Sparta Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

18.01

16:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

2:2

Wellenreuther ma jasno sprecyzowane marzenie: To jest sen każdego piłkarza

12.11.2025 21:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Timon Wellenreuther rozegrał w niedzielny wieczór swój setny mecz w barwach Feyenoordu. Niemiecki bramkarz, który początkowo trafił do Rotterdamu jako zmiennik Justina Bijlowa, w ciągu ostatnich sezonów wyrósł na jednego z filarów drużyny. Gdy dawniej pojawiał się między słupkami głównie w razie kontuzji podstawowego golkipera, dziś jest już bezdyskusyjnym numerem jeden w zespole.

Karierę zawodową Wellenreuther rozpoczął w Schalke 04, gdzie zadebiutował zarówno w Bundeslidze, jak i w Lidze Mistrzów. – Wielu piłkarzy wywodzi się z akademii Schalke. Tam naprawdę świetnie przygotowują zawodników do wejścia w dorosły futbol. Norbert Elgert od lat prowadzi drużynę U19 i sposób, w jaki kształtuje mentalność zawodników, jest czymś wyjątkowym. Uczy cię stawiać pierwsze kroki w profesjonalnej piłce. Wiele osób nie radzi sobie psychicznie z tą zmianą, więc cieszę się, że przeszedłem tę drogę – przyznaje Niemiec.

Podczas meczu Ligi Europy przeciwko VfB Stuttgart Wellenreuther spotkał znajomą twarz – Alexandra Nübela. – Graliśmy razem przez jeden sezon. Gdy zostałem wypożyczony do Mallorki, on trafił do Schalke. Po moim powrocie wciąż był w klubie, więc rywalizowaliśmy o miejsce w składzie. Wtedy on był drugim bramkarzem, a ja trzecim. To był trudny rok, ale tak właśnie wygląda kariera piłkarza: są dobre i złe momenty. Nie zawsze jest łatwo, ale to właśnie one ukształtowały mnie jako zawodnika – opowiada.

Po przygodach w Willem II i Anderlechcie Wellenreuther trafił do Feyenoordu, gdzie stał się jednym z najpewniejszych punktów zespołu. W ubiegłym sezonie bronił między słupkami w meczu o Johan Cruijff Schaal przeciwko PSV, gdy trenerem był jeszcze Brian Priske. W tamtej kampanii Bijlow zagrał zaledwie osiem spotkań. Obecny szkoleniowiec, Robin van Persie, na początku sezonu ponownie postawił na Bijlowa, ale szybko zmienił zdanie. Od tego czasu to właśnie Wellenreuther broni regularnie i imponuje spokojem oraz pewnością siebie. Jego pozycja w drużynie wydaje się mocniejsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Niemiecki golkiper z zadowoleniem podsumowuje pierwszą część sezonu. – Początek był bardzo dobry. Graliśmy dobrze, zdobywaliśmy dużo punktów. Z meczu na mecz się rozwijaliśmy, choć w ostatnich tygodniach wyniki nie były idealne. W trakcie sezonu to się jednak zdarza – są wzloty i upadki. Jesteśmy zadowoleni z miejsca, w którym się znajdujemy, ale wiemy, że stać nas na więcej. To nasz cel na teraz – mówi w rozmowie z ESPN.

Wellenreuther nie ukrywa, że bardzo ceni współpracę z van Persiem, zwłaszcza ze względu na rolę, jaką bramkarz odgrywa w budowaniu akcji. – Uwielbiam tę filozofię. Pasuje do mojego stylu gry. W systemie Robina bramkarz często ma piłkę przy nodze i uczestniczy w kreowaniu sytuacji już od tyłu. To mi bardzo odpowiada – tłumaczy.

Jego ofensywny styl gry, polegający na odważnym wychodzeniu z bramki i grze nogami, potrafi jednak przyprawić kibiców i rodzinę o szybsze bicie serca. – Nawet moją mamę. Tata często mi to powtarza. Ale taki jest pomysł trenera. Uważam, że dobrze, kiedy bramkarz potrafi wspierać drużynę w budowaniu akcji. To nasz sposób myślenia. Oczywiście, wiąże się to z ryzykiem. Jak dotąd wszystko działało dobrze, ale w piłce nigdy nie wiesz, co się wydarzy – dodaje z uśmiechem.

Temat rywalizacji z Justinem Bijlowem powraca niemal każdego lata. – Trzeba być silnym mentalnie. Nie spodziewałem się tego i byłem zaskoczony, ale w piłce każdego dnia coś może cię zaskoczyć. To nie mój pierwszy rok jako profesjonalny piłkarz, więc z czasem uczysz się, jak sobie z tym radzić. Na boisku zawsze staram się być sobą, ale w domu, gdy zostaję sam, bywa to trudne. Lubię spędzać czas w samotności, ale świadomość, że nie będziesz grał, potrafi być ciężarem – mówi szczerze.

Z czasem jednak odzyskał pewność siebie i zaufanie trenera. – Trenowałem bardzo ciężko, czułem się w świetnej formie. Przed meczem z Fenerbahçe Robin powiedział mi, że zagram, ale byłem na to gotowy już wcześniej. Jeśli jesteś dobrze przygotowany, to na to zasługujesz – podkreśla.

Choć o przyszłości nie chce jeszcze zbyt wiele mówić, jedno marzenie wciąż pozostaje żywe – występ w reprezentacji Niemiec. – To jest sen każdego piłkarza. Gdy zaczynasz grać w piłkę, nie myślisz o tym od razu, ale z czasem zaczynasz patrzeć na tych, którzy grają w kadrze. To jest ostateczny cel. Nie ma nic lepszego – kończy Wellenreuther.

Komentarze (0)

Wyniki 19. kolejka

Gospodarz

Gość

Excelsior Rotterdam

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

PEC Zwolle

? - ?

AZ Alkmaar

Fortuna Sittard

? - ?

PSV Eindhoven

NAC Breda

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

FC Utrecht

Heracles Almelo

? - ?

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 stycznia

Feyenoord wraca z Fryzji z dużym niedosytem. Tylko remis z Heerenveen.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

Gość

twente wyrzuciło utrecht z pucharu.

Gość

Read się zmienia w Nieuwkoopa.

Van den Graaf

Brak słów już na te "zrobiliśmy wystarczająco dużo" ... Tu się wynik liczy a nie ile zrobili... zresztą po grze to tej wystarczającej ilości nie widzę... A trzymają go chyba tylko dlatego, że zwolnienie to przyznanie się do kompromitacji z nominacją ....

Gość

Jeszcze jest wyjazd do sevilli na betis - tam też 5 może wpaść.

Norbi

Tak uważam, że coś musi się znacznie znaczącego stać, aby on i może jeszcze ktoś inny poleciał, bo tak to widać, że wszyscy mają letarg, którego nie ma kto lub co przerwać... derby będą przegrane, a psv to możliwe, że sprowadzi na ziemię robusia i całą resztę. Coś się musi wydarzyć, aby wyleciał inaczej męka czeka nas do końca sezonu.

Gość

Tu już - gdyby zebrał wpisy z czatu - to gruba książka by powstała o tej sytuacji - i co zrobisz... Oni go chcą i tyle. No to czekamy w takim razie na upadek. A on trwa of 3 miesięcy. Czekamy na manto od PSV - może to coś zmieni. Może kolejne 10-0 komuś otwrzy oczy.

Van den Graaf

Dramat, że taki "trener" prowadzi Feyenoord. On się na niczym nie zna... Ktoś kto go zatrudnił powinien polecieć razem z nim na zbity pysk... jeszcze karę zapłacić...

Gość

Bilbao toczy ciężki bój pucharowy z Cultural Leonesa :D

Norbi

Jak wyjdzie, że Read ma znów nie grać za tak nieodpowiedzialną decyzję V.P. to powinni go już udupić...

Gość

Czekam na newcastle-city.

DamianM

Holenderski Tomaszewski hehrhr

Gość

Maaskant to debil. Zawsze miał absurdalne komentarze nawet jak był w Polsce. Jeżeli on nie widzi jak to upadło na ryj i jeszcze chce przedłużyć kontrakt z RvP(zgrozo!) to mamy tu do czynienia z przypadkiem klinicznym. Albo był na wakacjach i słońce przygrzało.
Zespół jest kompletnie rozbity na każdym polu - od mentalności, przez fizyczność po zgranie. Nie ma nic. Jest zbieranina gościu bez dowódcy bo van Persie to taki wujek stojący przy linii a nie trener. Ani razu nie wyszliśmy na 2 połowę lepsi. Nawet z tym Zwolle szczyt był w 1 połowie a potem zwolle nas przycisnęło.

Norbi

Opinia, która nic nie wnosi, a ma jedynie przekonać zarząd do dalszej współpracy z V.P. A wszyscy w koło widzą jak jest... Co do wypowiedzi, to niech się w dupę całują, nikt mi nie zabroni wypowiadać swoich opinii...

DamianM

To opinia. Wolność słowa tak zwana. Nawet kocopoly na szczęście jeszcze możemy gadać

Norbi

A Maaskant to też jakiś chyba nawalony, krzani takie bzdury, że niech się schowa z tymi swoimi wywodami...doradca z koziej dupy trąba.

Norbi

Słuchajcie...mamy do czynienia z idiotami, albo totalnymi idiotami. O tym już nie co pisałem jakiś czas temu, że tam muszą być idioci i się nie pomyliłem... Nie rozumiem...jak taki Rene Hake, czy Johan de Wolf nie mają też zdania. Raz że są starsi od V.P, a dwa, że sztab jest po to aby się ze sobą dogadywał i komunikował, po to przecież jest tam Hake...chyba, że od parady tam siedzi...to jakiś absurd totalny...inną kwestią jest to, że szatb medyczny też daje wskazówki i podpowiada ile czasu ma grać Read, ale co tam robin człowiek 'orkiestra' wie lepiej ile ma grać zawodnik po kontuzji...on jest całkiem odklejony i tu nie ma żadnej współpracy jak widać, tu jest działanie na szkodę i pogłębianie kryzysu...szambo się zbiera, ale jak wybije to będzie smród na dużo dłużej....

Gość

:-)
https://www.meczyki.pl/sportbuzz/tymczasem-amorim/361791

DamianM

Moim zdaniem, ten artykuł AD to wstęp do zwolnienia. Tego już sie nie odratuje. Tam musi być już jakaś afera. Zobaczycie

DamianM

no nie powiem, zaczyna być grubo

Gość

Widze się powoli buduje narracja anty van persowska - super. Może go zwolnią. Ludzie zaczynają wdzieć to co ja widziałem nawet jak wygrywaliśmy na wiosne - było to przepychanie meczów na "umówmy się" - zwłaszcza wyjazdy prócz twente wyglądały bardzo słabo - a teraz jest o wiele słabiej i już stało to się normą że już wiesz czego oczekiwać w kolejnych meczach.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.