FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Wellenreuther: Kiedy przychodziłem do Feyenoordu, nigdy nie spodziewałem się, że zagram tu sto meczów

06.12.2025 13:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Timon Wellenreuther niedawno osiągnął wyjątkowy kamień milowy – rozegrał setny mecz w barwach Feyenoordu. Niemiecki bramkarz, który w ostatnich sezonach był ważną postacią w sukcesach klubu, w rozmowie z Feyenoord ONE wraca pamięcią do najpiękniejszych chwil ze swojego pobytu w Rotterdamie. Z tej okazji wskazuje swoją osobistą listę pięciu najlepszych momentów.

– To bardzo wyjątkowe uczucie. Kiedy przychodziłem do Feyenoordu, nigdy nie spodziewałem się, że zagram tu sto meczów – mówi Wellenreuther w wywiadzie dla klubowych mediów. – Cieszę się, że udało mi się tego dokonać, i mam wrażenie, że przede mną jeszcze więcej. Moim celem od zawsze było pomagać drużynie i walczyć o miejsce w bramce, ale nie miałem pojęcia, że będę grał aż tak często. Czuję się tu świetnie i jestem naprawdę szczęśliwy.

Swoje pierwsze minuty w koszulce Feyenoordu Niemiec otrzymał przeciwko PSV. – Trenujesz na taki moment bardzo długo, więc chciałem przede wszystkim czerpać z niego radość. Nie byłem przesadnie zdenerwowany. Grałem już wcześniej w Holandii i od razu poczułem dobrą atmosferę wokół klubu. Pracuje tu wielu fantastycznych ludzi, dlatego od pierwszej chwili czułem się komfortowo.

Choć debiut przeszedł bez większej tremy, Wellenreuther przyznaje, że wie, czym jest dodatkowa presja. – Przeciwko Stuttgartowi wracałem do Niemiec po raz pierwszy od ośmiu lat, więc to było dla mnie naprawdę wyjątkowe. Wtedy faktycznie czułem nerwy. Oczywiście chcesz wygrać, a my zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Mimo to pozostawał niedosyt, bo liczyłem na więcej.

Top pięć momentów

Następnie bramkarz przedstawia swoją osobistą listę najważniejszych momentów, jakie przeżył w Feyenoordzie. Na piątym miejscu umieszcza pamiętną interwencję w derbowym starciu ze Spartą 2 kwietnia 2023 roku. – To był niezwykle ważny mecz w walce o mistrzostwo. Spotkanie było trudne, a my w końcówce sprokurowaliśmy rzut karny. Udało mi się go obronić, a później wygraliśmy 1:3. To był naprawdę kluczowy moment na drodze do tytułu.

Czwarte miejsce zajmuje kolejna interwencja z mistrzowskiego sezonu – tym razem w klasyku z Ajaksem. – Kiedy patrzy się na tamto spotkanie z perspektywy czasu, to była idealna, kompletna wygrana. Utrzymałem nas przy remisie, a w ostatnich sekundach Lutsha zdobył bramkę na 2:3. Coś niesamowitego.

Pierwszą trójkę otwiera starcie z AC Milan. – Przed tym meczem nikt nie miał wobec nas większych oczekiwań. Z powodu kontuzji byliśmy mocno osłabieni. Liczyliśmy oczywiście na awans, ale wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno. Po pięciu minutach przegrywaliśmy, lecz zagraliśmy potem wyjątkowo mocne spotkanie.

Drugie miejsce zajmuje dla Wellenreuthera mistrzowski mecz z Go Ahead Eagles. – Podczas walki o tytuł liczy się cały rok. W pucharze możesz przegrać jedno spotkanie i wszystko przepada, ale mistrzostwo to długa, wyczerpująca droga. Zwycięstwo w ostatniej minucie było czymś wyjątkowym. Wiedzieliśmy jednak, że ta praca musi w końcu przynieść efekt. Ta tygodniowa feta po zdobyciu tytułu była czymś niesamowitym. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś to przeżyjemy.

Na pierwszym miejscu znajduje się finał pucharu przeciwko NEC – moment, którego bramkarz długo nie zapomni. – Uczucie, jakie miałem po ostatnim gwizdku, było czymś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. To było przepiękne. Kiedy patrzysz na radość swoich kolegów, uświadamiasz sobie, że to najlepsze uczucie w twoim życiu. To jeden mecz, w którym waży się wszystko. Przez cały tydzień żyjesz w ogromnym napięciu, więc presja jest ogromna. Po końcowym gwizdku przychodzi jednak ulga i czysta euforia.

Niemiec podkreśla również, jak zmieniło się postrzeganie jego osoby od czasu przyjścia do Feyenoordu. – Bardzo rozwinąłem się jako człowiek, odkąd tu trafiłem. Nauczyłem się wiele od różnych osób. Jestem starszy, bardziej doświadczony i widzę, że młodsi zawodnicy patrzą na mnie inaczej. Jestem jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze, więc siłą rzeczy mam na sobie więcej spojrzeń.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 28. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

1 - 1

Excelsior Rotterdam

Fortuna Sittard

1 - 2

FC Twente

Sparta Rotterdam

2 - 0

FC Volendam

PEC Zwolle

2 - 1

NAC Breda

NEC Nijmegen

2 - 2

SC Heerenveen

FC Utrecht

2 - 0

Go Ahead Eagles

Feyenoord Rotterdam

1 - 1

Ajax Amsterdam

FC Groningen

3 - 0

AZ Alkmaar

SC Telstar

3 - 1

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 2-1 Excelsior

Wymęczone, ale rotterdamskie derby wygrał Feyenoord.

Live chat

DamianM

Nie wiem, dla mnie to jest reanimowanie trupa. Po trupach po celu by tylko nie wyszło, że nie wypali. A jeszcze doliczcie Sterlinga. Do kwadratu jaja. Niczym się nie broni. Kompletnie a zaraz koniec sezonu. Jaki czas? Skoro tyle płacisz oczekujesz efektów już. Wczoraj. Dziś. On nie zostanie na 5 lat że ma czas.

Van den Graaf

Zeszły sezon to jeszcze ok. Przejął rozwalony zespół coś tam przynajmniej zaczęli punktować... Ale do tego sam przygotował... I grają gorzej niż w zeszłym roku. A punkt w 5 meczach to zasługa Dicka? a nie Robina? Bo bez niego przegrywał wszystko...

DamianM

Najgorsze jest to, że trener to jedno, a drugie to zarząd z te Kloese na czele będzie odpowiadał za transfery dalej i trenera.

Gość

Najgorsze jest to że to było do przewidzenia - od wiosny 2025 to nie klikało - a punkty robili świetni skrzydłowi niemalże w pojedynkę - wygrywaliśmy ale to nie były wygrane które by napawały optymizmem. Gra była fatalna i nadal jest. Miało być przygotowanie fizyczne pod ten wysoki pressing tymczasem pressingu jest jeszcze mniej niż za priske i jeżeli jż est on robiony to jest robiony bardzo źle że obrona nie doskakuje, pomoc nie doskakuje i są potężne kratery między formacjami - obrona lubi zostawać na własnej połowie. Tak to właśnie wygląda - jak zbieranina bez mózgu, brak trenera czyli mózgu który by to poukładał. van Persie jednak nie jest w stanie nic zrobić co wielokrotnie widzieliśmy w tym sezonie. Zdarzają się dobre momenty (bo muszą u każdego nawet najsłabszych) ale to jest tak rzadkie jak obecność sępa płowego w Polsce. Frustracja niesamowita bo jestem pewien że przy lepszym trenerze dałoby się chociaż tą grę bez piłki skorygować, lepiej zorganizować - to jest do zrobienia. Z van Persim nie da się poprostu- on jest zapatrzony w siebie i w "swoją wizję", która do niczego nie prowadzi - na 5 meczów z psv i ajaxem ugrał 1 remis po karnym - brawo.

DamianM

Dobre pytanie

Van den Graaf

A co daje trzymanie go... Przegrał wszystko już w zeszłym roku... Zespół gra fatalnie... Ale mamy drugie miejsce bo nasi konkurenci grają jeszcze gorzej...

DamianM

Na całym świecie zwalnia się trenerów a w jedynym Feyenoordzie uznano, że to nic nie daje i nie warto. To o czym my mówimy.

DamianM

Ogólnie jest dobrze jest nadzieja. Taki jest przekaż.

DamianM

Gość, nawet taki beton jak Sjaak Troost , wieloletni działacz, dał sobie spokój. Sam. Bo widział co się dzieje. To mówi wszystko.

Gość

A to widzieliście??? Hahahaha, Jprdl:
https://www.facebook.com/share/r/18Xa1x14De/

Gość

haha ten feio poleciał i w radomiaku :D umknęło mi to :D a już leci i ten jego następca kiko ramirez :D jaja

Gość

Myśle że ajax się odbuduje wkrótce conajmniej na poziom psv - mają jednak dość zdolną młodzież wciąż i mają te rezerwy w 2 lidze co daje dużo. Pytanie co z Feye... czy w końcu zatrudni się fachowców u góry czy wciąż będą ci partacze staczać klub w przeciętność. Najgorsze jest to że ci ludzie myślą lub udają że myślą że to jest ok - to że drużyna gra takie gówno. Zero refleksji. W szanującym się klubie dawno by wywalono trenera za taką grę i wyniki. Widać że to gnicie się rozpoczęło u góry. Dosłownie rozlało to się na 1 drużynę.

Gość

PSV miało podnieść w Eindhoven pojemność do 42 tys., a teraz pokazali projekt na... 58,5 tys. miejsc.
Jak go zrealizują, to dopiero resztę w tyle zostawią.
https://stadiony.net/projekty/ned/uitbreiding_philips_stadion

Van den Graaf

Borst ma super radę dla Robina ;) Excelsior byłby w porządku.

Van den Graaf

Ważne, że robią wystarczająco dużo aby wygrać ;) Patrzmy pozytywnie i bezkrytycznie ;)

DamianM

czy to ważne. Jest DRUGIE MIEJSCE. Kropka. Tylko to się liczy dla nich. Tylko.

Gość

W całym poprzednim sezonie straciliśmy 72 gole - w 50 meczach.
średnia straconych goli
2023/24 - 1.17 (41 goli straconych na 48 meczów za ostatniego sezonu Slota - porównanie upadek totalny)
2024/25 - 1.44
2025/26 - 1.64

Za priske i robinka odeszliśmy od pressingu i tracimy o wiele więcej goli.

Gość

w 39 meczach straciliśmy 64 gole już :D

Gość

Skoro on z Feye stracił 40 goli to z excelsiorem straciłby 100.

Gość

Nie życzmy tak źle excelsiorowi :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.