Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego. Remis 3-3 z walczącym o przetrwanie NAC Breda to wynik, który w słowniku Feyenoordu nie ma prawa istnieć. To nie był zwykły wypadek przy pracy – to była jawna hańba i ostateczna kompromitacja zespołu, który pod wodzą obecnego szkoleniowca przestał przypominać drużynę walczącą o najwyższe cele.
Sposób, w jaki sposób Feyenoord się zaprezentował i pozwolił niżej notowanemu rywalowi na dyktowanie warunków w kluczowych momentach, odebrał Stadionowym resztki argumentów do obrony sztabu szkoleniowego na czele z Van Persiem. Dzisiejszy występ pokazał, że formuła całkowicie się wyczerpała, a brak jakiejkolwiek kontroli nad przebiegiem spotkania z ligowym outsiderem jest sygnałem alarmowym, którego nie wolno zignorować.
W tej chwili tego trenera nie broni już nic – ani styl, ani wyniki, ani tym bardziej tabela. Czas na radykalne cięcia nadszedł właśnie teraz; każda kolejna godzina zwłoki z decyzją o zwolnieniu to działanie na szkodę klubu i świadome rezygnowanie z próby ratowania tego, co jeszcze pozostało z trwającego sezonu.
WSTYD!!!
Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore
Komentarze (0)