FC Utrecht

Eredivisie
Galgenwaard

Nie

08.02

12:15

PSV Eindhoven

Eredivisie
Philips Stadion

Nie

01.02

14:30

3:0

Wspomnienia: Czas, gdy Beenhakker powiesił zdjęcie Feyenoordu z mistrzostwem na ścianie w Amsterdamie

12.04.2025 12:25; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: 1908.nl

Leo Beenhakker przyszedł na świat w Rotterdamie – mieście, w którym oddycha się futbolem, a dym znad De Kuip towarzyszy pierwszym dziecięcym krokom każdego lokalnego kibica. To właśnie tam się urodził, dorastał w cieniu stadionu Feyenoordu i, jak sam mówił, „zawsze nosił ten klub w sercu”. Nawet wtedy, gdy jego piłkarskie losy zaprowadziły go do największego rywala – Ajaksu Amsterdam.

W 1999 roku, po zdobyciu mistrzostwa Holandii z Feyenoordem, Beenhakker przyjął ofertę pracy w stolicy. Przeniósł się do biura na Johan Cruijff ArenA – miejsca, które dla każdego fana Feyenoordu uchodzi za "jaskinię lwa". Ale Don Leo, jak nazywano go z sympatią, nie wstydził się swojej przeszłości ani uczuć. Wręcz przeciwnie – na ścianie swojego biura powiesił zdjęcie z mistrzowskiej fety w Rotterdamie.

Kiedy pracownicy Ajaksu weszli do jego gabinetu i zdumieni zapytali: „Co ty robisz?”, odpowiedział spokojnie, z typowym dla siebie uśmiechem: „Czy mogę na słówko? To dla mnie punkt kulminacyjny w karierze. Nigdy nie zaprzeczyłem temu, co czuję do Feyenoordu”. Słowa te przypomina dziś dziennik Algemeen Dagblad, cytując archiwalne wywiady z trenerem.

Beenhakker wielokrotnie powtarzał, że mistrzostwo zdobyte z Feyenoordem uważa za największy sukces swojej trenerskiej kariery – w świecie, który sam określał mianem „puli radości”, jak poetycko mówił o futbolu. Nic nie mogło się równać z tym uczuciem, które towarzyszyło mu na Coolsingel – słynnej ulicy świętowania tytułów w Rotterdamie. „Jako siedmioletni chłopiec trzymałem ojca za rękę i szedłem z nim na De Kuip. A potem, w 1999 roku, sam stoję tam z mistrzowską paterą w dłoniach. To był jeden z najszczęśliwszych dni w moim życiu” – wspominał w wywiadzie z 2015 roku.

Jednak jego wybory nie zawsze spotykały się ze zrozumieniem. W Rotterdamie pojawiały się głosy zawodu, a niektórzy fani uważali, że nie powinien pracować dla Ajaksu. Sam trener mówił o tym otwarcie: „Przez rok nazywano mnie karaluchem w Amsterdamie i Żydem z zapaleniem opłucnej w Rotterdamie” – przyznał w rozmowie z magazynem Santos w 2018 roku. – „I to nie tylko ze strony prostych ludzi. Nawet osoby z wyższych szczebli, inteligentni ludzie na kierowniczych stanowiskach w dużych firmach, potrafili tak mówić. Można to uznać za część ceny, jaką się płaci za lojalność wobec obu stron, ale to nie jest normalne. Ten poziom nienawiści powinien zniknąć”.

Leo Beenhakker był człowiekiem dwóch światów, ale jego serce zawsze biło dla Rotterdamu. I nawet jeśli przez chwilę służył Amsterdamowi – to właśnie Feyenoord był jego klubem życia.

Komentarze (0)

Wyniki 22. kolejka

Gospodarz

Gość

NAC Breda

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

Heracles Almelo

PEC Zwolle

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Feyenoord Rotterdam

AZ Alkmaar

? - ?

Ajax Amsterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Telstar

FC Groningen

? - ?

PSV Eindhoven

Zdjęcie Tygodnia

1-8 lutego

Feyenoord skompromitował się w Eindhoven w sposób, który trudno ubrać w dyplomatyczne słowa.

Video

PSV 3-0 Feyenoord

W spotkaniu z PSV można było zobaczyć obraz nędzy i rozpaczy, jaki zaprezentowali Stadionowi.

Live chat

Gość

Zbyt wiele rzeczy w Feye nie działa. Czas na zmiany u góry.

Gość

To że dali Larinowi numer 10 to skandal. Nie dość że nie gracz o takie charakterystyce to jeszcze wypożyczeniec.

Gość

Żeby u nas byli tylko tacy zawodnicy jak Valente...szacunek chłopaku, a reszta to się nadaje do tarcia chrzanu. No może poza Moussą, Readem

Gość

Myśle że w brazylii jest kilka perełek które cały kraj śledzi - Endrick czy Estevao pewnie są takimi. Tak jak u nas ten Pietuszewski - wiąże się z nim spore nadzieje, tak samo tam z tamtymi.

DamianM

a Turcja? To jest powalone też, też potrafią

Gość

Brazylijczycy ładnie nabijają wyświetlenia :D

Gość

Jak Endrick nie strzelił to do 300 tys :D endrick strzela = milion + :D

DamianM

to jak japończycy gdzieś ida, albo ci z indonezji bodaj, czy malezji, co do lechii przyszedł i miliony wszystkiego

Gość

Lyon w skrótach meczów na youtube zwykle od kilkadziesiąt do kilkaset tysięcy wyświetleń - przyszedł endrick i są miliony :D Z Metz 4.9 mln na youtube :D

Gość

Latem nie zauważono że Oxlade-Chamberlain był bez klubu - można było go do pomocy zakontraktować - teraz bierze go celtic.

Gość

Aż śmieszne że prezydent ingeruje w takie bzdury. :D

DamianM

Takie rzeczy tylko w Serbii. Prezydent kraju zablokował zwolnienie nieudolnego trenera Partizana Nenada Stojakovicia który sabotuje drużynę aby nie zagrażała Crvenej zvezdzie. Zarząd Partizana go zwolnił na zebraniu ale przyszedł telefon od prezydenta.

Gość

Zobaczcie pudło Luisa Suareza ze Sportingu w 108 minucie w dogrywce. Nie trafił z metra do pustej bramki XDDD ale za to gol Catamo na 3-2 palce lizać ;)

Gość

i jest 0-5 - a atalanta 3-0 powiozła juve.

Gość

Benzema jaki debiut - hattrick i asysta.

Gość

potężby betis po godzinie gry 0-4 z atletico u siebie - a mówiłem po meczu z nami że gdyby betis tak grał z barcą czy realem jak z nami to dostałby 0-5 - bo grali z nami tak na 30% a i tak wygrali.

Gość

miał zjazd jak Feye za van Persiego :D
https://x.com/tntsports/status/2019429695666659491

DamianM

taaa szkoda mega tych kontuzji, bo potencjał na jeszcze więcej goli był potęzny

Gość

Jorgensena lubie choć irytowała ta liczba jego kontuzji mięśni.

DamianM

Zawsze bawi. Defensywny napastnik. Top

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.