FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Wspomnienia: Czas, gdy Beenhakker powiesił zdjęcie Feyenoordu z mistrzostwem na ścianie w Amsterdamie

12.04.2025 12:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: 1908.nl

Leo Beenhakker przyszedł na świat w Rotterdamie – mieście, w którym oddycha się futbolem, a dym znad De Kuip towarzyszy pierwszym dziecięcym krokom każdego lokalnego kibica. To właśnie tam się urodził, dorastał w cieniu stadionu Feyenoordu i, jak sam mówił, „zawsze nosił ten klub w sercu”. Nawet wtedy, gdy jego piłkarskie losy zaprowadziły go do największego rywala – Ajaksu Amsterdam.

W 1999 roku, po zdobyciu mistrzostwa Holandii z Feyenoordem, Beenhakker przyjął ofertę pracy w stolicy. Przeniósł się do biura na Johan Cruijff ArenA – miejsca, które dla każdego fana Feyenoordu uchodzi za "jaskinię lwa". Ale Don Leo, jak nazywano go z sympatią, nie wstydził się swojej przeszłości ani uczuć. Wręcz przeciwnie – na ścianie swojego biura powiesił zdjęcie z mistrzowskiej fety w Rotterdamie.

Kiedy pracownicy Ajaksu weszli do jego gabinetu i zdumieni zapytali: „Co ty robisz?”, odpowiedział spokojnie, z typowym dla siebie uśmiechem: „Czy mogę na słówko? To dla mnie punkt kulminacyjny w karierze. Nigdy nie zaprzeczyłem temu, co czuję do Feyenoordu”. Słowa te przypomina dziś dziennik Algemeen Dagblad, cytując archiwalne wywiady z trenerem.

Beenhakker wielokrotnie powtarzał, że mistrzostwo zdobyte z Feyenoordem uważa za największy sukces swojej trenerskiej kariery – w świecie, który sam określał mianem „puli radości”, jak poetycko mówił o futbolu. Nic nie mogło się równać z tym uczuciem, które towarzyszyło mu na Coolsingel – słynnej ulicy świętowania tytułów w Rotterdamie. „Jako siedmioletni chłopiec trzymałem ojca za rękę i szedłem z nim na De Kuip. A potem, w 1999 roku, sam stoję tam z mistrzowską paterą w dłoniach. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu” – wspominał w wywiadzie z 2015 roku.

Jednak jego wybory nie zawsze spotykały się ze zrozumieniem. W Rotterdamie pojawiały się głosy zawodu, a niektórzy fani uważali, że nie powinien pracować dla Ajaksu. Sam trener mówił o tym otwarcie: „Przez rok nazywano mnie karaluchem w Amsterdamie i Żydem z zapaleniem opłucnej w Rotterdamie” – przyznał w rozmowie z magazynem Santos w 2018 roku. – „I to nie tylko ze strony prostych ludzi. Nawet osoby z wyższych szczebli, inteligentni ludzie na kierowniczych stanowiskach w dużych firmach, potrafili tak mówić. Można to uznać za część ceny, jaką się płaci za lojalność wobec obu stron, ale to nie jest normalne. Ten poziom nienawiści powinien zniknąć”.

Leo Beenhakker był człowiekiem dwóch światów, ale jego serce zawsze biło dla Rotterdamu. I nawet jeśli przez chwilę służył Amsterdamowi – to właśnie Feyenoord był jego klubem życia.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.