SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

[WYWIAD] Te Kloese: Mamy nadzieję ponownie stworzyć pozytywną atmosferę, która przełoży się na dobre wyniki

19.03.2026 10:16; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Dennis te Kloese w środowe popołudnie szeroko odniósł się do swojej roli w Feyenoordzie, przyszłości Robina van Persiego oraz sportowych ambicji zespołu na końcówkę sezonu. Dyrektor generalny podkreślił, że mimo ograniczonej obecności w mediach pozostawał ściśle zaangażowany w funkcjonowanie klubu i wyraził przekonanie, że drużyna jest w stanie dobrze zakończyć rozgrywki, z myślą o awansie do Ligi Mistrzów.

Te Kloese rozumie, że jego nieobecność mogła budzić pytania, zaznacza jednak, że była to świadoma decyzja. W rozmowie z NOS i ESPN wyjaśnił powody swojej trzymiesięcznej ciszy. – Być może byłem niewidoczny, ale bardzo zapracowany. Po noworocznym spotkaniu, podczas którego mieliśmy sporo mediów, zdecydowaliśmy, że nie będę często wychodził na pierwszy plan. Nawet w momentach, gdy wszystko układało się bardzo dobrze, nie wybierałem roli osoby stojącej w centrum uwagi.

Dyrektor generalny odniósł się także do kwestii sztabu szkoleniowego. Robin van Persie pozostanie pierwszym trenerem do końca sezonu, a Dick Advocaat został zatrudniony w roli doradczej. Na De Kuip ponownie najważniejsza ma być piłka, co ma szczególne znaczenie w kontekście zbliżającego się kluczowego spotkania. W niedzielę rozegrany zostanie De Klassieker. – Mamy nadzieję znów stworzyć pozytywną atmosferę, która przełoży się na wyniki.

Zapytany o ewentualne konsekwencje w przypadku niespełnienia celów, Te Kloese nie chciał wybiegać w przyszłość. Skupia się na najbliższym okresie i podkreśla, że jego optymizm ma konkretne podstawy. – Nadzieja to odroczone rozczarowanie. Opieramy się na tym, że zawodnicy wracają do zdrowia, mamy jakość, a część piłkarzy musi się pokazać w kontekście mistrzostw świata.

Równolegle Feyenoord patrzy w przyszłość pod względem organizacyjnym. Te Kloese potwierdził, że klub zamierza zatrudnić dyrektora technicznego i że proces ten już trwa. – Klub nadal poszukuje odpowiedniej osoby na to stanowisko. To jasne, że w pewnym momencie zostanie ono obsadzone. Przyglądamy się temu bardzo uważnie, zwłaszcza że zbliża się intensywne lato – i ono rzeczywiście będzie intensywne. Już teraz widzimy rosnące zainteresowanie naszymi zawodnikami ze strony innych klubów.

Poszukiwania dyrektora technicznego pozostają jednym z kluczowych tematów. W ostatnim czasie najczęściej pojawiało się nazwisko Keesa van Wonderena, jednak – jak podkreśla Te Kloese – nie jest on jedynym kandydatem. W rozmowie z NOS wyjaśnił, że klub analizował kilka opcji, ale na razie nie zapadły żadne decyzje. Te Kloese potwierdził, że Feyenoord kilkukrotnie prowadził rozmowy z Van Wonderenem. Ostatecznie obie strony uznały jednak, że nie jest to właściwy moment na dalsze kroki. – Rozmawialiśmy kilka razy, podobnie jak z innymi kandydatami. Kiedy różne informacje przedostają się na zewnątrz, pojawiają się opinie i oceny, co tylko utrudnia sytuację. Wspólnie uznaliśmy, że to nie jest odpowiedni moment – sam Van Wonderen również to zaznaczył.

Dyrektor generalny zaprzeczył jednocześnie, jakoby rozmowy utknęły w martwym punkcie z powodu różnic w wizji między Robinem van Persiem a Van Wonderenem. – Nie, to bardziej kwestia momentu, w jakim znajduje się klub. Myślę, że Van Wonderen chce zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja, na jakiej pozycji zakończymy sezon i co to będzie oznaczać dla przyszłości.

Na pytanie, czy znaczenie miało to, że Van Wonderen chciał być bliżej zespołu, niż przewidywano, Te Kloese odpowiedział krótko: – Nie, to również nie byłby teraz właściwy moment.

Odpowiedzialność w Feyenoordzie

Zdaniem Te Kloese klub koncentruje się obecnie na rozwiązaniu kilku istotnych kwestii. Podkreśla przy tym wspólną odpowiedzialność, ale nie unika także oceny własnej roli. – Wszyscy jesteśmy zaangażowani i musimy brać odpowiedzialność. Ostatecznie to ja ponoszę największą odpowiedzialność i muszę krytycznie spojrzeć także na siebie. Łatwo jest po czasie mówić, że coś należało zrobić inaczej. Podejmuje się jednak decyzje – jeśli okazują się nietrafione, nie można się na nich skupiać, tylko trzeba je rozwiązać.

Te Kloese nadal stoi za decyzją o powierzeniu funkcji trenera Robinowi van Persiemu. Przyznaje, że obecna sytuacja różni się od tej z końcówki poprzedniego sezonu i początku obecnych rozgrywek, ale nie chce jeszcze wystawiać ostatecznej oceny. – W tamtym momencie chcieliśmy budować to z odpowiednim sztabem wokół niego. Końcówka poprzedniego sezonu była bardzo dobra, dobrze zaczęliśmy także obecny. Kontrast jest jednak duży, ale na ostateczne wnioski jest jeszcze za wcześnie.

– Chcemy teraz osiągnąć nasz cel, którym jest drugie miejsce – kontynuuje. – Dlatego też chciałem osobiście wyjaśnić pewne kwestie mediom. Oczywiście wiele rzeczy jest pozytywnych, ale wtedy łatwo wpaść w ton obronny. Trzeba przyznać, że nie wszystko funkcjonuje dobrze, ale nie można się na tym zatrzymywać – trzeba szukać rozwiązań. Niezależnie od tego, czy coś wychodzi, czy nie, trzeba działać.

Raheem Sterling

Dennis te Kloese jest zadowolony z pierwszego wrażenia, jakie pozostawia Raheem Sterling w Feyenoordzie. Dyrektor widzi, że doświadczony reprezentant Anglii stopniowo odbudowuje swoją formę i wierzy, że w końcówce sezonu może jeszcze odegrać ważną rolę w zespole Robina van Persiego. Sterling trafił na De Kuip po dłuższej przerwie od gry i obecnie jest wprowadzany do zespołu stopniowo. W klubie rozumie się, że skrzydłowy nie prezentuje jeszcze swojego optymalnego poziomu, ale jednocześnie dostrzega się wyraźny postęp w jego przygotowaniu fizycznym i wkładzie w grę drużyny.

– Sterling pokazuje rzeczy, których można się po nim spodziewać – mówi Te Kloese w rozmowie z ESPN. – Nie można jednak oczekiwać, że po tak długiej przerwie będzie przez dziewięćdziesiąt minut błyszczał na boisku. Musimy być realistami – gdyby od razu prezentował najwyższy poziom, nie grałby dziś w Feyenoordzie.

Dyrektor zauważa również, że zawodnik jest coraz lepiej przygotowany fizycznie i coraz pewniej czuje się w drużynie. – Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest z nami. Widać, że wraca do pełni sił. Chcemy go w tym wspierać i na pewno będzie nam potrzebny w najbliższych tygodniach. To dla nas pozytywna sytuacja.

Zdaniem Te Kloese wpływ Sterlinga nie ogranicza się wyłącznie do gry na boisku. Anglik wnosi do drużyny doświadczenie i profesjonalizm. – Ma pozytywny wpływ na grupę pod względem podejścia i profesjonalizmu. Zdecydowanie ma swój udział w funkcjonowaniu zespołu.

Te Kloese: Cieszy mnie, że Justin radzi sobie dobrze i jest zdrowy we Włoszech

Feyenoord pożegnał zimą Quintena Timbera i Justina Bijlowa, którzy – między innymi ze względu na wygasające kontrakty – przenieśli się odpowiednio do Marsylii i Genoi. Te Kloese podkreśla, że byli to ważni zawodnicy dla klubu. – To świetni chłopcy. W przypadku Justina mówimy o ogromnej historii w klubie, a Quinten miał dla nas dużą wartość – co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Według dyrektora znaczenie miały także osobiste ambicje obu piłkarzy. – Od dłuższego czasu chcieli zrobić kolejny krok. Justin był blisko transferu do Anglii, ale ostatecznie do niego nie doszło. W przypadku Quintena latem przeszkodziły kontuzje. Teraz pojawiły się możliwości i trzeba było usiąść do rozmów.

Te Kloese przyznaje, że moment sprzedaży rzadko bywa idealny, ale klub musiał podjąć decyzję. – Czy to był dobry moment? Myślę, że nigdy nie ma idealnego momentu, ale wtedy był to właściwy czas.

Dyrektor generalny jest zadowolony z postawy obu zawodników w nowych klubach, jednocześnie zwracając uwagę na biznesowy wymiar transferów. – Bardzo mnie cieszy, że Justin dobrze sobie radzi i jest zdrowy we Włoszech – nie spodziewałem się niczego innego. Cieszę się również, że Quinten mógł w końcu wykonać krok, do którego on i jego rodzina dążyli od dawna.

Na koniec Te Kloese podkreślił znaczenie odpowiedniego reagowania przy wygasających kontraktach. – Musimy patrzeć realistycznie. Jeśli kontrakt wygasa, nie otrzymuje się za zawodnika żadnych pieniędzy. Teraz udało nam się uzyskać za nich solidne kwoty.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.