale ostatecznie gola uznano. 1-2 utrzymało się już do końca pierwszej części gry.

Druga połowa zaczęła się jak pierwsza, bardziej atakowali gospodarze, którzy jak najszybciej chcieli doprowadzić do remisu. I tego dokonali w 57. minucie. Znowu zamieszany we wszystko Rasmussen, którego gapiostwo tym razem wykorzystał Baden Frederiksen. I tym razem też interweniował VAR, ale spalonego ewidentnie nie było i po dłuższej chwili uznano tego gola.

Minęła dosłownie chwila i mieliśmy 2-3. W główną rolę wcielił się Dilrosun, który na prawym skrzydle wziął piłkę na siebie, pokiwał i uderzył idealnie na długi słupek, zdobywając przepiękną bramkę. W 64. minucie Arne Slot dokonał pierwszych zmian. Zeszli Szymański i Walemark, a weszli Toornstra i Idrissi.

Tuż po zmianach Feyenoord zdobył bramkę numer cztery. Bramkarz Houwen popełnia straszny błąd i Danilo odbiera mu piłkę i staje przed pustą bramką. Brazylijczyk zdobył chyba najłatwiejszą bramkę w karierze. W 68. minucie było 2-5. Toornstra, który wszedł dopiero co na boisko, ładnie dojrzał wchodzącego w pole karne Geertruidę, a obrońca dopełnił formalności.

W 71. minucie autor pięknej bramki, Javairô Dilrosun zszedł z boiska, a zastąpił go Alireza Jahanbakhsh. Kilka minut w tym pojedynku otrzymał też młodziutki Noah Naujoks, dla którego był to rzecz jasna debiut w pierwszym zespole.

W końcówce gospodarze jeszcze próbowali co nieco nadrobić zaległości, a Feyenoord z kolei podwyższyć wynik, ale ostatecznie więcej bramek już nie zobaczyliśmy i spotkanie zakończyło się rezultatem 2-5. 

Vitesse 2 - 5 Feyenoord:
20' 1-0 Manhoef
31' 1-1 Wålemark
41' 1-2 Danilo
56' 2-2 Frederiksen
61' 2-3 Dilrosun
66' 2-4 Danilo
69' 2-5 Geertruida

Feyenoord: Bijlow; Geertruida, Trauner (C), Rasmussen, Pedersen; Aursnes, Timber (85' Bassett), Szymański (65' Toornstra); Dilrosun (73' Jahanbakhsh), Danilo (85' Naujoks), Wålemark (65' Idrissi).

Rezerwowi:: Marciano, Jansen, Benita, Hartman, Hendrix, Toornstra, Bassett, Naujoks, Taabouni, Jahanbakhsh, Idrissi.

Vitesse: Houwen; Arcus (87' Yapi), Ferro (79' Flamingo), Meulensteen, Cornelisse, Wittek; Bero (C), Domgjoni (58' Sankoh), Tronstad, Manhoef (78' Huisman); Frederiksen (78' Buitink).

Rezerwowi: Reiziger, Van Haveren, Flamingo, Sankoh, Hajek, Huisman, De Regt, Yapi, Buitink, Van Duivenbooden.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Kobieca liga mistrzów.
Barca-Real 12-2 :-D

DamianM

na euro rzekomo nie mają byc drogie, jak na puchary, ze ileś tam przekroczyć nie moga, ze 40 euro może, to juz zawsze cos, a nie jak w stanach, dosc, że lotów mnóstwo, pociągi też widziałem hit, no grubo

Gość

żeby tylko - bilety ceny poszły w uj do góry - nie wiem czy ktoś przyjdzie prócz prezydentów kraju i może lokalsów i imigrantów w usa z tych krajów, którzy tam zarabiają :D

DamianM

Uzbekistan-DR Kongo na takim jakimś stadionie do futbolu amerykańskiego odda, a na nim ze 3 koła kibiców :)

Gość

Już w fazie grupowej dojdzie do takich "hitów" jak: Haiti-Szkocja, Arabia Saudyjska-Zielony Przylądek, Uzbekistan-DR Kongo, Curacao-WKS, Bośnia-Katar, Egipt-Nowa Zelandia czy Panama-Ghana. Z pewnością podniesie to rangę turnieju i oglądalność. XDDD

Gość

kobieca liga mistrzów - el clasico dwumecz 10-2 dla barcelony już :D

DamianM

+1 zgadza się, wiadomo na mś coś obejrzę pewnie, ale teraz Liga Narodów np to zero nic

Gość

I w kółko niemal te same reprezentacje grają między sobą

Gość

Było o wiele fajniej z reprezentacjami, jak nie było tylu meczów - tej głupiej ligi Narodów, tylu kadr jak teraz na euro i na MŚ. Nawet mecze towarzyskie często były ciekawe, a tyle tych rozgrywek porobili, że to nudne aż jest.

DamianM

Ja też nie lubię piłki reprezentacyjnej. Niby też piłka, ale kompletnie mnie nie interesuje, nie jara. Może pójść, napić się piwa ok, ale w tv totalnie nic

Gość

Przez to całe zamieszanie z kadrami nawet człowiek nie zauważył, że ruszyła liga norweska już. Jak to zleciało szybko. Molde w kryzysie, Rosenborg ostatni, Bodo poprzekładane mecze na razie.

Gość

Do "Mundialu" spokój z kadrami. Dogranie sezonu i potem ten cyrk z 48 krajami XDDD

DamianM

Talizman top

Gość

"W dniu meczu z Kosowem trener Feyenoordu, Robin van Persie, wysłał Leo wiadomość z życzeniami powodzenia i prośbą, by uniknął kontuzji." - nasz talizman "szczęścia" robinek...

Gość

Nareszcie po reprezentacjach

DamianM

no forma formá, ale to jest pojebane, to fakt

Gość

I to jest też blamaż tego całego "systemu" eliminacji - Szwecja była ostatnia w grupie, grała w barażach za wysokie miejsce w Lidze Narodów. Jeszcze dodatkowo jako gospodarz finałowego meczu... Kompromitacja

Gość

Akurat w tej grupie jest tylko Belgia z Europy, także tego...

Gość

Właśnie za Iran z dziką kartą wejdą pewnie Włochy ;-)

DamianM

Już by papież przemawiał :-)

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.