W końcówce spotkania FC Utrecht – Feyenoord piłkarze z Rotterdamu musieli dowieźć do końca skromne prowadzenie 1:0. Uwagę zwróciło zachowanie Jeremiaha St. Juste, który próbował zmobilizować kolegę z zespołu, Sena Steijna, gwałtownie go upominając po tym, jak ten nie doskoczył wystarczająco blisko do rywala przy piłce. Do tej sytuacji wrócono jeszcze w programie FC Rijnmond, gdzie moment ten przywołał Koert Westerman.
– Relacja między Robinem van Persiem a zespołem wciąż pozostawia wiele do życzenia – stwierdził Westerman na antenie, wskazując opisaną scenę jako jeden z przykładów. – Byłem naprawdę zszokowany widokiem St. Juste, który ostro wyzywał Steijna, a Steijn zaczął mu odpowiadać. To pokazuje, że w tej grupie coś jeszcze nie funkcjonuje tak, jak powinno – podsumował komentator.
Dennis Kranenburg skierował jednak największą krytykę właśnie pod adresem St. Juste. Doświadczony obrońca, urodzony w Groningen i mający za sobą występy m.in. w Bundeslidze, dopiero niedawno dołączył do zespołu i został sprowadzony przede wszystkim ze względu na swoje doświadczenie. – W pewnym momencie miałem wrażenie, że patrzę na kierującego ruchem ulicznym. Jego gestykulacja była bardzo przesadzona. Uznałem to za trochę zbyt wymuszone. A jeśli widzisz, że Steijn też nie jest tym zachwycony, to wzajemne wyzywanie się na pewno nie pomaga – ocenił Kranenburg.
Do dyskusji włączył się również Geert den Ouden. – Możesz mieć ogromne doświadczenie i dużą karierę za sobą, ale w poprzednim sezonie nie grałeś i nie wchodzisz do drużyny jako zawodnik w najwyższej formie. W takiej sytuacji nie stajesz się od razu szefem. Trzeba najpierw potwierdzić swoją wartość na boisku, bo inaczej autorytet szybko znika – podkreślił były napastnik.
Zdaniem Westermana nie jest to jedynie pojedynczy incydent między dwoma zawodnikami, lecz sygnał głębszego problemu w relacjach między trenerem a zespołem. – Myślę, że Van Persie stracił szatnię już w momencie sprawy z Timberem i opaską kapitańską. W zeszłym roku to samo spotkało Priske, ale Priske to Priske – jego można było zwolnić. Van Persiego oczywiście nie odsuwa się tak łatwo – zaznaczył.
Komentarze (0)