Feyenoord odniósł na De Kuip niezwykle potrzebne zwycięstwo w rozgrywkach Ligi Europy. Zespół prowadzony przez Robina van Persiego pokonał Sturm Graz 3:0, a na listę strzelców wpisali się kolejno Tsuyoshi Watanabe, Anis Hadj Moussa oraz Gonçalo Borges.
– To było bardzo ważne po wszystkich trudnych tygodniach, które mamy za sobą. Czyste konto również bardzo cieszy – mówił po końcowym gwizdku Timon Wellenreuther w rozmowie z Ziggo Sport.
– Mam nadzieję, że ten wynik da nam impuls i doda pewności siebie. Dużo trenowaliśmy i jeszcze więcej rozmawialiśmy, ale to właśnie zwycięstwa są najważniejsze. Dziś zagraliśmy po prostu lepszy mecz i popełniliśmy znacznie mniej błędów.
Bramkarz Feyenoordu podkreślił, że kluczowe było ograniczenie prostych pomyłek, które w ostatnich tygodniach zbyt często odbierały drużynie kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
– Jesteśmy dobrym zespołem, ale robiliśmy za dużo elementarnych błędów. Jeśli z nimi skończymy, naprawdę możemy być bardzo dobrą drużyną. Teraz musimy iść za ciosem – zaznaczył kapitan.
Niemiec odniósł się także do drugiego gola, przy którym sam odegrał istotną rolę, inicjując szybki kontratak. – Lubię takie momenty i szybkie przejścia do ataku, dlatego od razu zagrałem piłkę, gdy zobaczyłem wbiegającego Anisa. Teraz potrzebujemy w niedzielę trzech punktów. To jest w tej chwili absolutnie najważniejsze.
Komentarze (0)