FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Wellenreuther: Jeśli dopisze nam szczęście, wszystko jest możliwe

10.03.2025 19:56; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Feyenoord stoi przed niezwykle trudnym zadaniem w Mediolanie – musi odrobić stratę 0:2 z pierwszego meczu przeciwko Interowi. Piłka nożna jednak wielokrotnie udowodniła, że niespodzianki są możliwe, a historia zna wiele przypadków spektakularnych powrotów.

Na konferencji prasowej głos zabrał bramkarz Feyenoordu, Timon Wellenreuther, który podkreślił wiarę w sukces. – Pomaga nam to, że znamy już ten stadion. Trzy tygodnie temu było tutaj wspaniale – rozpoczął.

Nie możemy się doczekać, by znów na nim zagrać. Wiemy, jak nieprzewidywalna potrafi być piłka nożna, i wierzymy, że wszystko jest możliwe. Oczywiście, przegraliśmy pierwszy mecz 0:2, ale ta drużyna wielokrotnie pokazała, że potrafi odwracać losy spotkań. Stać nas na coś wyjątkowego i mamy nadzieję, że tym razem będzie podobnie.

Wellenreuther przyznał jednak, że sytuacja kadrowa nie jest łatwa. – Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że czeka nas trudne zadanie, zwłaszcza jeśli spojrzymy na listę kontuzjowanych zawodników. Gdy kluczowi gracze nie mogą pomóc, robi się jeszcze trudniej. Ale w futbolu najważniejsze jest nastawienie – jeśli ciężko pracujesz, nic nie jest przesądzone – powiedział Niemiec.

Tydzień temu bramkarz Feyenoordu stwierdził, że odrobienie strat w obecnej sytuacji jest „niemożliwe”, ale teraz wyjaśnił swoje słowa.

To nie było do końca precyzyjne. Chciałem powiedzieć, że jest to prawie niemożliwe. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że przy obecnych możliwościach będzie to wyjątkowo trudne, ale wciąż mamy szansę na awans. Jutro potrzebujemy też odrobiny szczęścia, bo już w pierwszym meczu stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji.

Co do własnej dyspozycji, Wellenreuther czuje się pewnie. – Jestem szczęśliwy, że mogę grać i po prostu chcę pomóc drużynie. Nie myślę o niczym innym – podkreślił.

Według Niemca Feyenoord nie ma nic do stracenia. – Presja? Nie różni się od tej, którą odczuwaliśmy w zeszłym tygodniu czy wcześniej. Nikt nie spodziewa się, że awansujemy, i to może być nasza przewaga. Teraz możemy wszystkim udowodnić, że się mylą. Wierzymy w siebie i mamy dobry plan na to spotkanie. Jeśli dopisze nam szczęście, wszystko jest możliwe.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

to starcie cucurella,pedro vs traore.

Gość

hahahahahha patrzcie na to :D
https://www.youtube.com/shorts/Wj0EONruPwk

Gość

Damian przyznaj się grasz w tym Limavady :D

Gość

Linfield wyeliminowany z puchary przez jakiś Limavady :D

Gość

Marian Huja wypożyczony z Pogoni do CFR Cluj, zastąpi samego Kurta Zoumę. Na Meczykach już szaleją z tytułami, gawiedź szaleje w komentarzach

DamianM

widziałem jakiś turecki klub znowu chyba z 15 zawodników sprowadził ostatniego dnia. I to nie pierwszy, bo kiedys na pewno ktos juz tak robil

Gość

Wisła w końcu płynie do ekstraklasy.
Tam jej miejsce.

Gość

Wisła wygrała i to mnie cieszy , bo po meczach Feyenoordu kiepski humor był

Gość

Miało być wejście smoka, wyszło wejście ćmoka ;-)

Gość

ado wraca do wygrywania

Gość

Rocznik 2007, chyba debiut XD

Gość

Kawała z Wisły wszedł i po 64 SEKUNDACH czerwo hahahaha

DamianM

SOCCER!

Gość

Ale to było niedawno - to chyba te międzynarodowe klubowe rozgrywki w ameryce północnej. Jest tam ich kilka.

Gość

Mogło to być w USA. Przecież w początkach MLS tam karny był strzelany tak, że gracz biegł z piłką z 40-tego metra i strzelał na bramkę często zza pola karnego, bo miał 5 czy 7 sekund na strzał. Wzięli to z hokeja NHL XDDD

Gość

Gdzieś juz widziałem takie coś tyle że za wygraną po karnych były tylko 2 pkt. Nie pamiętam gdzie to było ale nie w europie. USA lub meksyk mogło być.

DamianM

brak remisów i chu :D

Gość

Jprdl. Zobaczcie co zrobili w lidze japońskiej.
Dwie grupy po 10 zespołów. Brak remisów, jak w hokeju. Po meczu jak jest remis od razu są karne.
Zwycięstwo normalne jest za 3 pkt, wygrana po karnych za 2, porażka po karnych za 1, a zwykła porażka 0. Jakby tego było mało to na koniec sezonu, zespoły z pierwszych miejsc grają play-off o mistrza, a przykładowo te z piątych miejsc play-offy o 9 miejsce, i tak dalej. XDDDDD

Gość

Żukowski ma 9 goli w 9 meczach Magdeburga.
A tak się śmieli z tego transferu XD

DamianM

Żukowski prime

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.