Okres wypożyczenia Cyle’a Larina do Feyenoordu został zakończony przed planowanym terminem. Informację tę przekazał dziennikarz transferowy Fabrizio Romano, potwierdzając tym samym, że pobyt kanadyjskiego napastnika w Rotterdamie dobiega końca.
– Cyle Larin jest bliski opuszczenia Feyenoordu po skróceniu okresu wypożyczenia, w związku z przygotowaniami do nowego transferu w styczniu – napisał Romano na platformie X. Napastnik trafił na De Kuip na zasadzie wypożyczenia z RCD Mallorca, jednak współpraca pomiędzy klubami oraz zawodnikiem została zakończona szybciej, niż pierwotnie zakładano.
30-letni Larin został sprowadzony do Feyenoordu jako uzupełnienie formacji ofensywnej i dodatkowa opcja w ataku. W praktyce nie zdołał jednak wywalczyć sobie stałego miejsca w zespole ani na dłużej zaznaczyć swojej obecności w rywalizacji o pierwszy skład. Jego wpływ na grę drużyny pozostawał ograniczony, a oczekiwania związane z rolą wzmocnienia linii ataku nie zostały spełnione.
Decyzja o zakończeniu wypożyczenia nie jest zaskoczeniem. Już w ubiegłym tygodniu sygnalizowano, że Feyenoord jest otwarty na rozstanie z Casperem Tengstedtem, Jordanem Lotombą oraz kanadyjskim napastnikiem. W przypadku Larina rozwiązanie zostało właśnie sfinalizowane. Zawodnik poszukuje obecnie klubu, w którym będzie mógł liczyć na regularną grę, co ma dla niego szczególne znaczenie w kontekście walki o miejsce w kadrze przed zbliżającymi się mistrzostwami świata.
Kanadyjczyk nie powinien jednak mieć problemów ze znalezieniem nowego pracodawcy. Jak informuje Romano, cztery kluby zgłosiły już konkretne zainteresowanie jego usługami, kontaktując się bezpośrednio z otoczeniem piłkarza. W barwach Feyenoordu Larin występował sporadycznie - łącznie rozegrał 328 minut, w trakcie których zdobył jedną bramkę i zanotował jedną asystę.
Komentarze (0)