SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Wellenreuther: Kiedy przychodziłem do Feyenoordu, nigdy nie spodziewałem się, że zagram tu sto meczów

06.12.2025 13:31; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Timon Wellenreuther niedawno osiągnął wyjątkowy kamień milowy – rozegrał setny mecz w barwach Feyenoordu. Niemiecki bramkarz, który w ostatnich sezonach był ważną postacią w sukcesach klubu, w rozmowie z Feyenoord ONE wraca pamięcią do najpiękniejszych chwil ze swojego pobytu w Rotterdamie. Z tej okazji wskazuje swoją osobistą listę pięciu najlepszych momentów.

– To bardzo wyjątkowe uczucie. Kiedy przychodziłem do Feyenoordu, nigdy nie spodziewałem się, że zagram tu sto meczów – mówi Wellenreuther w wywiadzie dla klubowych mediów. – Cieszę się, że udało mi się tego dokonać, i mam wrażenie, że przede mną jeszcze więcej. Moim celem od zawsze było pomagać drużynie i walczyć o miejsce w bramce, ale nie miałem pojęcia, że będę grał aż tak często. Czuję się tu świetnie i jestem naprawdę szczęśliwy.

Swoje pierwsze minuty w koszulce Feyenoordu Niemiec otrzymał przeciwko PSV. – Trenujesz na taki moment bardzo długo, więc chciałem przede wszystkim czerpać z niego radość. Nie byłem przesadnie zdenerwowany. Grałem już wcześniej w Holandii i od razu poczułem dobrą atmosferę wokół klubu. Pracuje tu wielu fantastycznych ludzi, dlatego od pierwszej chwili czułem się komfortowo.

Choć debiut przeszedł bez większej tremy, Wellenreuther przyznaje, że wie, czym jest dodatkowa presja. – Przeciwko Stuttgartowi wracałem do Niemiec po raz pierwszy od ośmiu lat, więc to było dla mnie naprawdę wyjątkowe. Wtedy faktycznie czułem nerwy. Oczywiście chcesz wygrać, a my zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Mimo to pozostawał niedosyt, bo liczyłem na więcej.

Top pięć momentów

Następnie bramkarz przedstawia swoją osobistą listę najważniejszych momentów, jakie przeżył w Feyenoordzie. Na piątym miejscu umieszcza pamiętną interwencję w derbowym starciu ze Spartą 2 kwietnia 2023 roku. – To był niezwykle ważny mecz w walce o mistrzostwo. Spotkanie było trudne, a my w końcówce sprokurowaliśmy rzut karny. Udało mi się go obronić, a później wygraliśmy 1:3. To był naprawdę kluczowy moment na drodze do tytułu.

Czwarte miejsce zajmuje kolejna interwencja z mistrzowskiego sezonu – tym razem w klasyku z Ajaksem. – Kiedy patrzy się na tamto spotkanie z perspektywy czasu, to była idealna, kompletna wygrana. Utrzymałem nas przy remisie, a w ostatnich sekundach Lutsha zdobył bramkę na 2:3. Coś niesamowitego.

Pierwszą trójkę otwiera starcie z AC Milan. – Przed tym meczem nikt nie miał wobec nas większych oczekiwań. Z powodu kontuzji byliśmy mocno osłabieni. Liczyliśmy oczywiście na awans, ale wiedzieliśmy, że będzie bardzo trudno. Po pięciu minutach przegrywaliśmy, lecz zagraliśmy potem wyjątkowo mocne spotkanie.

Drugie miejsce zajmuje dla Wellenreuthera mistrzowski mecz z Go Ahead Eagles. – Podczas walki o tytuł liczy się cały rok. W pucharze możesz przegrać jedno spotkanie i wszystko przepada, ale mistrzostwo to długa, wyczerpująca droga. Zwycięstwo w ostatniej minucie było czymś wyjątkowym. Wiedzieliśmy jednak, że ta praca musi w końcu przynieść efekt. Ta tygodniowa feta po zdobyciu tytułu była czymś niesamowitym. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś to przeżyjemy.

Na pierwszym miejscu znajduje się finał pucharu przeciwko NEC – moment, którego bramkarz długo nie zapomni. – Uczucie, jakie miałem po ostatnim gwizdku, było czymś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. To było przepiękne. Kiedy patrzysz na radość swoich kolegów, uświadamiasz sobie, że to najlepsze uczucie w twoim życiu. To jeden mecz, w którym waży się wszystko. Przez cały tydzień żyjesz w ogromnym napięciu, więc presja jest ogromna. Po końcowym gwizdku przychodzi jednak ulga i czysta euforia.

Niemiec podkreśla również, jak zmieniło się postrzeganie jego osoby od czasu przyjścia do Feyenoordu. – Bardzo rozwinąłem się jako człowiek, odkąd tu trafiłem. Nauczyłem się wiele od różnych osób. Jestem starszy, bardziej doświadczony i widzę, że młodsi zawodnicy patrzą na mnie inaczej. Jestem jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy w kadrze, więc siłą rzeczy mam na sobie więcej spojrzeń.

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Feyenoord Rotterdam (@feyenoord)

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

No właśnie miałem pisać:
Galatasaray - Amedspor lider z wiceliderem w Turcji
Jedyny sensowny mecz dzisiaj XD

DamianM

Byłem u fryzjera to barber namawiał mnie na oglądanie tego meczu Galaty z tym Amed :D hit dzisiaj

Gość

Jutro też
Napoli - Lazio
Inter - Como
Fiorentina - Juventus

Gość

u21 9 na 9 wygranych.

Jutro są mecze ciekawe - twente-ajax czy atleti-barca.

DamianM

Pisałem wczoraj właśnie, jutro to samo, no ale coś tam się obejrzy i tak

Gość

Nie potrafie wskazać dziś 1 meczu fajnego.

DamianM

Nie no, klich do wiosny pauza, tu kilka meczów lekko

Gość

jeszcze próbuje ściemniać że chciał kontre zatrzymać. Ewiden się wyżył na gościu. Kara powinna być kilka miesięcy.

Gość

Ale ten Klich to śmieć. Taki kop prosto w ścięgna kolanowe. Musi być dyskwalifikacja. Pojeb

Gość

Benedyczak znów gol w Turcji

Gość

tego debila to powinni zawiesić na 2 miesiące
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2118821831582822682

Gość

Urban : "Łukasz Skorupski? patrzymy głębiej, szukamy młodszych zawodników"
-Skorupski rocznik 1991 - niepowołany
-Lewandowski rocznik 1988 - powołany

samozaoranie

Gość

pierwsza połowa dobra, po przerwie więcej kopaniny niż gry, ale takie są derby, no Wisła zwycięska

Gość

Hammarby ciśnie, ten Sirius chyba obsra zbroję na sam koniec. No ale i to Hammarby czeka już trochę, a tam przecież właścicielem Zlatan jest

Gość

12 mecz willem bez wygranej

Gość

Hammarby wywiera presje na Siriusa.

Gość

Ndjoli z heraclesa 14 bramek.

DamianM

var teraz

Gość

wisła już 1-0

DamianM

dobra zobaczmy te derby krakowa

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.